Liga Europy: Wojna Ruchu, formalność Legii


Już jutro rozlosowane zostaną grupy Ligi Europy. Czy Gianni Infantino będzie miał okazję wyciągnąć kulki z nazwami aż dwóch polskich klubów? Czy Legia dopełni formalności, a wielką sensację sprawi Ruch? Przekonamy się już dziś.

Metalist Charków 1.42, remis 4.10, Ruch Chorzów 8.00 – godz. 18.00
Już sam awans do ostatniej rundy eliminacyjnej był dla chorzowian sporym sukcesem, wywalczonym w mękach i bólach dwumeczu z Esbjerg. W rywalizacji z Metalistem praktycznie nikt nie dawał już podopiecznym Jana Kociana żadnych szans. Tymczasem po pierwszym, naprawdę dobrym meczu na Śląsku, Ruch odnotował cenny remis 0:0. Nie daje on żadnej zaliczki przed rewanżem, ale dziś na Ukrainie każdy bramkowy remis premiuje awansem polski klub. Kurs na remis wynosi 4.10.

Metalist latem opuściło wielu istotnych zawodników, którzy ze względu na napiętą sytuację na Ukrainie nie chcieli ryzykować życiem. Z tego samego powodu Metalist nie rozegra meczu na własnym terenie. Drużyna „emigrowała” do Kijowa i to właśnie tam odbędzie się dzisiejsze spotkanie. Faworytem pozostają gospodarze, ale wytrącony z rąk atut własnego stadionu, perturbacje kadrowe i wreszcie solidna postawa Ruchu w Gliwicach – to wszystko każde mieć nadzieję, że nie wszystko w tej parze jest jasne i oczywiste. Awans zespołu Kociana do fazy pucharowej LE byłby ogromnym sukcesem klubu, pozwalającym mu wreszcie finansowo stanąć na nogi. Podwójna szansa X2 to kurs 2.70.

Legia Warszawa 1.30, remis 4.65, FK Aktobe 11.00 – godz. 20.45
Drugi interesujący polskich kibiców dziś mecz powinien być „spacerkiem”. Legia trafiła na kazachską ekipę FK Aktobe i już w pierwszym meczu wygrała 1:0. Z tamtego spotkania zapamiętamy fatalną jakość sygnału docierającego z kraju Borata, a także gola Ondreja Dudy na wagę wygranej. Legia nie zachwyciła, a momentami była zepchnięta do obrony, ale co najważniejsze wygrała i przed meczem u siebie jest w komfortowej sytuacji. Kolejną bramkę Dudy wyceniamy na 3.00.

Legioniści znajdują się w zwyżkującej formie. W lidze łatwo pokonali Koronę Kielce, grając w mocno rezerwowym składzie. Trener Berg pozwala sobie na żonglowanie zestawieniem drużyny, ale w dzisiejszym meczu zapewne obejrzymy „pierwszy garnitur”. Legia nie może sobie pozwolić na odpadnięcie z europejskich rozgrywek. Już wyeliminowanie z Ligi Mistrzów w oparach skandalu nadszarpnęło wizerunek klubu, a także budżet, który mógł być o wiele większy w przypadku kwalifikacji do europejskiej elity. Spotkanie przy Łazienkowskiej rozpocznie się o 20.45 i mamy nadzieję, że około 22.30 będziemy mogli odtrąbić awans aż dwóch polskich drużyn do fazy grupowej LE. Pora zacisnąć kciuki. Over 2,5 gola na Pepsi Arenie to kurs 1.95.