Jeśli nie teraz, to kiedy?


Już w pierwszym dniu rozgrywek Ligi Mistrzów sezonu 2015/16 obejrzymy mecz, który bez żadnego naciągania można określić mianem szlagieru. Ubiegłoroczny finalista Champions League, Juventus przyjeżdża do Anglii na mecz z Manchesterem City, liderem Premier League. Kibice na Etihad Stadium zadają sobie pytanie z naszego tytułu, z tą różnicą, że w języku Szekspira.

Manchester City 1.77, remis 3.75, Juventus Turyn 5.25 – godz. 20.45
„Citizens” od kilku sezonów regularnie reprezentują Anglię w rozgrywkach Ligi Mistrzów i wciąż nie potrafią przebić „szklanego sufitu”. Brak sukcesów na arenie międzynarodowej mocno doskwiera fanom w błękitnej części Manchesteru, bowiem wiedzą oni doskonale jakie środki klub wydaje na transfery kolejnych zawodników. W ostatnim okienku „Obywatele” także nie szczędzili „grosza” na nowych zawodników, wydając krocie na Raheema Sterlinga, Nicolasa Otamendiego i Kevina De Bruyne. Gol tego ostatniego w dzisiejszym spotkaniu wyceniany jest na 4.35.

Bezpieczne 90+ - stawiaj i nie martw się o końcówkę!

Początek ligowego sezonu w wykonaniu podopiecznych Manuela Pellegriniego może napawać kibiców optymizmem. Zespół po pięciu kolejkach Premier League jest liderem, bez straty punktu, a nawet bramki! Na rozkładzie Manchesteru jest już m.in. Chelsea. Wygląda na to, że wzmocniony zespół wicemistrzów Anglii jest mocno ukierunkowany na sukcesy w sezonie 2015/16, a europejską drogę rozpocznie dziś. Prowadzenie „Citizens” już do przerwy to kurs 2.38.

Żeby nie było tak kolorowo, Pellegrini ma też swoje kłopoty. W ostatnim ligowym meczu z Crystal Palace kontuzji kolana doznał Sergio Aguero. Najlepszy snajper zespołu na pewno nie zagra w dzisiejszym meczu na Etihad Stadium i choć kontuzja nie jest bardzo groźna, to i tak chilijski menadżer nie ma się z czego cieszyć. Zastępcą Aguero będzie Wilfried Bony, który jak do tej pory w zespole Manchesteru City nie potrafi rozwinąć skrzydeł i zaprezentować gry, którą pokazywał w Swansea. Zdolni do gry powinni być już za to Sterling i David Silva, którzy z powodu drobnych urazów nie wystąpili w meczu na Selhurst Park. Trafienie Silvy? 4.10.

Dodatkowym argumentem, który przemawia za tym, że nadchodzi czas Manchesteru City, jest terminarz. Już w 1. kolejce „Citizens” podejmują Juvevntus Turyn, który ciągle odczuwa swoiste „bóle fantomowe” po odejściu tercetu Arturo Vidal – Carlos Tevez – Andrea Pirlo. Wyjęcie trzech tak istotnych elementów z układanki trenera Massimiliano Allegriego, zburzyło harmonię drużyny. W dodatku kontuzji doznał kolejny podstawowy zawodnik – Claudio Marchisio. „Stara Dama” sezon Serie A rozpoczęła od dwóch porażek i wymęczonego remisu z Chievo! Rezultat fatalny. Porażka Juve w dzisiejszym spotkaniu różnicą minimum dwóch goli to kurs 3.05.

Trzeba jednak pamiętać, że w zespole z Turynu wciąż tkwi spory potencjał i nie brakuje zawodników, którzy mogą robić różnicę. Takim człowiekiem jest na pewno Paul Pogba. Francuz latem był łączony z wieloma czołowymi klubami na świecie – m.in. Barceloną, Chelsea, ale też Manchesterem City. Ostatecznie został w zespole ze stolicy Piemontu, będąc bezdyskusyjnie jego największą gwiazdą. Dziś pojedynki w środka pola pomiędzy Yaya Toure i Pogbą, dwoma zawodnikami o bardzo podobnej charakterystyce, będą jednym z języczków u wagi. Oby były też ozdobą rywalizacji na Etihad. Kurs na bramkę Pogby wynosi 6.00.

102 dni temu Juventus stanął naprzeciwko Barcelony w starciu finałowym Champions League 2014/15. Tamten mecz „Juve” przegrało 1:3, ale pozostawiło po sobie bardzo dobre wrażenie, tak zresztą jak po całym sezonie w europejskich rozgrywkach. Wystarczy przypomnieć, że po drodze do finału Juventus wyeliminował Real Madryt! Ile zostało z tamtej drużyny? Pierwsze ligowe kolejki wskazują na to, że nie za wiele, ale prawdziwi gladiatorzy futbolu rosną w tak wielkich meczach, jak ten dzisiejszy. O 20.45 nie pozostanie nam nic innego, jak zgodnie z maksymą Andrzeja Twarowskiego, usiąść wygodnie w fotelach, zapiąć pasy i po raz pierwszy od ponad trzech miesięcy, odlecieć na planetę Ligi Mistrzów.