LM: Legia Warszawa vs. Steaua Bukareszt


Ostateczne rozstrzygnięcia w eliminacjach do Ligi Mistrzów przed nami. Już dzisiaj dowiemy się czy Legia Warszawa zagra w elitarnej fazie grupowej. Ostatnią przeszkodą jest Steaua Bukareszt. Po pierwszym meczu (1:1) to Wojskowi są faworytami. Niemniej Rumuni nie odpuszczą. Tym samym arcyciekawy i arcyważny pojedynek przed nami.

Legia Warszawa stoi przed historycznym awansem. Kibice czekają na to już 17 lat. Tym samym ogromna presja dzisiaj przez Wojskowymi. Gospodarze dzisiejszego meczu robią wszystko by awansować dalej. Mecz przeciwko Lechii Gdańsk i to przy Łazienkowskiej rozegrała kadra "B". Przegrali 0:1, niemniej ten wynik nie ma aż tak ogromnego znaczenia. W grę w dzisiejszym meczu chodzi bowiem nie tylko o awans, który daje prestiż, ale i o ogromne pieniądze. Trener Urban będzie mógł w tym momencie sprowadzić kogoś niezwykle solidnego do rywalizacji w fazie grupowej.

Gospodarze dzisiejszej konfrontacji w ostatnim meczu z mistrzami Rumunii pokazali się z dwóch stron. Pierwsza połowa nie była udana - do czego nas przyzwyczaili - niemniej skończyli przegrywając jedynie 0:1. W drugiej natomiast zagrali bardzo dobry ofensywny futbol, który skutkował szybkim wyrównaniem za sprawą Jakuba Koseckiego. Ostatni kwadrans jednak należał ponownie do Steauy. Rewelacyjna dyspozycja Dusana Kuciaka jednak dała upragniony remis Legionistom. Tym samym mają ogromną szansę na awans do fazy grupowej. Dużo będzie ponownie zależało od golkipera mistrzów Polski.

Steaua Bukareszt to bardzo ofensywna, świetnie prowadzona drużyna. W Bukareszcie pokazali, że są bardzo dobrze zorganizowani, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa. W weekend również rozgrywali mecz ligowy i podobnie jak Legia zagrali częściowo rezerwowym składem. Także mieli kłopoty i ostatecznie zremisowali 2:2. Rumuni kładą ogromny nacisk na awans. Są znacznie bardziej doświadczoną drużyną w europejskich pucharach niż ich rywal, co będzie ogromnym atutem Steauy przed rewanżem. Być może pewniej zniosą presję, jaka jest i na nich naciskana. Mankamentem może być lekka roszada w defensywie, którą było widać w pierwszym meczu. Zespół opuści najprawdopodobniej Chiriches. Jego brak w meczu numer jeden był widoczny i dzisiaj formacja defensywna może być ponownie w lekkich opałach.

Szansa przed jaką stoi Legia jest ogromna. Jeśli wytrzymają presję to powinni przejść dalej. Ważna będzie też kwestia kibiców, którzy unoszą zespół. Zamknięta Żyleta na pewno może wprowadzić lekkie zamieszanie, ale jeśli i fani staną na wyokości zadania to Polska, być może będzie świetować wielki sukces Legii. Tym samym typujemy awans Legii do kolejnej fazy.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!

Typ: Legia awans, 1.80 Unibet