Dopełnić formalności


Po pierwszym meczu, w którym Legia na Łazienkowskiej 3 rozgromiła Celtic 4:1, teraz nie sposób wierzyć w awans Szkotów, którzy przed dwumeczem uważani byli za faworytów. Legia pojechała do Edynburga dopełnić formalności.

Celtic Glasgow 1.50, remis 4.20, Legia Warszawa 6.00 – godz. 20.45
Gospodarze zostali pozbawieni atutu własnego boiska, a to dlatego, że na stadionie Celtic Park odbywają się Igrzyska Wspólnoty. M.in. z tego powodu nie zostanie przeprowadzona transmisja telewizyjna z tego meczu i polscy kibice zostali skazani na śledzenie wyniku live. Polecamy śledzenie go na Unibet.pl – oczywiście z możliwością obstawienia wyniku na żywo. „The Bhoys” w Warszawie zaprezentowali się fatalnie. Wprawdzie prowadzili 1:0, ale później pozwolili Legionistom na wszystko. Ekipa Henninga Berga strzeliła 4 gole, a mogła jeszcze więcej, bowiem m.in. dwóch rzutów karnych nie wykorzystał Ivica Vrdoljak. W dodatku sporo sytuacji zmarnował aktywny Michał Żyro. Okazałe 4:1 mogło być zatem jeszcze wyśrubowane, tak by nikt nie miał wątpliwości kto uzyska awans. Faworytem w tym momencie oczywiście jest Legia – kurs 1.18.

Celtic personalnie jest obecnie najsłabszy od wielu lat. Drużynie wyraźnie nie służy nieobecność Glasgow Rangers w najwyższej klasie rozgrywkowej. Teraz w zasadzie bez walki ekipa z Celtic Park zdobywa tytuł na krajowym podwórku. Jeszcze niedawno Szkoci potrafili sprawić spore problemy FC Barcelonie, a teraz drużyna ta przegrywa z Legią, tracąc szansę na Ligę Mistrzów i lądując w eliminacjach Ligi Europejskiej. Podwójna szansa na „eLkę” w dzisiejszym meczu to kurs 2.48.

 

Legia w weekend tylko zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze, ale trener Berg przyzwyczaił już wszystkich do rotacji składem. W lidze przeważnie gra zestawienie nieco słabsze, niż to przygotowane do walki o Champions League. Strzałem w dziesiątkę z pierwszego meczu z Celtikiem okazało się wystawienie w linii ataku Miroslava Radovicia. Było to też swoiste votum nieufności wobec wszystkich nominalnych napastników w kadrze zespołu – Marka Saganowskiego, Orlando Sa, Wladimira Dwaliszwilego i Arkadiusza Piecha. Tak czy owak – Radović rozegrał genialny mecz i jeśli Legia zagra w Lidze Mistrzów, będzie to w dużej mierze zasługa Serba.

Wyeliminowanie Celtiku nie będzie dla Legii równoznaczne z awansem do fazy grupowej LM. Do tego potrzebne będzie przejście jeszcze jednej przeszkody. Znów najprawdopodobniej Legia nie będzie wśród zespołów rozstawionych, co mocno utrudni zadanie Mistrzom Polski. Losowanie tej fazy już w najbliższy piątek i wówczas przekonamy się z kim skojarzony zostanie zwycięzca pary Celtic – Legia. Wszyscy fani w Polsce nie mają wątpliwości, że będzie to ekipa Berga.