Z nadzieją na gole


Spotkanie Realu Madryt z Paris SG to gwarancja wysokiego poziomu widowiska, ale niekoniecznie Obie drużyny świetnie spisują się w tym sezonie w defensywie i wcale nie tracą goli w Champions League. Na dowód tego ich spotkanie sprzed dwóch tygodni zakończyło się bezbramkowym remisem. Jak będzie dziś?

Real Madryt 1.80, remis 3.80, Paris SG 4.75 – godz. 20.45
Jedni i drudzy raczej nie muszą się martwić o wyjście z grupy A. Poza hiszpańskim i francuskim potentatem w tej grupie rywalizują ze sobą jeszcze Szachtar Donieck i Malmoe. Różnica klas jest dość wyraźna i raczej trudno spodziewać się niespodziewanego rozstrzygnięcia na koniec. Być może to pchnie Real bądź Paris SG do nieco ofensywniejszej gry, niż miało to miejsce w poprzednim spotkaniu, które lekko zawiodło oczekiwania. Jeśli jednak dziś powtórzy się rezultat 0:0, trafiamy kurs 15.00.

Real znów do gry przystąpi z rozbitym tercetem ofensywnym BBC. Zabraknie w nim dwóch literek „B”, czyli Garetha Bale’a i Karima Benzemy. Trzej liderzy formacji atakujące w Realu nie zagrali ze sobą razem od 48 dni i meczu z Szachtarem. Do meczowej osiemnastki wraca jednak inny istotny zawodnik kreujący grę – James Rodriguez. Najważniejsze zyski Realu to jednak defensywa i powracający Keylor Navas, Sergio Ramos i Pepe. Zabraknie zaś Daniego Carvajala. Niezależnie od personalnej układanki trenera Rafy Beniteza, najważniejszym ogniwem w zespole wciąż pozostaje Portugalczyk Cristiano Ronaldo i to na jego barkach spoczywa ciężar strzelania goli. Kursem 3.55 oznaczone jest trafienie CR7 otwierające wynik meczu.

 

O ile rozbity został tercet BBC, o tyle w Paris SG nie powinno zabraknąć trzech panów CIA, czyli Edinsona Cavaniego, Zlatana Ibrahimovicia i Angela Di Marii. Z takim potężnym orężem w pierwszej linii paryżanie muszą być czołową drużyną Ligi Mistrzów i choćby dlatego „Królewscy” nie przystąpią do dzisiejszej rywalizacji w roli murowanego faworyta, a co najwyżej drużyny o nieco większych szansach. Szejkowie od czterech lat budują potęgę Paris Saint-Germain. Na krajowym podwórku stołeczny klub już dawno odsadził konkurencję, ale Ligi Mistrzów jeszcze nie zawojował, choć krok po kroku zbliża się do tego celu, systematycznie, acz nienerwowo wzmacniając swój skład. Podwójna szansa na gości? 2.10.

Dla zwycięskiej ze stron dzisiejszego meczu nagrodą może być zapewnienie sobie awansu do kolejnej fazy. Potrzebny do tego jest remis lub wygrana Szachtara w meczu grupowych pretendentów do niespodzianki.

Gorącym tematem w hiszpańskiej i francuskiej prasie przed dzisiejszym meczem na Estadio Santiago Bernabeu jest oczywiście powrót na „stare śmieci” Angela Di Marii. Argentyńczyk współtworzył siłę Realu, który jeszcze niedawno sięgał po „La Decimę”, ale od tego czasu zdążył już zaliczyć roczny, całkowicie nieudany epizod w Manchesterze United, a teraz zakotwiczył w Paryżu i zdaje się, że jest bliski odbudowania najwyżej formy. Jeśli to on zaskoczy swoich byłych kolegów na ich obiekcie, trafiamy kurs 7.50.