Środa w cieniu wtorku – 15 ciekawostek przed meczami Ligi Mistrzów


Terminarz gier Ligi Mistrzów ułożył się tak nieszczęśliwie, że wszystko co teoretycznie najlepsze dostaliśmy we wtorek, a środa jawi się trochę jak uboga krewna. Jednak prawdziwy fan futbolu nie będzie wybrzydzał i z zaciekawieniem obejrzy dzisiejsze spotkania. My zaś przygotowaliśmy najsmakowitsze przedmeczowe ciekawostki.

Dynamo Kijów 3.90, remis 3.50, Manchester City 2.08 – godz. 20.45
Na Ukrainę przyjeżdża wicemistrz Anglii i będzie chciał bronić honoru angielskiej piłki. Przypomnijmy, że Chelsea i Arsenal przegrały swoje mecze, a w Lidze Europy także żaden zespół z Premier League nie zanotował zwycięstwa!

1. Dynamo Kijów jest niepokonane w pięciu ostatnich meczach na własnym terenie przeciwko angielskim ekipom (2 zwycięstwa i 3 remisy). Ostatni klub z Premier League, który wygrał na wyjeździe z Dynamem także wywodził z Manchesteru. Były to „Czerwone Diabły” w sezonie 2007/08 (wynik 2:4).

2. Siłą Dynama jest defensywa. Tylko Real Madryt i Paris SG zaliczyły w fazie grupowej więcej czystych kont (po 5). Kijowianie uczynili to 4 razy (podobnie jak Atletico). Jeśli dziś zagrają na zero z tyłu, trafiamy okazały kurs 3.85.

3. Manchester City ma jednak kim straszyć, a ostatnie 8 wyjazdowych bramek tego zespołu w Champions League było strzelane za każdym razem przez innego zawodnika.

4. Najgroźniejszy będzie jednak zdecydowanie Sergio Aguero, który w dotychczasowej karierze zdobył 16 goli w Lidze Mistrzów. Drugi z „Obywateli” w tej klasyfikacji Yaya Toure ma ich 6. Gol Aguero to kurs 2.28.

5. Manchester City nigdy w swojej historii nie osiągnął ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W dwóch ostatnich sezonach w 1/8 finału „Citizens” zderzali się z Barceloną i za każdym razem to zderzenie nie wypadało dla nich zbyt miło.

6. Kijowianie z kolei wracają do fazy pucharowej Champions League po gigantycznej, 17-letniej przerwie. Ostatnim razem zrobili to w sezonie 1998/99. Szmat czasu.

7. Trzy z czterech ostatnich goli zdobytych przez Dynamo to efekt stałych fragmentów gry.

8. Dynamo Kijów i Manchester City zmierzyły się w sezonie 2010/11 w 1/8 finału Ligi Europy. Kijowianie wygrali u siebie 2:0 po golach Szewczenki i Gusjewa, by przegrać na wyjeździe 0:1 (bramka Kolarova). Do dalszych gier awansowali więc Ukraińcy.

PSV Eindhoven 4.90, remis 3.45, Atletico Madryt 1.89 – godz. 20.45
Drugie z dzisiejszych spotkań to rywalizacja lidera holenderskiej Eredivisie z 3. drużyną La Liga. Po ostatnich wyczynach drużyn z Hiszpanii w Europie trudno nie widzieć faworyta w zespole z Vicente Calderon.

9. Historia spotkań obu drużyn jest krótka. W sezonie 2008/09 PSV i Atletico spotkały się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Dwukrotnie lepsi byli Hiszpanie, którzy u siebie wygrali 2:1, a na wyjeździe 3:0 (m.in. 2 gole Aguero).

10. PSV osiągnęło 1/8 finału Ligi Mistrzów po raz pierwszy od sezonu 2006/07. Co istotne – żaden inny holenderski zespół w tym czasie także tego nie dokonał.

11. Z kolei „Los Colchoneros” wchodzą do fazy pucharowej Champions League po raz trzeci z rzędu. Dwa sezony temu skończyło się to finałem, a w zeszłym odpadnięciem w ćwierćfinale. W obu wypadkach oprawcą ekipy Diego Simeone był lokalny rywal – Real.

12. Atletico Madryt w kolejnym sezonie imponuje solidnością w defensywie, a PSV jak na złość nie może skorzystać z usług najlepszego strzelca w Eredivisie. Luuk de Jong jest zawieszony za kartki.

13. Podopieczni Simeone są niepokonani na wyjazdach w tym sezonie Champions League. Podobnym wyczynem pochwalić się mogą inni hiszpańscy potentaci – Real i Barcelona. Remis lub wygrana „Los Colchoneros” to kurs 1.22.

14. Jednakowoż PSV u siebie jawi się jako bardzo mocny zespół – w Lidze Mistrzów 3 mecze Holendrów przed własną publicznością za każdym razem kończyły się zwycięstwami. Prowadzenie gospodarzy do przerwy wyceniamy na 5.10.

15. Klub z Eindhoven wygrał tylko jeden z ośmiu ostatnich meczów przeciwko hiszpańskim przeciwnikom. Było to w dodatku w czasach, gdy w Polsce rządziło jeszcze SLD – konkretnie w sezonie 2003/04, w meczu przeciwko Deportivo La Coruna.