Wiosenna bariera


Wróciła Liga Mistrzów, więc pora także na powrót Ligi Europy. Tak się składa, że na pokładzie tych rozgrywek znalazła się Legia Warszawa, która po zajęciu 3. miejsca w swojej grupie Champions League, otrzymała promocję do dalszych gier, ale już o „puchar pocieszenia”. Los znów, tak jak dwa lata temu, skojarzył Legię w 1/16 finału z ekipą Ajaksu Amsterdam. Dziś pierwszy mecz na Łazienkowskiej. Nastroje są umiarkowanie optymistyczne. Czy wreszcie polski klub poradzi sobie z pierwszą pucharową przeszkodą po zimowej przerwie?

Legia Warszawa 3.25, remis 3.35, Ajax 2.30 – godz. 21.05
Ostatnia dekada, jeśli nie dłużej, to w polskiej piłce klubowej okres, kiedy już sama obecność naszego zespołu w pucharach na wiosnę jest odbierana w kategoriach sukcesu. Ani Wiśle Kraków, ani Lechowi Poznań, ani warszawskiej Legii nie udawało się jednak nigdy przebrnąć pierwszej przeszkody w nowym kalendarzowym roku. Ta bariera stała się czymś nieosiągalnym dla klubów z Ekstraklasy. Czy Legia sobie z nią poradzi? Dziś może zrobić pierwszy krok. Dobra zaliczka przed rewanżem w Amsterdamie jest wysoce wskazana. Kurs na to, że Legia strzeli dziś więcej niż 1,5 gola wynosi 3.10.

Darmowe 50 PLN od Unibetu – sprawdź o co chodzi

Pod wodzą trenera Magiery Legia nabrała rozmachu. Zatarła fatalne wyniki i styl gry z okresu Besnika Hasiego, zdobyła cztery punkty w Lidze Mistrzów i odrobiła większość strat w Ekstraklasie, gdzie momentami zespół balansował na granicy strefy spadkowej. „Magic” poukładał Legię, a zimowa aktywność na rynku transferowym oraz deklarowany rekordowy budżet pozwalają mieć nadzieję, że wkrótce pierwszy wiosenny rywal nie będzie dla polskiego klubu czarnym koszmarem. Wprawdzie Łazienkowską zimą opuściło kilku istotnych zawodników (Bereszyński, Prijović, Nikolić), ale zadbano także o wzmocnienia (Nagy, Jędrzejczyk, Necid). Pierwsze spotkanie po zimowej przerwie w Ekstraklasie Legia wygrała 1:0 – po dość przeciętnym meczu z Arką Gdynia, ale w tym wypadku najważniejsze były trzy punkty. Czy dziś Arkadiusz Malarz znów zdoła zachować czyste konto? Kurs 3.45.

Legia mierzyła się w pucharowym dwumeczu z Ajaksem także w sezonie 2014/15. Dokładnie na tym samym etapie rozgrywek Holendrzy dość łatwo rozprawili się z ówczesnymi podopiecznymi Henninga Berga. Wtedy w Ajaksie szalał jeszcze Arkadiusz Milik (trzy gole w dwumeczu z Legią), a w Warszawie mówiło się głównie o odejściu Miroslava Radovicia, który wybrał ofertę z Chin i w meczach z Ajaksem decyzją trenera nie zagrał. Wynik pierwszego meczu w Amsterdamie (0:1) dawał jeszcze nadzieję na odrobienie strat przy Łazienkowskiej. W rewanżu na pustym stadionie Legia uległa Ajaksowi aż 0:3. Gdyby dziś powtórzył się taki dokładny wynik, trafiamy kurs 19.00.

Dziś z ówczesnego składu Legii zagrać szanse mają Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak (mało prawdopodobne ze względu na kontuzję w okresie przygotowawczym), Guilherme, Tomasz Jodłowiec i Michał Kucharczyk. Tak jak bardzo wyraźnie zmienił się od tamtego czasu skład Legii, tak i w Ajaksie próżno szukać większości piłkarzy. Milik gra już w Napoli, Jasper Cillessen w Barcelonie, Anwar El Ghazi właśnie przeszedł do Lille, gdzie trafił też na zasadzie wypożyczenia z Lazio Ricardo Kishna. Mike van der Hoorn obecnie jest klubowym kolegą Łukasza Fabiańskiego w Swansea. Z istotniejszych zawodników w Ajaksie wciąż grają Duńczyk Lasse Schøne i Davy Klaasen, reprezentacyjny pomocnik „Oranje”. To właśnie jego sztab Legii powinien obawiać się najbardziej. Kurs na to, że Klaasen strzeli dziś gola wynosi 3.95.

Ajax w przeciwieństwie do Legii, która jest „spadochroniarzem” z Ligi Mistrzów, od początku fazy grupowej rywalizował w Lidze Europy 2016/17 – słynny holenderski klub poległ bowiem w eliminacjach Champions League z rosyjskim Rostowem. Grupowymi rywalami podopiecznym Petera Bosza były zespoły Celty Vigo, Standardu Liege i Panathinaikosu Ateny. W tej wyrównanej i silnej grupie Ajax zakończył rozgrywki na 1. miejscu z okazały bilansem 4 zwycięstw i 2 remisów. Dobra postawa w jesiennych meczach Europa League i większa renoma klubu stawiają Ajax w roli faworyta – tak dwumeczu, jak i dzisiejszego spotkania w Warszawie. Kurs na zwycięstwo gości (zakład bez remisu) to 1.64.