Uchylić bramy raju


Droga mistrza Polski do elitarnych rozgrywek Champions League to nie niemiecka autostrada, a raczej długi fragment wyboistych „kocich łbów”. Lech Poznań jeśli chce wejść do klubowego piłkarskiego raju, musi uporać się z trzema przeciwnikami. Pierwszym z nich będzie FK Sarajewo.

FK Sarajewo 3.30, remis 3.30, Lech Poznań 2.15 – wtorek godz. 21.00
Dla polskiego klubu nieprzebrnięcie II rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów byłoby absolutną klęską i jednocześnie pożegnaniem z europejskimi pucharami. Po wpadkach w ubiegłych latach w meczach z Żalgirisem czy Sjarnan, przy Bułgarskiej strach przed kolejną kompromitacją na arenie międzynarodowej miesza się z wielkimi nadziejami. Te rozbudzone zostały w miarę udanym okienkiem transferowym, a także, a może przede wszystkim, świetnym występem „Kolejorza” w meczu o Superpuchar Polski.

Sprawdź promocje na Unibet.pl

Lechici ograli Legię Warszawa 3:1, będąc przez cały mecz zespołem wyraźnie lepszym i w pełni dominując na placu gry. W ciągu krótkiego okresu zespół z Wielkopolski wyraźnie odjechał bogatszemu klubowi ze stolicy. To efekt spokojnej, stabilnej polityki organizacyjnej poznaniaków, a także wielu błędów włodarzy Legii. Lech dryfuje więc we właściwym kierunku, a potwierdzeniem tego ma być wtorkowa rywalizacja w stolicy Bośni i Hercegowiny. Legia swoje pucharowe zmagania rozpoczyna dwa dni później. Prowadzenie Lecha do przerwy to kurs 2.85.

Poznaniacy po zwycięskim meczu z Legią tonują atmosferę hurraoptymizmu. Podkreślają, że mecz meczowi nierówny, a bałkański klimat na pewno nie będzie przyjaznym anturażem dla drużyny gości. Na tym etapie eliminacji, Lech mógł wylosować dużo korzystniejszego rywala. Nie może to być jednak wymówka, a faworyt z Polski po prostu musi zameldować się w III rundzie eliminacji.

8.00 jeśli Legia, Lech i Wisła wygrają w pierwszej kolejce! Sprawdź naszą ofertę!

Przypomnijmy, że w przerwie letniej Lech pozyskał nowych zawodników w osobach Dariusza Dudki, Marcina Robaka, Abdula Tetteha i Denisa Thomalli. „Lokomotywę” opuścili głównie mało istotni dla gry zespołu piłkarze, z wyjątkiem Zaura Sadajewa. Krnąbrny Czeczen postanowił wrócić do ojczyzny i grać na chwałę Tereka Grozny. Dla Macieja Skorży priorytetem było utrzymanie w składzie Karola Linettego, Dawida Kownackiego czy Kaspera Hamalainena. Te cele spełnić się udało, choć prezesi klubu podkreślają, że sprzedać któregoś z młodych nadal jest możliwa. Wówczas Lech będzie chciał pozyskać bardzo dobrego zawodnika, z myślą o grze w wyjściowym składzie. Póki co to jednak tylko dywagacje, a wszyscy najważniejsi gracze we wtorek powinni wystąpić w Sarajewie. Zabraknie tylko kontuzjowanych Paulusa Arajuuriego i Gergo Lovrencsicsa. Over 1,5 gola zdobytego przez mistrzów Polski wyceniamy na 2.48.

Cel dla Lecha Poznań jest oczywisty – wypracować bezpieczną zaliczkę, tak by przy Bułgarskiej tylko przypieczętować awans. Wszelkie komplikacje nie są mile widziane. Czy Maciej Skorża okaże się tym, któremu wreszcie uda się sforsować zaryglowane dla polskich klubów bramy Champions League? Wracając do pierwszego akapitu, trzeba stwierdzić, że droga do tego bardzo daleka i niewygodna.