Z nożem na gardle


Real Madryt do rewanżowego ćwierćfinału Ligi Mistrzów przystępuje z nożem na gardle. Ostrze delikatnie „smyra” gospodarzy po skórze, przypominając im, że nawet najdrobniejszy błąd może oznaczać koniec. Koniec szans na awans do półfinału naturalnie. To „Wilki” mają w garści dwubramkowy handicap z pierwszej połowy dwumeczu.

Real Madryt 1.20, remis 8.20, VfL Wolfsburg 14.25 – godz. 20.45
Po losowaniu wszyscy zgodnie podkreślali, że Wolfsburg wpadł jak śliwka w kompot, a dla „Królewskich” było to idealne, najłatwiejsze możliwe losowanie. Cristiano Ronaldo miał nastrzelać sporo bramek i jeszcze odskoczyć w klasyfikacji strzelców, a prawdziwe „schody” miały zacząć się dla „Los Blancos” dopiero od półfinału. Wszystko to jednak można już wymazać gumką-myszką. Na Volkswagen-Arena miejscowi zwyciężyli 2:0, wprawiając całą piłkarską Europę w osłupienie. Teraz to Real stoi pod ścianą, a jego procentowe szanse na awans są niewielkie – 17,8%. Ta statystyki wynikają bezpośrednio z historii spotkań w europejskich pucharach, w dwumeczach, w których zanotowano rezultat 2:0 dla gospodarzy pierwszego ze spotkań. Cyferki cyferkami, a życie życiem. Każdy wie, że madrytczyków stać na odrobienie takiej straty. Notabene – gdyby kierować się tylko wynikami Realu z historii gier w pucharach, to szansę należałoby szacować na 66%, bowiem w dwóch z trzech wypadków, gdy Real musiał odrabiać stratę 0:2 z wyjazdowego meczu, robił to z dobrym skutkiem. Kurs na awans Realu wynosi 1.90.

Przy okazji Ligi Mistrzów zagraj w #Unibetting

W weekend „Królewscy” bez trudu zainkasowali kolejne trzy punkty w lidze (zwycięstwo 4:0 z Eibar) i pewnie przeszłoby to bez większego echa, gdyby nie fakt, że kolejnej porażki doznała FC Barcelona. Podopieczni Luisa Enrique niespodziewanie ulegli Realowi Sociedad i ich przewaga punktowa w lidze niebezpiecznie stopniała. To co wydawało się zupełnie nierealne dwa tygodnie temu, czyli mistrzostwo dla ekipy Zidane’a oraz ich odpadnięcie w ćwierćfinale Champions League, teraz nabrało całkiem prawdopodobnego wymiaru. To właśnie jest futbol – nieprzewidywalność i niepewność do samego końca. I między innymi dlatego dzisiejszy mecz na Santiago Bernabeu powinien być tak niezwykły.

 

Przypomina się Liga Mistrzów z sezonu 2012/13, kiedy to Real musiał odrabiać straty po porażce 1:4 w Dortmundzie, pamiętnym meczu, w którym Robert Lewandowski strzelił cztery gole! W rewanżu madrytczycy przeważali, atakowali niemal non stop, ale zdołali wbić przyjezdnym z Niemiec tylko dwa gole. Dziś zwycięstwo 2:0 dawałoby gospodarzom dogrywkę. Jeśli jednak Real nadzieje się na kontrę „Wilków” i straci gola, będzie stał przed arcytrudnym zadaniem strzelenia czterech goli! Kurs na zdobycz Realu powyżej 3,5 gola wynosi 2.38.

"Wilki” już definitywnie i od kilku tygodni mogą skupiać się na Champions League, bowiem ich sytuacja w lidze jest, delikatnie mówiąc, nieciekawa. Ósme miejsce ze stratą sześciu punktów do lokaty gwarantującej eliminacje Ligi Europy to spory dystans. Pół żartem, pół serio można stwierdzić, że zespołowi Dietera Heckinga bliżej do przyszłorocznej Ligi Mistrzów – „wystarczy” wygrać bieżącą edycję. W rozgrywkach Bundesligi Wolfsburg nie zanotował zwycięstwa od czterech spotkań, ale trener Hecking na pewno nie przykłada do tego już tak wielkiej wagi. Dziś VfL może osiągnąć coś, czego ten klub nie osiągnął jeszcze nigdy. Przejście do historii jest i blisko i wciąż jednak bardzo daleko, bowiem dystans 90 minut na Santiago Bernabeu będzie dla „Wilków” istną szkołą przetrwania. Z niecierpliwością czekamy na rozstrzygnięcie – kto w piątek w emocjach czekać będzie na półfinałowego rywala, a kto obejrzy losowanie bez emocji?