Argentyński snajper


Najciekawszą parę 1/8 finału Ligi Mistrzów stanowią Barcelona i Manchester City. Wicemistrzowie Hiszpanii i mistrzowie Anglii rywalizację o ćwierćfinał rozpoczynają dziś na stadionie Etihad w Manchesterze. Wybornie zapowiada się pojedynek argentyńskich snajperów – Leo Messiego i Sergio Aguero.

Manchester City 3.70, remis 3.55, FC Barcelona 2.02 – godz. 20.45
Rok temu „Citizens” również rywalizowali z „Blaugraną” na tym etapie rozgrywek Ligi Mistrzów. Barcelona wygrała 2:0 (na wyjeździe) i 2:1 (u siebie), pewnie awansując do ćwierćfinału. Kluczowym momentem pierwszego meczu była akcja Messiego, którego faulem na skraju pola karnego powstrzymał Martin Demichelis. Obrońca obejrzał czerwoną kartkę, a Barcelona wykorzystała rzut karny. Jeśli i dziś przyznany zostanie strzał z jedenastu metrów, trafimy kurs 3.30.

Potencjał i aspiracje obu zespołów są zbliżone. Na Etihad Stadium dojdzie dziś do starcia gigantów, swoistych „Gwiezdnych Wojen”. Ekipa gospodarzy będzie jednak osłabiona – z powodu kartkowej karencji nie wystąpi lider drugiej linii – Yaya Toure. Iworyjczyk to jedna z kluczowych postaci zespołu. Z drugiej strony – pod jego nieobecność w poprzednich meczach Champions League Manchester radził sobie dobrze. Podobnie było w lidze, kiedy to Toure nie był dostępny z powodu udziału w Pucharze Narodów Afryki. Manuel Pellegrini wie, że nie ma ludzi niezastąpionych i solidna, waleczna postawa Fernando czy Fernandinho w pomocy, może okazać się cenniejsza niż kreatywność Toure. Kurs na czerwoną kartkę w tym meczu wynosi 4.00.

W ostatnich tygodniach Barcelona imponowała formą – zarówno w lidze, jak i Copa Del Rey. Postawa „Blaugrany” mocno rozbudzała apetyty kibiców. Tymczasem w ostatni weekend podopieczni Luisa Enrique sensacyjnie ulegli Maladze 0:1, grając po prostu słabo. Wynik i jakość zaprezentowana przez „Dumę Katalonii” mocno zaniepokoiły kibiców, bowiem Manchester City to jeszcze wyższa półka. „Obywatele” w sobotę rozbili 5:0 Newcastle, wysyłając do Katalonii sygnał, że są w formie. Znakomity mecz rozegrali ofensywni zawodnicy Manchesteru – Edin Dżeko, Samir Nasri czy David Silva. Bramka Hiszpana w dzisiejszym meczu z Barcą oznaczona jest kursem 5.10.

Największe zagrożenie ze strony „Citizens” powinno jednak płynąć od Sergio Aguero. Argentyńczyk jest współliderem klasyfikacji strzelców Premier League. Obecnie wraca wprawdzie do optymalnej dyspozycji po kontuzji kolana, ale ostatnie występy pokazują, że szczyt formy jest blisko. Przypomnijmy, że w grupowym meczu z Bayernem, wygranym przez City 3:2, Aguero ustrzelił hat-tricka. Smaczkiem dzisiejszej batalii jest niewątpliwie fakt, że Aguero jest dobrym przyjacielem Leo Messiego. Messi jest nawet ojcem chrzestnym syna „Kuna”. Na co dzień panowie żyją w dobrej komitywie i obaj grają na chwałę reprezentacji Argentyny. Dziś jednak znajdą się po przeciwnych stronach barykady i nie będzie miejsce na sentymenty. Ze względu na pozycje na boisku, Aguero i Messi nie będą rywalizować bezpośrednio, ale to właśnie od ich poczynań w ofensywie może zależeć wynik spotkania. Bramka Messiego to możliwość pomnożenia wkładu o 2.05.