Tercet BBC postrachem Gelsenkirchen


Ślepy los chciał, że podobnie jak rok temu, w 1/8 finału Ligi Mistrzów Real Madryt trafił na Schalke 04 Gelsenkirchen. Rok temu w dwumeczu 9:2 górą byli „Królewscy”, którzy już w pierwszym meczu na Arena auf Schalke zapewnili sobie awans, gromiąc rywali 6:1!

Schalke 7.20, remis 4.85, Real Madryt 1.44 – godz. 20.45
W tamtym pamiętnym meczu w Niemczech na „sześciopak” ekipy Carlo Ancelottiego złożyły się dublety Cristiano Ronaldo, Garetha Bale’a i Karima Benzemy. Tercet BBC jest więc postrachem Schalke i dziś kibice „Smerfów” na pewno nie należą do najpewniejszych siebie ludzi na świecie. Wygrana gości różnicą co najmniej trzech bramek wynosi 3.70.

Promocja „Bezpieczne 90+”

Są przesłanki, że tym razem nie dojdzie jednak do pogromu. Pierwsza i zasadnicza to nieco inne oblicze drużyny Schalke. Pod wodzą trenera Roberto Di Matteo Niemcy przykładają dużo większą wagę do gry w defensywie. Można się więc spodziewać, że dziś gospodarze zagrają skrupulatnie w obronie, schowani za podwójną gardą. Pomóc w tym ma sprowadzony niedawno do zespołu z Manchesteru City Matija Nastasić. Jeśli serbski stoper dodatkowo wpisze się na listę strzelców, możemy pomnożyć nasz wkład o 16.00.

Real Madryt nie znajduje się w 2015 roku w wysokiej formie. Wszyscy zapomnieli już o wspaniałej passie z końcówki ubiegłego roku, kiedy to „Los Blancos” wygrali 22 kolejne mecze, w różnych rozgrywkach. Od stycznia zespół ze stolicy Hiszpanii odpadł już z rywalizacji w Pucharze Króla, przegrał w lidze z Valencią i został zdruzgotany w ligowych derbach Madrytu przez Atletico w stosunku 0:4. Bijący strzeleckie rekordy Cristiano Ronaldo także nieco spuścił z tonu. Nie wpisał się na listę strzelców od 4 zegarowych godzin i dziś będzie pod dużą presją, by przełamać tę, jak na niego długą, serię bez gola. Jeśli CR7 rozpocznie strzelanie na Arena auf Schalke, trafimy kurs 3.65.

W obu zespołach zabraknie wielu istotnych zawodników, których występ wykluczają kontuzje. W Schalke problemem nr 1 są urazy dwóch najlepszych bramkarzy, wobec czego golkiperem dziś będzie 19-letni Timon Wellenreuther. Oprócz tego sen z powiek Di Matteo spędzają Jefferson Farfan i Julian Draxler – z nimi druga linia „Smerfów” byłaby znacznie mocniejsza. Powody do narzekania ma także Carlo Ancelotti. W jego ekipie wyłączeni z gry są Sergio Ramos, Alvaro Arbeloa, Sami Khedira, Luka Modrić i wreszcie James Rodriguez. Wobec tylu istotnych absencji trudno spodziewać się by Real był dzisiejszego wieczora w stanie rozstrzelać Schalke, tak jak miało to miejsce przed rokiem. Podwójna szansa na gospodarzy tego meczu oznaczona jest kursem 2.90.