Potrzebna kropka nad "i"


Dziś kibice Lecha Poznań i Legii Warszawa wyjątkowo nie liczą na żadne emocje. Chcą by ich drużyny spokojnie przypieczętowały awans do fazy grupowej Ligi Europy. Po pierwszych meczach wszystko jest na dobrej drodze, a dziś należy postawić przysłowiową kropkę nad równie przysłowiowym „i”. Bez Moniki Olejnik.

Videoton FC 3.20, remis 3.30, Lech Poznań 2.25 – godz. 19.00
Nie mylili się ci, którzy wieszczyli łatwe zwycięstwo Lecha Poznań z Videotonem. Mistrz Węgier targany jest różnego rodzaju problemami. Drużyna straciła najlepszego strzelca (Nemanja Nikolić przeszedł do Legii Warszawa), w lidze radzi sobie kiepsko, a ostatnio zwolniony został dotychczasowy trener. W kontekście tych wydarzeń nie dziwi porażka Węgrów 0:3 sprzed tygodnia. Mistrzowie Polski zrobili to co do nich należało, ale że jakiegokolwiek sukcesy polskich klubów w europejskich pucharach to rzadkość, więc i ten skromniutki moment radości przyjęto z entuzjazmem. Dziś zadanie Lecha jest proste. Kurs na kolejne zwycięstwo ekipy Skorży wnosi 2.25.

Nie wszystko w Wielkopolsce układa się jednak po myśli fanów Lecha. Nie mówimy to wcale o sytuacji zespołu w tabeli Ekstraklasy. Tę pewnie Lechici niedługo poprawią. Prawdopodobnie dziś z klubem pożegna się Karol Linetty. Z jednej strony oznaczać to będzie spory zastrzyk gotówki dla klubowej kasy, a w zestawieniu z pieniędzmi za awans do Ligi Europy będą to już bardzo pokaźne kwoty. Z drugiej jednak brak Linettego mocno wpłynie na jakość gry zespołu w drugiej linii i być może w końcówce transferowego okienka poznański klub wzmocni jeszcze jakiś zawodnik. W kuluarach mówi się o Macieju Gajosie z Jagiellonii. Czy brać Linettego i kontuzjowanych Jevticia oraz Kownackiego zaburzy ofensywne walory Lecha w dzisiejszym pojedynku? Under 1,5 bramki zdobytej przez mistrzów Polski to kurs 1.56.

 

Legia Warszawa 1.75, remis 3.40, Zoria Ługańsk 5.25 – godz. 21.00
Znacznie trudniejsze zadanie w IV rundzie eliminacji Ligi Europy miała Legia. Zoria Ługańsk, zgodnie z przewidywaniami, okazała się przeciwnikiem z ciut wyższej półki niż Videoton. Legia zdołała jednak nie stracić gola w Kijowie, a co równie ważne – strzelić bramkę. Gol Michała Kucharczyka powoduje, że szanse „Wojskowych” na awans są bardzo duże. Może nie będzie to, jak w przypadku Lecha, stawianie kropki nad „i”, ale i tak wszystko wskazuje na to, że około 23.00 będziemy pewni obecności dwóch polskich zespołów w fazie grupowej Europa League. Mała rzecz, a cieszy. Kurs na awans Legii wynosi 1.12.

Podopieczni Henninga Berga w lidze zanotowali dwie kolejne porażki i zaczynają pikować, podobnie zresztą jak i Lech. W tej fazie sezonu Ekstraklasa ma jednak dużo mniejsze znaczenie niż mecze w Europie, które mogą zagwarantować finansową płynność. Księgowi w Poznaniu i Warszawie z trudem wyobrażali sobie bowiem ewentualny brak awansu do fazy grupowej. Te demony trzeba dziś ostatecznie przegonić. Czy dzisiejszy mecz przy Łazienkowskiej 3 okaże się kolejnym popisem Nemanji Nikolicia, który strzela bramki jak automat i zdaje się być największym obecnie skarbem Legii? Kurs na bramkę Węgra to 2.43.