Ostatni „Der Klassiker” Kloppa


Juergen Klopp ogłosił swoje odejście z Borussii Dortmund po zakończeniu bieżącego sezonu. Dla klubu z Westfalii oznacza to koniec pewnej bardzo ważnej epoki. Czy Klopp odejdzie w glorii chwały, jaką byłoby wygranie Pucharu Niemiec? Dziś ekipa BVB zagra w Monachium z Bayernem i będzie to przedwczesny finał rozgrywek.

Bayern Monachium 1.48, remis 4.20, Borussia Dortmund 7.25 – godz. 20.30
Nie ma wątpliwości, że faworytem są gospodarze. Bayern opromieniony kolejnym mistrzostwem kraju, teraz skupi się na pozostałych rozgrywkach – Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów. W Pucharze Niemiec wydaje się, że pokonanie Borussii w dzisiejszym wieczór będzie tym ważniejszym krokiem. Drugą parę półfinałową tworzą Wolfsburg i Arminia Bielefeld. VfL to wprawdzie wicelider Bundesligi, ale w Bawarii wszyscy wiedzą, że Klopp i jego drużyna są maksymalnie zmobilizowani, bowiem zupełnie sensacyjnie umknąć mogą im europejskie puchary. Podwójna szansa na gości oznaczona jest kursem 2.65.

Borussia zalicza fatalny sezon w rozgrywkach ligowych, gdzie plasuje się dopiero na 8. pozycji. Warto pamiętać, że jeszcze kilka miesięcy temu piłkarz z Signal Iduna Park byli nawet outsiderem ligi! Potencjału piłkarskiego nie da się jednak całkiem zatracić i żółto-czarna siła wydobyła się z dna. Wiadomo już, że dortmundczyków zabraknie w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, ale udział w Lidze Europy wciąż pozostaje sprawą otwartą – zarówno przez Bundesligę, jak i Puchar Niemiec. Trzeba jednak pamiętać, że w tym sezonie Bayern w lidze dwukrotnie ogrywał swojego najgroźniejszego w ostatnich latach rywala (2:1 i 1:0). W obu meczach na listę strzelców wpisywał się Robert Lewandowski, były gwiazdor BVB, obecnie snajper klubu z Monachium. Jeśli także dziś Robert będzie bezlitosny dla byłych kolegów i trenera Kloppa, wówczas trafimy kurs 1.97.

Był na początku tego sezonu jednak także mecz, który daje nadzieje gościom. Borussia w spotkaniu o Superpuchar Niemiec pokonała Bayern 2:0. Wcześniej w takim samym stosunku przegrała ponad rok temu w finale DFB Pokal. Ostatnie sezonu to bardzo zacięta rywalizacja obu ekip w bezpośrednich meczach, z których kilka zapamiętamy na lata, z finałem Champions League 2012/13 na czele. Wtedy to polski tercet (Lewandowski – Błaszczykowski – Piszczek) w składzie Borussii musiał przełknąć gorzką pigułkę w postaci porażki 1:2. Lata 2010-2012 to z kolei całkowita dominacja Westfalczyków w rywalizacji z Bayernem. Cztery kolejne zwycięstwa w lidze i zwycięski mecz w finale Pucharu Niemiec (5:2), w którym Lewandowski ustrzelił hat-tricka.

Wielkość „Lewego” rosła wprost proporcjonalnie do sukcesów tamtej Borussii i legendy trenera Kloppa. Pomimo odejścia do Bayernu, Lewandowski w Dortmundzie jest witany owacyjnie, a z trenerem łączą go przyjacielskie stosunki. Kto wie czy w przyszłości Klopp, którym interesuje się wiele topowych klubów, nie zechce sięgnąć po swojego „wychowanka”, który jest gwarantem goli. W naszej ofercie można pokusić się nawet o obstawienie hat-tricka Lewandowskiego – kurs 36.00!

Bayern zdominował rozgrywki ligowe w dwóch ostatnich sezonach, ale drużynę z Monachium można pokonać. Rysą na nieskazitelnym wizerunku monachijskiej bandy Pepa Guardioli był chociażby pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów w Porto. Po fatalnych błędach defensywy Bayern przegrał tam 1:3 i postawił się w bardzo trudnym położeniu przed rewanżem. Prawdziwą ofensywną moc zaprezentował jednak na Allianz Arenie, zmiatając Portugalczyków z powierzchni ziemi. Na tym etapie Champions League wygrana 6:1 to swoisty ewenement. Wygrana gospodarzy w dzisiejszym meczu różnicą co najmniej dwóch bramek to możliwość pomnożenia wkładu o 2.28.

Bayern zagra dziś wzmocniony powracającym po kontuzji Arjenem Robbenem. To spory zastrzyk jakości. Wciąż poza grą są jednak Frank Ribery, David Alaba czy Holger Badstuber. Swoje problemy personalne ma jednak również Juergen Klopp. Nie będzie on mógł skorzystać z usług Nuriego Sahina czy Łukasza Piszczka. Zagrać powinien za to inny z Polaków – Kuba Błaszczykowski, który w ostatnich tygodniach stał się znów podstawowym ogniwem Borussii. Czy jednak rekonwalescent Marco Reus nie „posadzi” na ławce właśnie byłego kapitana reprezentacji Polski? O tym przekonamy się wieczorem, gdy trener Klopp poda wyjściowy skład na swój ostatni, 22. „Der Klassiker”.

Zarejestruj się w Unibet.pl i wejdź do gry!