Glik zatrzyma Hulka?


Rozpędu nabierają rozgrywki Ligi Europy. Dziś pierwsze mecze fazy 1/8 finału. Już bez polskiego zespołu, ale wciąż z polskimi zawodnikami. Jeden z nich – Kamil Glik wraz ze swoim Torino zagra w St. Petersburgu z tamtejszym Zenitem. To jedna z ciekawszych par.

Zenit St. Petersburg 1.61, remis 3.75, Torino 6.00 – godz. 18.00
Faworytem dzisiejszego spotkania są gospodarze. Zenit po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, w 1/16 LE rozprawił się gładko z PSV Eindhoven. W Holandii Rosjanie wygrali 1:0 po bramce Hulka, a w rewanżu zaaplikowali przyjezdnym trzy gole – dwa strzelił Salomon Rondon, a jednego Hulk. Ten dwumecz był pokazem sporej siły jaką dysponuje ekipa trenera Andre Villasa-Boasa. Wygrana Zenita co najmniej dwoma bramkami wyceniana jest na 2.70.

W rozgrywkach ligowych drużyna z Piotrogrodu pewnym krokiem zmierza po mistrzowski tytuł, mając już 7 punktów przewagi nad drugim CSKA Moskwa. Po dwuletniej przerwie mistrzostwo Rosji może więc wrócić do Zenitu. W klubie marzą jednak także o sukcesie w Europie. 7 lat temu Zenit wygrał Puchar UEFA. Czy za kilka miesięcy Villas-Boas i jego drużyna sięgną po europejski puchar pocieszenia w stolicy Polski? Rosjanie są wśród faworytów. Kurs na takie zdarzenie wynosi 9.00.

Postawa Torino w Lidze Europy jest jedną z większych niespodzianek in plus. Ubogi krewny Juventusu w lidze zajmuje miejsce w środku stawki, z niewielkimi szansami na europejską kwalifikację. W grupie podopieczni Giampiero Ventury byli lepsi od dwóch skandynawskich ekip – HJK i FC Kopenhagi. Prawdziwy popis Torino dało jednak dopiero w poprzedniej rundzie, kiedy to zespół wyeliminował z rozgrywek Athletic Bilbao. Ten sam, który w minioną sobotę ograł Real Madryt! W pierwszym meczu w Turynie padł remis 2:2, ale w rewanżu na San Mames goście zwyciężyli 3:2! Jeśli dziś także Torino wygra na wyjeździe, trafimy kurs 6.00.

Dla kibiców w Polsce szczególnie interesującym aspektem meczu będzie występ Kamil Glika. Polski stoper jest liderem Torino – jego najważniejszą postacią i kapitanem. Glik w tym sezonie ligowym zdobył już 6 bramek – często decydujących o wyniku. Coraz głośniej mówi się o zainteresowaniu Glikiem wielu poważnych europejskich klubów. Rywalizacja z Zenitem będzie dla Polaka dodatkową okazją do zaprezentowania swoich możliwości, w pojedynkach z tak niewygodnym rywalem jak Hulk. Brazylijczyk jest silny jak tur, ale przy okazji obdarzony typowo brazylijską techniką. Jeśli Glik poradzi sobie z tak uznanym napastnikiem – na pewno nie ujdzie to uwadze skautów najlepszych zespołów w Europie. Z uwagą postawę Glika śledzić pewnie będzie też Adam Nawałka – zbliża się wszakże mecz reprezentacji Polski z Irlandią. Jeśli kapitan Torino wpisze się dziś na listę strzelców, możemy pomnożyć swój wkład o 14.00.