Lewandowski o przełamanie, Szczęsny o życie, Teodoryczyk o debiut?


Wczoraj w Lidze Mistrzów grał Grzegorz Krychowiak, dzisiaj mogą wystąpić kolejni reprezentanci Polski. Robert Lewandowski będzie chciał wyrównać rachunki z Arsenalem, Wojciech Szczęsny zdobyć dla Romy pierwsze trzy punkty w LM od ponad roku, a Łukasz Teodorczyk zaliczyć debiut w rozgrywkach.

Obstaw środowe mecze Champions League
W ostatnich dniach tematem numer jeden w Monachium nie jest spotkanie z Kanonierami, a przedłużenie umowy trenera Bayernu Pepa Guardioli. Kontrakt Hiszpana kończy się w czerwcu następnego roku, ale według nieoficjalnych informacji katalońskich dziennikarzy zostanie przedłużony o kolejny rok (szkoleniowiec nigdy nie podpisuje dłuższych zobowiązań).

Jednak dla Guardioli priorytetem jest rewanż za porażkę sprzed dwóch tygodni w Londynie.  – Na mój temat mówi się ostatnio za dużo – przyznał. Na Emirates Stadium zawodnicy menedżera Arsene Wengera wygrali 2:0 i tym samym przerwali passę 12 zwycięstw z rzędu Bawarczyków. Hiszpański szkoleniowiec nie potrafi się z tym pogodzić.

Dzisiejszy mecz będzie wyzwaniem dla Lewandowskiego, któremu fatalnie gra się z Arsenalem. Z pięciu rozegranych spotkań z londyńskim zespołem „Lewy” przegrał trzy, po jednym zremisował i wygrał, strzelając tylko jednego gola. – W ostatnich dwóch meczach nie zachwycałem, dlatego w środę zrobię wszystko, by to zmienić – powiedział kapitan reprezentacji Polski, który w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach klubowych zdobył 17 bramek w 16 meczach. – W środę pokażemy Arsenalowi prawdziwy Bayern – dodał kolega Lewandowskiego z drużyny Arturo Vidal.

Bawarczycy przewodzą grupie F, Kanonierzy są trzeci, a mecz zapowiadamy w osobnym newsie.

W mniej wojowniczym nastroju niż Vidal jest Szczęsny. Jego Roma nie wygrała w Lidze Mistrzów od 17 września ubiegłego roku i jest ostatnia w grupie E. Jeśli Rzymianie nie chcą zakończyć udziału w rozgrywkach na fazie grupowej, muszą pokonać na swoim stadionie Bayer Leverkusen. To zła wiadomość dla Polaka, którego bilans starć z niemieckimi zespołami w LM prezentuje się słabo. Szczęsny z ośmiu spotkań przegrał cztery, po dwa remisując i zwyciężając. Co więcej, w tym sezonie tylko raz na 11 występów udało mu się nie puścić gola.

– Javier Hernandez jest wielki piłkarzem, który zdobył mnóstwo bramek dla Manchesteru United, a ponadto grał w Realu Madryt, co wiele znaczy. Ostatnio strzelił nam dwa gole, ale w Rzymie zrobimy wszystko, by tego nie powtórzył – tłumaczył bramkarz.

Teoretycznie na Stadio Olimpico mógłby wystąpić także Sebastian Boenisch, ale Polak praktycznie na pewno obejrzy spotkanie z ławki rezerwowych. Lewy obrońca od początku sezonu przegrywa rywalizację z Brazylijczykiem Wendellem i nic nie wskazuje, że to się zmieni. – Nie ma o czym mówić. Wendell gra bardzo dobrze, utrzymuje wysoką dyspozycję i tylko jego kontuzja sprawi, że Boenisch wskoczy do składu Bayernu – wyjaśniał były piłkarz VfB Stuttgart i reprezentacji Polski Radosław Gilewicz.

Na debiut w Lidze Mistrzów liczy powracający po kontuzji Łukasz Teodorczyk, którego Dynamo Kijów zmierzy się w Londynie z Chelsea. Ostatnio Polak pierwszy raz od maja pojawił się na boisku w meczu 1/8 finału o Puchar Ukrainy z Obołoniem Kijów (5:0) i od razu strzelił gola. 24-latek na Stamford Bridge może pojawić się z ławki rezerwowych, bo nie jest zdolny do gry od początku. – Brakuje tlenu w płucach. Na 90 minut nie jestem jeszcze gotowy na 90 minut – wyjaśniał. 

Dynamo jest drugie w grupie G, Chelsea trzecia.