"The Blues" i "The Reds" w walce o finał


Do finiszu dobijają już rozgrywki Pucharu Ligi Angielskiej, czyli Capital One Cup. O miejsce w finale grają dziś ze sobą londyńska Chelsea i Liverpool. W pierwszym meczu na Anfield Road padł remis 1:1.

Chelsea 1.60, remis 4.00, Liverpool 5.50 – godz. 20.45
Spotkanie na Anfield było specyficznie. Chelsea prowadziła 1:0 po bramce Edena Hazarda z rzutu karnego. W drugiej połowie wyrównał po solowej akcji Raheem Sterling. To jednak gospodarze mieli gigantyczną przewagę, którą doskonale obrazowały pomeczowe statystyki. Jose Mourinho na konferencji prasowej stwierdził jednak, że wynik remisowy jest sprawiedliwy i oddaje to co działo się na boisku. Oczywiście złośliwi komentatorzy nie zostawili na Portugalczyku suchej nitki. Jakby jednak nie patrzeć – bliżej awansu jest właśnie Chelsea. Kurs na to wynosi 1.30.

Mecz Chelsea – Liverpool obejrzeć będzie można na Unibet TV.

Na początku listopada Liverpool w meczu ligowym uległ u siebie Chelsea 1:2. Nie była to wielka niespodzianka, bowiem cały sezon 2014/15 to pasmo niepowodzeń Liverpoolu. Dopiero ostatnio zespołowi Brendana Rodgersa udało się wskoczyć na zwycięską ścieżkę i nieco poprawić nastroje. Chelsea z kolei po bardzo mocnym początku rozgrywek, ostatnio nieco przybladła – piszemy to zwłaszcza w kontekście pucharowej wpadki z Bradford i pierwszego meczu na Anfield. Podwójna szansa na gości dzisiejszego spotkania oznaczona jest kursem 2.32.

W minioną sobotę w Pucharze Anglii doszło do wysypu niespodzianek. Chelsea prowadziła z Bradford 2:0, by ostatecznie przegrać 2:4!! Z rozgrywkami pożegnały się też Manchester City, Tottenham, Southampton czy Swansea. Swój mecz muszą powtórzyć liverpoolczycy (zremisowali 0:0 z Boltonem), a także Manchester United. Z czołówki Premier League spokojnie do następnej rundy wskoczył tylko Arsenal, obrońca tytułu, który 3:2 pokonał Brighton. Po klęsce w FA Cup „The Blues” dziś na pewno będą bardzo zmobilizowani do odbicia sobie tego niepowodzenia. Prowadzenie Chelsea już do przerwy wyceniamy na 2.17.

Jutro o drugie finałowe miejsce Capital One Cup zagrają Sheffield Utd. i Tottenham. „Koguty” u siebie wygrały 1:0, co daje im niezłą zaliczkę i większą szansę na awans. Monstrualna liczba sensacji w Pucharze Anglii każe jednak patrzeć ostrożnie także na tę rywalizację z Pucharu Ligi. Wprawdzie jest to najmniej prestiżowe angielskie trofeum, ale drużyny, które zakwalifikowały się do tak późnego etapu rozgrywek, na pewno nie spasują tuż przed metą. Wiele zależeć może od postawy czołowych strzelców. Kurs na bramkę Diego Costy, lidera klasyfikacji snajperów Premier League wynosi 1.98.