Rany się jeszcze nie zagoiły


Rok temu w ćwierćfinale Champions League Paris SG było o krok od wyeliminowania Chelsea. Po zwycięstwie 3:1 u siebie, przyszła jednak porażka 0:2 w Londynie i odpadnięcie w skutek zasady bramek na wyjeździe. Dziś w 1/8 finału Ligi Mistrzów 14/15 przychodzi czas rewanżu. Nie do końca zabliźnione rany pieką żądnych rewanżu paryżan.

Paris SG 2.80, remis 3.15, Chelsea 2.75 – godz. 20.45
Gospodarze do dzisiejszej rywalizacji przystępują po zaskakującym meczu ligowym. Paryżanie prowadzili 2:0 z Caen, by w samej końcówce stracić dwa gole i tylko zremisować. W efekcie tego mistrzowie Francji nadal zajmuje w lidze 3. miejsce, ustępując Lyonowi i Marsylii. W tym sezonie batalia o wygranie Ligue 1 będzie ciekawsza niż ostatnio. Paris SG jako jedyny zespół z zainteresowanego tercetu, łączyć będzie walkę o prymat na krajowym podwórku, z grą w Lidze Mistrzów. Inna sprawa, że kadra zespołu Laurenta Blanca jest szeroka i nie powinno być to wielkim problemem. Podwójna szansa na gospodarzy dzisiejszego meczu to w naszej ofercie kurs 1.48.

Ćwierćfinałowe potyczki z Ligi Mistrzów 2013/14 na długo zapadły w pamięć kibicom obu ekip. Paris SG wygrało u siebie 3:1 i było już prawie pewne sukcesu. Niespodziewanie w rewanżu na Stamford Bridge gospodarzom udało się odrobić straty i wygrać 2:0 po bramkach Andre Schurrle i Demby Ba. Jose Mourinho jeszcze raz udowodnił, że doskonale potrafi przygotować drużynę pod konkretne zadanie i zrealizować je z chirurgiczną dokładnością. Dziś Paris SG pała żądzą rewanżu za tamto upokorzenie. – Nie możemy dziś stracić gola u siebie, bo wszyscy wiemy jak to się skończyło rok temu – mówi trener Blanc. Zero z tyłu paryżan wyceniamy w naszej ofercie na 3.00.

Chelsea do wiosennej fazy Ligi Mistrzów podchodzi po wolnym weekendzie. Zespół Jose Mourinho już wcześniej odpadł z Pucharu Anglii i w ostatnich dniach mógł skupić się wyłącznie na przygotowaniach do Champions League. Niewątpliwym smaczkiem meczu będzie występ Davida Luiza. W zeszłym roku Brazylijczyk reprezentował barwy Chelsea, ale za 50 milionów euro trafił do Paryża i teraz gra na chwałę Paris SG. W ekipie „The Blues” nikt nie płacze po długowłosym obrońcy, bowiem Mourinho zapewnił drużynie godnych zastępców, a Chelsea jest liderem krajowych rozgrywek. Podwójna szansa na gości wynosi 1.47.

Bezpieczne 90+ - promocja obowiązuje w Lidze Mistrzów

Ważna i bardzo dobra wiadomość dla wszystkich kibiców jest taka, że w obydwu zespołach nie ma praktycznie istotnych wykluczeń z powodu urazów czy kartek. Rok temu ze zdrowiem borykał się choćby Zlatan Ibrahimović. Teraz wraz z Ezequielem Lavezzim i Edinsonem Cavanim stworzy niesamowicie groźne trio, z którym radzić będą musieli sobie obrońcy i bramkarz Chelsea. W kwestii obsady bramki gości niewiadomą jest czy zobaczymy tam Petra Cecha czy Thibaut Cortouis. Mourinho ostatnio stosuje rotację na tej pozycji. Do ataku powróci za to zapewne Diego Costa, który w trzech ostatnich meczach ligowych musiał pauzować. Gol Costy to w Unibecie kurs 2.80.