Do Albanii jak po swoje


Po środowej porażce Lecha Poznań, polscy kibice są spragnieni choć drobnego sukcesu na europejskiej arenie. Z pomocą może przyjść warszawska Legia. Wicemistrzowie Polski grają dziś na wyjeździe z albańskim FK Kukesi.

FK Kukesi 5.20, remis 3.90, Legia Warszawa 1.60 – godz. 20.00
Albańczycy to aktualni wicemistrzowie swojego kraju i finaliści pucharu. Notabene ponad 80-letni klub swoje pierwsze poważne sukcesy zaczął odnosić dopiero w ostatnich latach, kiedy to stał się niemal etatowym wicemistrzem. Dla Kukesi już sam awans do tej fazy rozgrywek pucharowych jest sporym sukcesem.

Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej Albańczycy ograli białoruskie Torpedo Żodino, a w drugiej dość niespodziewanie wyeliminowali czarnogórską Mladost Podgorica. Ba, po porażce 0:1 u siebie ekipa Kukesi była w stanie w rewanżu wygrać 4:2.

By jednak nie było za cukierkowo, Albańczycy mają też spory problem. Ich najlepszy snajper Pero Pejić, który był królem strzelców ligi albańskiej, odszedł właśnie do Iranu. W tym sezonie europejskich pucharów Pejić zdążył strzelić już trzy gole. Wyjęcie takiego zawodnika z takiej drużyny to ogromne osłabienie.

 

Legia powoli zapomina już o kłopotach na starcie sezonu, które ogniskowały się wokół nie do końca udanych transferów i porażki 1:3 w meczu o Superpuchar Polski. W lidze warszawianie dwukrotnie wysoko wygrywali (4:1 ze Śląskiem i 5:0 z Podbeskidziem), a do tego doszły dwa zwycięstwa z FC Botosani w poprzedniej rundzie kwalifikacji Ligi Europy. U siebie Legia zwyciężyła tylko 1:0, ale w Rumunii pokazała swoją wyższość, pewnie ogrywając rywala 3:0.

Dla podopiecznych Henninga Berga celem samym w sobie jest awans do fazy grupowej Ligi Europy. By tak się stało Legia musi pokonać nie tylko Kukesi, ale także kolejnego rywala w następnej rundzie eliminacyjnej. Forma Legionistów zwyżkuje, więc można z optymizmem podchodzić zarówno do dzisiejszej rywalizacji, jak i ewentualnie kolejnej przeszkody.

Trener Berg nie będzie dziś mógł skorzystać z wciąż leczącego się Ivicy Vrdoljaka. Do tego doszła kontuzja Michała Żyry i jego też w dzisiejszym meczu najprawdopodobniej zabraknie. Wciąż nie upadł temat sprzedaży Ondreja Dudy, chociaż Słowak przestał być już priorytetem dla Interu Mediolan. Duda dobrymi występami w pucharach może jednak przywrócić zainteresowanie wokół własnej osoby, dzięki czemu Legia może jeszcze zarobić spore pieniądze w tym okienku transferowym. Pierwszy gwizdek dzisiejszego spotkania FK Kukesi – Legia Warszawa o godzinie 20.00 czasu polskiego. Liczymy na zwycięstwo i otarcie łez po wczorajszej „klapie” Lecha.