Liga Europejska: Panathinaikos vs. Tottenham Hotspur!


      Bardzo ciekawie zapowiada się mecz Ligi Europejskiej pomiędzy Panathinaikosem Ateny, a zespołem z Premier League, Tottenhamem Hotspur. Możliwe, że będzie to jednostronny mecz, ale to jednak puchar i może wyjść zupełnie inaczej. Ciekawa jest forma dwóch zespołów, zupełnie dwa inne bieguny. 

     Panathinaikos Ateny grają w tym sezonie totalną klapę. W lidze zajmują dopiero 12te miejsce z 4ema punkcikami, a minęło już przecież 5 kolejek... To chyba najgorszy start Koniczynek od bardzo dawna. Ostatnia forma to ledwo 3 punkty na 5 spotkań - w tym żadnego meczu nie wygrali! Remisy osiągnęli z PAS Gianniną, Atromitosem i Asterasem - najgorsze jest to, że wszystkie mecze rozegrali u siebie. Przegrane dwa spotkania to jedno w lidze z Panthrakikosem, a drugie i to aż 0:3 z Mariborem w LE. Ten sezon Koniczynki nie mogą nazwać na razie udanym - muszą zacząć grać bo będzie potem problem. Moim zdaniem też powinni bardziej skupić się na greckiej lidze niż na pucharach w europie. Jest kryzys i trzeba go zwalczyć, ale czy puchary są celem nadrzędnym? Lepiej by skupili się na Super League.

     Tottenham Hotspur gra zupełnie inną piłkę niż ich rywal w tym pojedynku. Są w rewelacyjnej formie - 4 spotkania wygrane i 1 remis na ostatnie 5. Wygrali z: Readingiem, QPR, Carlisle i... z Manchesterem United 3:2 na Old Trafford! Zagrali w tym meczu świetną pierwszą połowę, strzelając dwa gole - Bale'a bardzo ładna akcja. W drugiej grali słabo, ale defensywa podołała jak i bramka z kontry równie zasłużona, choć trochę szczęśliwa. Liczy się wynik, a ten był sukcesem. Villas Boas bardzo uradowany. Warto wyróżnić takie postacie jak Bale, Defoe, Lennon, Dempsey. Mają świetny zespół i zaczynają to odzwieciedlać wynikami. Ofensywny futbol połączony z bardzo dobrą grą na własnej połowie to klucz do sukcesu. Wyniki są, a powinny być jeszcze lepsze, szczególnie, że pierwszy mecz w LE zremisowali z Lazio - tutaj potrzebują punktów.

      W tym meczu widzę tylko jednego faworyta i są nim Koguty. Mają kim grać, mają motywacje i wysokie morale po pokonaniu wielkiego rywala z Manchesteru. Teoretycznie powinien to być spacerek moim zdaniem, ale jednak warto uważać, ponieważ to puchar. W dodatku Panathinaikos może nagle mieć swoje 5 minut i wygrać. Stąd też polecam zakład na wygraną gości, ale w razie remisu mamy zwrot stawki.

Zarejestruj się w Unibet i zobacz jak zdobyć bonus 400pln!

Typ: Tottenham (DNB), 1.33 Unibet