Dopełnić formalności


Wtorkowe spotkania Champions League będą stały pod znakiem dopełniania formalności. Trudno wyobrazić sobie odpadnięcie Realu Madryt, który wygrał w Rzymie z Romą 2:0, podobnie jak trudno wyobrazić sobie, że Gent na wyjeździe odrobi straty poniesione w domu porażką 2:3. Sprawy są raczej załatwione, ale w Madrycie liczymy na naprawdę dobre widowisko, a ostatni ligowy mecz „Królewskich” daje nam ku temu pełne prawo.

Real Madryt 1.38, remis 5.25, AS Roma 8.00 – godz. 20.45
Real w minioną sobotę po raz kolejny w tym sezonie dał strzelecki popis, gromiąc swojego ligowego rywala. Celta po niedawnym sromotnym laniu na Camp Nou, otrzymała kolejną lekcję pokory – 1:7 na Santiago Bernabeu. Takie spotkania wobec punktowej sytuacji w tabeli, są tylko drobnym pocieszeniem dla kibiców „Los Blancos”. Real traci przecież 12 punktów do Barcelony i już tylko niepoprawni optymiści wierzą, że tę stratę da się odrobić. Na krajowym podwórku Real prawdopodobnie nie zgarnie w tym sezonie trofeum, więc cała para może iść w europejski gwizdek. Czy dziś „Królewscy” zafundują Romie lanie? Wygrana Realu z handicapem (-2) wynosi 3.25.

#Unibetting – wygrywaj pieniądze na Twitterze!

Roma do Madrytu przyleciała po nieco dłuższym odpoczynku. Piłkarze spod znaku rzymskiej wilczycy grali bowiem w piątek. Na Stadio Olimpico przyjechała Fiorentina, która wciąż znajduje się w czołówce Serie A. Tego dnia na Romę nie było jednak sposobu – efektowna wygrana 4:1 przywróciła kibicom stołecznego klubu nadzieję, że w przyszłym sezonie Liga Mistrzów ponownie zagości w Rzymie. Dwa gole i asysta – to dorobek Mohameda Salaha w spotkaniu przeciwko „Fiołkom”. Czy Egipcjanin trafi także dziś na Bernabeu? Kurs 3.75.

Znacznie bardziej prawdopodobne są kolejne bramkowe popisy Cristiano Ronaldo. Portugalczyk musi radzić sobie z presją bycia jednym z najlepszych piłkarzy świata, a w dodatku z ataki opinii publicznej i mediów po swoich często kontrowersyjnych wypowiedziach. W sobotę dał jednak wyraz swojej piłkarskiej klasy i w meczu z Celtą ustrzelił „karetę”, wracając na czoło klasyfikacji strzelców La Liga. To był najlepszy Ronaldo, jakiego pamiętają kibice Realu z wielu występów w poprzednich sezonach. W tym mimo wielu goli, Ronaldo często zawodzi w najważniejszych meczach, z najtrudniejszymi rywalami. Tym nie mniej liczby wciąż go bronią, a w tym sezonie zanosi się na kolejny superrekord w Lidze Mistrzów. Już teraz CR7 ma na koncie 12 bramek, a przed nim najprawdopodobniej jeszcze przynajmniej trzy mecze! Czy dziś Ronaldo pokusi się o dublet? Kurs 3.50.

Statystyki nie dają gościom praktycznie żadnych szans. Drużyna, która przegrała pierwszy mecz u siebie 0:2 ma nieco ponad 2% szans na sukces i awans. W dodatku rzymianie nie strzelili gola żadnego gola na wyjeździe w tej edycji Champions League, a ostatniego w ogóle zdobyli w 2008 roku! Co ciekawe tamta bramka padła… w Madrycie! Roma pokonała Real 2:1 na Santiago Bernabeu w tej samej fazie rozgrywek. Od tego czasu minęła niemal cała dekada i dziś taki wariant jest po prostu mało prawdopodobny. Kurs na wygraną Romy 2:1 wynosi bagatela 22.00.

Promocja „Bezpieczne 90+” obowiązuje w Lidze Mistrzów

W drugiej dzisiejszej konfrontacji także nie ma co liczyć na cuda. Wolfsburg pokonał w Belgii „kopciuszka” tej fazy – Gent 3:2. Forma „Wilków” zdaje się być rosnąca, o czym świadczą dwa kolejne ligowe zwycięstwa, w tym ostatnie z Borussią Moenchengladbach. Powolny marsz w górę tabeli Bundesligi został zapoczątkowany – cel Wolfsburga to oczywiście kolejny awans do Ligi Mistrzów, ale szanse na to nie są zbyt wielkie. Ćwierćfinał tegorocznej edycji byłby za to ogromnym osiągnięciem dla tego klubu. Cel o krok od realizacji… Awans gospodarzy wyceniany jest na 1.04.