Pierwszy krok do finału marzeń


Drabinka Pucharu Polski 2014/15 układa się idealnie dla tych, którzy marzą o finale Legia – Lech. Dziś w Stargardzie Szczecińskim i Bielsku-Białej faworyci mają zrobić istotny krok w tym kierunku. Czy jednak obędzie się bez niespodzianek, tak charakterystycznych dla pucharowych rozgrywek?

Błękitni Stargard Szczeciński 7.00, remis 4.30, Lech Poznań 1.45 – godz. 16.30
Błękitni są największą sensacją bieżącej edycji Pucharu Polski. Zespół z zachodnio-pomorskiego to zaledwie drugoligowiec! Tymczasem w ćwierćfinale Błękitni odprawili z kwitkiem ekstraklasową Cracovię, pokonując ją dwukrotnie 2:0! Wcześniej Błękitni wyeliminowali GKS Tychy, Gryf Wejherowo, Chojniczankę, Pogoń Siedlce i Małapanew Ozimek. Czy możliwe jest sensacyjne ogranie „Kolejorza” i wejście do finału? Gospodarze lub remis w dzisiejszym meczu to kurs 2.65.

Dla Lecha pójście we wstydliwe ślady Cracovii byłoby istną katastrofą. Po wyeliminowaniu Wisły Kraków, droga poznaniaków do finału na Stadionie Narodowym wydawała się istnym spacerkiem. Podopieczni Macieja Skorży nie bez problemów poradzili sobie jednak z Jagiellonią i dopiero w ćwierćfinale wygrali gładko, rozbijając Znicz Pruszków. Teoretycznie z drugoligowcem powinno pójść równie łatwo, ale „Pasy” wychodziły dokładnie z takiego samego założenia… Tak czy inaczej warto rozważyć handicap. Wygrana Lecha różnicą co najmniej dwóch goli to kurs 2.18.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 3.80, remis 3.50, Legia Warszawa 1.90 – godz. 20.00
Nieco trudniejsza przeszkoda stoi przed Legią. Mistrzowie Polski jadą dziś do Bielska-Białej na mecz z tamtejszym Podbeskidziem, czyli w chwili obecnej szóstym zespołem T-Mobile Ekstraklasy. Podbeskidzie potrafi być groźne nawet dla najlepszych, o czym Legia boleśnie przekonała się w 7. kolejce sezonu 2014/15. „Górale” na własnym terenie pokonali zespół Henninga Berga 2:1. W rundzie rewanżowej przy Łazienkowskiej Legia odpowiedziała zwycięstwem 3:0. Jeśli jednak dziś Podbeskidzie pokusi się o kolejne zwycięstwo nad Legią, będziemy mieli emocje w tej parze. Powtórka wyniku 2:1 dla „Górali” oznaczona jest kursem 13.00.

Na papierze jednak dużo mocniejszym składem dysponują „Legioniści”, którzy są liderem rozgrywek ligowych i głównym faworytem do obrony mistrzostwa. W PP wyeliminowali oni m.in. silny Śląsk Wrocław. Zarówno w lidze, jak i Pucharze Polski, największe predyspozycje do napsucia krwi Legii ma poznański Lech. Ostatnio „Kolejorz” pokonał u siebie warszawian 2:1. Za nieco ponad miesiąc na Stadionie Narodowym odbędzie się finał Pucharu Polski. Na pewno w przypadku ewentualnego klasyku Legia – Lech nie będzie trudno o zapełnienie wszystkich miejsc na tym pięknym obiekcie. Podopieczni Berga marzący o podwójnej koronie muszą jednak dziś pokazać klasę. Prowadzenie Legii już do przerwy wyceniamy na 2.55.