Championship: Leicester City vs. Blackburn Rovers


Kilka spotkań w nPower Championship czeka nas dzisiaj. Najciekawiej jednak wygląda batalia o baraże do Premiership. Leicester City, które jest w tej strefie podejmie zeszłorocznego spadkowicza, który chce jak najprędzej powrócić do elity. Mianowicie chodzi o Blackburn Rovers. Goście potrafią namieszać. Czy stać ich na małą niespodziankę dzisiaj?

Gospodarze tej batalii spisywali się przez cały sezon równo i przez to byli w czołówce. Stracili jednak nieco formy, jakby kondycja nie dopisywała. Są wciąż w strefie gwarantującej walkę o Premier League, niemniej mieli szanse na bezpośredni awans. W tej chwili są na piątym miejscu z zaledwie trzema punktami przewagi na siódmą drużyną. Ostatnia dyspozycja Leicester City pozostawia wiele do życzenia. Odpadli z pucharu Anglii ze słabszym Huddersfield, a także ulegli w lidze z ostatnim Peterborough i przeciętnym Charltonem. W ostatniej kolejce udało się nareszcie wywalczyć punkt, lecz z równie średnim Blackpool. Coś się ewidentnie stało.

Mankamentem jest sytuacja kadrowa u gospodarzy. Nie wiadomo czy wystąpi najlepszy strzelec Leicester, Nugent. Jeśli tak też się stanie będzie to ogromny kłopot. Możliwe, że dostanie szanse wypożyczony z Tottenhamu, młodziutki, nieograny Kane. Ustępuje on doświadczeniem Nugentowi, ale jest ambitny. Niemniej może być mu ciężko.

Blackburn Rovers nieoczekiwanie spadł z Premier League rok temu. Celem był powrót do elity, jednak nie grali przez większą część sezonu na tyle dobrze by nawet być w strefie barażowej. Zajmują teraz miejsce dziesiąte i tracą aż siedem oczek do Brightonu (6. miejsce). Muszą się spiąć by włączyć się do walki - na pewno mają jeszcze szanse. Blackburn potrafiło wyeliminować z pucharu Anglii Arsenal, to o czymś świadczy. Po tym spotkaniu jednak szło im przeciętnie. Przegrali z czołowym zespołem, Hull i zremisowali bezbramkowo z Leeds, które plasuje się wyżej. Mają jednak potencjał by wygrywać.

Goście mają większy problem kadrowy. Nie zagrają dzisiaj: Kazim-Richards (23/3 napad)Olsson (28/0 obrona), a także Williamson (1/0). Dwóch pierwszych to poważne straty. Szczególnie problem w obronie po utracie Olssona wydaje się być trudny do rozwiązania. Kadra jest szeroka, niemniej Szwed jest bardzo ciężkim do zastąpienia kopaczem.

Pierwszy mecz w tym sezonie zakończył się sukcesem Blackburn - 2:1. Dzisiaj będzie im niesamowicie ciężko wygrać. Gospodarze również nie są naszym zdaniem zdecydowanym faworytem. Mimo wszystko więcej werwy widać u gości. Stąd też typujemy dodatni handicap w stronę Blackburn.

Zarejestruj się i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!

Typ: Blackburn (EH +1), 2.12 Unibet