19. kolejka trwa - „Obywatele” walczą z „Lisami”


Gorący koniec roku kalendarzowego w Anglii serwuje nam dziś kolejny supermecz. Za plecami Arsenalu, który wczoraj wskoczył na pozycję lidera, bój o ligowe trzy punkty stoczy 2. w lidze Leicester (lider przed tą kolejką) i 4. Manchester City (przed kolejką trzeci). Pytanie, które samo ciśnie się na usta jest jedno – czy „Obywatele”, wzorem Liverpoolu z soboty, ujarzmią szaloną ekipę Claudio Ranieriego, która wcześniej przegrała tylko raz – z Arsenalem?

Leicester 4.20, remis 4.00, Manchester City 1.86 – godz. 20.45
Ci, którzy od dłuższego czasu wietrzyli kryzys „Lisów”, teraz siedzą jak na szpilkach. Być może nadszedł ten moment, kiedy zespół Ranieriego straci punkty w dwóch kolejnych meczach. W sobotnim z Liverpoolem „Lisy” grały słabo, niewidoczni byli liderzy zespołu i porażka 0:1 lidera była w pełni zasłużona. Kilka godzin później swój mecz przegrał także pretendent do przeskoczenia Leicester – Arsenal. Przegrał to mało powiedziane. „Kanonierzy” dostali niezłe „bęcki” od Southampton (0:4). Po 18. kolejce mieliśmy więc na szczycie status quo – Leicester, przed Arsenalem i Manchesterem City. Po wczorajszych meczach 19. kolejki mamy jednak zmiany – swoje mecze wygrały ekipy z północnego Londynu i Arsenal wskoczył na szpic tabeli, a Tottenham na miejsce trzecie. Jaka będzie odpowiedział „Lisów” i „Obywateli”?

Faworytem meczu są goście. Na papierze dysponują na pewno mocniejszym składem i w Boxing Day bez problemu odprawili Sunderland (4:1). To wprawdzie znikomy sukces, bo „Czarne Koty” to ligowy dostarczyciel punktów, ale po ważnej, prestiżowej porażce z Arsenalem, dla zespołu Manuela Pellegriniego nad wyraz istotne było szybkie wrócenie na zwycięski tor. W takiej samej sytuacji dziś znajduje się Leicester. To każe nam sądzić, że mecz na King Power Stadium rzeczywiście będzie miał iście królewską moc! Liczymy też na wysyp goli, bowiem spotykają się dwie najskuteczniejsze drużyny w tym sezonie – zarówno „Lisy”, jak i „Obywatele”, strzelili po 37 bramek, czyli średnio ponad dwie bramki na mecz. Arsenal i Tottenham mają po 33, ale już po wczorajszych spotkaniach! Over 3,5 wyceniany jest przez nas na 2.50.

Wydaje się, że pokonanie niesamowitego w tym sezonie Leicester jest możliwe tylko wówczas, gdy wyłączeni z gry zostaną ofensywni liderzy tej drużyny i całej Premier League – chodzi o Riyada Mahreza i Jamiego Vardy’ego. W sobotnim meczu na Anfield Road obaj nie zaistnieli. Mahrez szarpnął ledwie kilka razy, a Vardy był zupełnie niewidoczny, co można było po trosze tłumaczyć chorobą. Notabene nie wiadomo czy Anglik wystąpi dziś od pierwszej minuty, ale biorąc pod uwagę skalę ważności dzisiejszego meczu, a także wpływ Vardy’ego na grę całej drużyny – zapewne Ranieri wystawi swojego snajpera, nie zważając na ostatnie drobne problemy ze zdrowiem. Jeszcze nie tak dawno Vardy wespół z Mahrezem rozmontowali Chelsea. Czy po mistrzu Anglii, przyjdzie także pora na wicemistrza? Gol Vardy’ego to w naszej ofercie 2.70.

Skoro jesteśmy już przy czołowych snajperach – w Manchesterze City pod znakiem zapytania stoi występ Sergio Aguero. Sezon 2015/16 to dla Argentyńczyka jak na razie niemal wyłącznie koszmar. Kontuzje, powrotu i kolejne urazy. W meczu z Arsenalem Aguero został wyłączony z gry, a boisko opuszczał lekko utykając. Pellegrini nie zdecydował się wystawić swojego asa atutowego w spotkaniu z Sunderlandem. Dziś jednak „Kun” powinien być już w składzie na szlagierowy mecz z Leicester. Chilijskiego menadżera optymizmem napawać powinna jednak przede wszystkim dyspozycja Kevina De Bruyne. Belg w sobotnim meczu zaliczył gola i dwie asysty. Obrońcy „Lisów” mają się czego obawiać, zwłaszcza że powoli do formy dochodzi także inny rekonwalescent – David Silva. Jeśli Hiszpan, Belg i Argentyńczyk włączą tryb magii, to biada każdemu rywalowi. Między innymi dlatego większość ekspertów upatruje dziś wygranej „Obywateli”. Ten sezon w Premier League zaskakuje nas jednak co pięć minut, dlatego stawiamy dolary przeciwko orzechom, że dziś będzie podobnie. Leicester lub remis? Kurs 2.05.

Bezpieczne 90+ - sztandarowa promocja Unibet