Derby nr 7


Trudno sobie wyobrazić ciekawszą parę w 1/4 finału Ligi Mistrzów. Starcie madryckich gigantów to rewanż za ubiegłoroczny finał rozgrywek, w którym Real rzutem na taśmę doprowadził do dogrywki, a w niej rozprawił się z sąsiadem zza miedzy, sięgając po „La Decimę”. „Los Colchoneros” rewanżują się przez cały obecny sezon. Czy zemszczą się i dziś?

Atletico Madryt 2.80, remis 3.20, Real Madryt 2.70 – godz. 20.45
W tym sezonie Atletico i Real mierzyły się już bagatela sześciokrotnie! Cztery z tych meczów wygrali podopieczni Diego Simeone, a dwa razy padł remis. Atletico zgarnęło jednak pełen skalp – wygrało bowiem oba mecze ligowe, a także dwumecze w Superpucharze Hiszpanii i Copa Del Rey. Pokonanie lokalnego rywala także w ćwierćfinale Champions League byłoby dopełnieniem zemsty Simeone i spółki za lizboński finał sezonu 2013/14. Prowadzenie Atletico już do przerwy wyceniamy na 3.40.

Szczególnie bolesna dla Realu była ostatnia ligowa porażka z zespołem z Vicente Calderon. „Rojiblancos” zafundowali „Królewskim” bagaż czterech goli, a tak wysokiej wiktorii w derbach nie zanotowali od 27 lat. Powtórka tak szalonego rezultatu w dniu dzisiejszym wyceniana jest przez nas na 71.00.

Mecz zapowiadaliśmy także w sekcji „Newsy” na stronie Unibet.pl

Pamiętać należy jednak także, że w historii derbów Madrytu dużo lepszym bilansem pochwalić mogą się „Los Blancos”. Dzisiejsze spotkanie będzie już 260. pojedynkiem obu klubów. Ponad połowa kończyła się wygranymi Realu (135). Atletico zwyciężało 66 razy. Carlo Ancelotti i Diego Simeone na pewno wiedzą jednak o tym, że takie wyliczenia nie mają żadnego przełożenia na boiskowe zdarzenia. Liczy się tu i teraz, a Real wyszedł już z krótkotrwałego kryzysu. Podwójna szansa na gości z Santiago Bernabeu wynosi 1.46.

Cristiano Ronaldo wespół z Leo Messim są najlepszymi strzelcami w historii Ligi Mistrzów z dorobkiem 75 trafień. W tegorocznej edycji obaj maja na swoich kontach po 8 bramek, a jednego gola więcej zanotował Luis Adriano z Szachtara. Ukraińców nie ma już jednak na pokładzie Champions League i zapewne to któryś z wielkiej dwójki sięgnie po koronę króla strzelców. Ciekawostka ostatnich lat jest taka, że zawsze ten, który została królem strzelców Ligi Mistrzów, zostawał później najlepszym piłkarzem globu. Czy i tym razem powtórzy się ten scenariusz? Na pewno zarówno Argentyńczyk, jak i Portugalczyk wiedzą jak ważne są gole w najważniejszych klubowych rozgrywkach. Kurs na gola CR7 w dzisiejszym meczu wynosi 2.65.

Aż pięciu zawodników Atletico Madryt jest dziś zagrożonych pauzą w rewanżowym meczu, w przypadku otrzymania żółtej kartki. To nie może dziwić. „Los Colchoneros” otrzymali w tym sezonie Champions League najwięcej napomnień (25) i są w czołówce jeśli chodzi o ilość przewinień. To charakterystyczne dla zespołu Simeone, który dla wielu jest po prostu watahą wściekłych psów, rzucającą się do gardła każdemu rywalowi. To jednak duże uproszczenie – poza twardą walką, Atletico oferuje naprawdę dobry futbol. Rok temu na tym samym etapie Ligi Mistrzów „Rojiblancos” odprawili z kwitkiem inny hiszpański zespół – FC Barcelonę. Nic zatem dziwnego, że na Santiago Bernabeu powinni drzeć przed dzisiejszymi derbami nr 7 w sezonie 2014/15. Wygrana Atletico różnicą dwóch lub więcej goli oznaczona jest kursem 6.00.

Promocja „Bezpieczne 90+”