Czy ktoś zatrzyma hiszpańską ekspansję?


Już wiemy, że finał Ligi Mistrzów będzie wewnętrzną sprawą Hiszpanów, a w tym wypadku nawet konkretnie madrytczyków. A jak będzie z Ligą Europy? Po pierwszych meczach Villarreal i Sevilla są w korzystnym położeniu, ale żadna z tych ekip nie może być pewna awansu. Dziś rewanżowe półfinały.

Liverpool 1.75, remis 3.60, Villarreal 5.20 – godz. 21.05
Pierwsze spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w doliczonym czasie gry. Denis Suarez wyłożył piłkę Adrianowi Lopezowi jak na srebrnej tacy, a ten dopełnił formalności, pogrążając Liverpool. Dla „The Reds” różnica między remisem 0:0 na wyjeździe, a porażką 0:1 jest ogromna. Tymczasem sytuacja liverpoolczyków w Premier League nie jest różowa i bez triumfu w rozgrywkach Ligi Europy, awans do europejskich pucharów może się nie udać.

BetUp – nowość w ofercie Unibetu

Nikt nie ma wątpliwości, że „The Reds” potrafią odrabiać straty, nawet w sytuacjach arcytrudnych. Od niedawna nie trzeba się już powoływać na stambulski przykład finału Champions League, z Jerzym Dudkiem w roli głównej. W ćwierćfinale z Borussią Dortmund podopieczni Jürgena Kloppa zrobili coś równie spektakularnego, przegrywając na własnym terenie 1:3, a ostatecznie wygrywając 4:3! Wynik 0:1 po pierwszych 90 minutach dwumeczu nie jest więc czymś, co przekreśla szanse dzisiejszych gospodarzy. Kurs na awans Liverpoolu wynosi 2.35.

W weekend Klopp dał odpocząć swoich czołowym zawodnikom, oszczędzając ich na dzisiejszy rewanż. Efekt? Porażka 1:3 ze Swansea. „Żółta łódź podwodna” ligi odpuścić nie mogła, bowiem wciąż walczy o zajęcie 4. miejsca na finiszu rozgrywek, a co za tym idzie – awans do eliminacji Ligi Mistrzów. Wygrana 2:0 z Valencią spowodowała, że podopieczni Marcelino są już o maleńki krok od realizacji tego celu. 4. miejsce w lidze i ewentualny finał Ligi Europy – to byłby wymarzony sezon dla tego małego klubu.

Sevilla 1.62, remis 4.25, Szachtar Donieck 5.25 – godz. 21.05
Kto w największym stopniu może zagrozić Villarreal w wygraniu Ligi Europy? Wydaje się, że Sevilla, która choć nie zalicza udanej kampanii w La Liga, to wciąż nie wyzbywa się „łatki” specjalisty od Ligi Europy. „Rojiblancos” wygrywali protoplastę tych rozgrywek, czyli Puchar UEFA po dwukroć, a obecnie są triumfatorami dwóch poprzednich edycji Europa League. W dodatku na dobrej drodze do swoistego hat-tricka!

Do wygrania bilety na finał Ligi Mistrzów!

W pierwszym meczu Andaluzyjczycy prowadzili z Szachtarem 1:0, przegrywali 1:2, a finalnie zremisowali 2:2, co biorąc pod uwagę rewanż na własnym terenie jest niezłym punktem wyjścia. Sevilla nigdy w swojej historii nie przegrała z ukraińskim rywalem. Zespoły zza naszej wschodniej granicy mogą budzić w Andaluzji pozytywne konotacje – ubiegłoroczny triumf ekipy Unaia Emery’ego w Lidze Europy to finał właśnie z Ukraińcami z Dnipro Dnipropietrowsk.

Do tej pory historia pojedynków Sevilli z Szachtarem zna tylko jeden rezultat końcowy – wynik 2:2. W sezonie 2006/07 w Pucharze UEFA po dwóch takich remisach, rozegrano dogrywkę. Dopiero ona przyniosła rozstrzygnięcie na korzyść Sevilli, późniejszego triumfatora rozgrywek. Czy dziś znów będzie 2:2? Kurs na taki dokładny wynik wynosi 14.00.

Warto przypomnieć, że zarówno Sevilla jak i Szachtar są „spadochroniarzami” z Champions League, gdzie w fazie grupowej oba te kluby zajmowały 3. miejsca. Zwycięstwo w tym sezonie Ligi Europy jest także przepustką do kolejnego sezonu elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów, więc jest o co grać.