Czekając na pierwszy raz


Sytuacja w Premier League jest dość klarowna. Mało kto przypuszcza by londyńska Chelsea mogła jeszcze roztrwonić 10-punktową przewagę nad drugim Arsenalem. Dziś dojdzie jednak do meczu na szczycie i „Kanonierzy” mogą odrobić trzy punkty, jeśli tylko pokonają na własnym terenie „The Blues”. Byłoby to pierwsze w karierze trenerskiej zwycięstwo Arsene’a Wengera nad Jose Mourinho w bezpośredniej konfrontacji.

Arsenal 2.45, remis 3.20, Chelsea 3.10 – godz. 17.00
Arsenal znajduje się w świetnej formie i wygrał osiem kolejnych spotkań w lidze. „The Gunners” w 2015 roku są najlepiej punktującym zespołem w Premier League, a także ogółem w czołowych europejskich ligach. Ekipa Wengera wreszcie uporała się z kontuzjami i przede wszystkim brakiem defensywnego pomocnika. W tej roli wspaniale odnalazł się Francis Coquelin – odkrycie sezonu i gracz o najwyższej liczbie przechwytów w lidze w bieżącym roku kalendarzowym. Do tego wysoką formę strzelecką utrzymuje Olivier Giroud, a ostatnio na swój najwyższy pułap wskoczył też znów Alexis Sanchez. To po jego dwóch golach Arsenal wygrał 2:1 z Reading w półfinale Pucharu Anglii. „Kanonierzy” w maju bronić będą więc na Wembley trofeum zdobytego rok temu. Jeśli dziś Sanchez pokona bramkarza Chelsea, trafimy kurs 3.10.

Chelsea nikogo nie zachwyca swoją grą, a ostatnio punktuje wyłącznie po brzydkich meczach, jak choćby z QPR czy Manchesterem United. W zgodnej opinii obserwatorów – w obu tych spotkaniach „The Blues” nie zasługiwali na trzy punkty. Klasowy zespół, zwłaszcza prowadzony przez Jose Mourinho, nie musi jednak grać wybitnej piłki, jeśli punktuje na wysokim poziomie. Tak jest w przypadku lidera Premier League i na sześć spotkań przed finiszem sezonu, wydaje się, że tylko kataklizm mógłby odebrać Chelsea tytuł. Nawet w przypadku ewentualnej porażki w dzisiejszym meczu, Chelsea będzie miała 7 punktów więcej niż Arsenal. Należy także pamiętać, że w pierwszym meczu obu tych drużyn w tym sezonie górą byli ówcześni gospodarze, czyli Chelsea. Zanotowaliśmy wtedy wynik 2:0. Powtórka takiego rozstrzygnięcia w dzisiejszym meczu to kurs 15.00.

Bramki dla miejscowych zdobyli wtedy Eden Hazard i Diego Costa. Belg jest absolutnym liderem swojej drużyny i murowanym faworytem do nagrody dla najlepszego zawodnika Premier League w tym sezonie. Z kolei Hiszpan borykał się ostatnio z problemami zdrowotnymi i w ataku Chelsea zastępować musieli go Loic Remy i Didier Drogba. Wiele wskazuje na to, że Costa dziś powróci już do składu drużyny i może znów pokusi się o pokonanie bramkarza Arsenalu, który wtedy był Wojciech Szczęsny, a dziś będzie to najprawdopodobniej David Ospina. Costa może jeszcze włączyć się do walki o koronę króla strzelców, w której są także Sergio Aguero (aktualny lider) i Harry Kane (aktualny wicelider). Bramka Costy w dzisiejszym hicie ligi angielskiej oznaczona jest kursem 2.90.

Arsenal nie wygrał z Chelsea od sześciu spotkań i meczu z października 2011 roku. Wtedy to „Kanonierzy” ograli lokalnego rywala 5:3 m.in. po hat-tricku Robina van Persiego. Co ciekawe, gospodarze dzisiejszej potyczki w zeszłym sezonie wygrali wszystkie ligowe mecze pomiędzy półfinałem a finałem Pucharu Anglii. Czy zdołają powtórzyć ten wyczyn? Czy Arsene Wenger przełamie swoją niemoc w pojedynkach z Jose Mourinho? Zwycięstwo Arsenalu to kurs 2.45.

Na koniec inne istotne pytanie – jak przyjęty zostanie na Emirates Stadium Cesc Fabregas? Gdy odchodził z Londynu do Barcelony, nikt nie miał mu tego za złe, bowiem Hiszpan jest wychowankiem katalońskiej „La Massi”. Jego powrót do Premier League, wywołał jednak burzę wśród kibiców Arsenalu, którzy wypomnieli mu szybko słowa sprzed blisko dekady. Fabregas wypalił wtedy, że jeśli kiedykolwiek zagra w koszulce Chelsea, można go zabić. W sezonie 2014/15 były playmaker „The Gunners” okazał się jedną z kluczowych postaci na Stamford Bridge, a najlepszym dowodem na to jest ligowa klasyfikacja asystentów. Fabregas przewodzi jej z liczbą 16 otwierających drogę do bramki podań, a drugi Angel Di Maria ma o sześć asyst mniej. W naszej ofercie można obstawić także kartkę dla Hiszpana – wyceniana jest ona na 2.70.

Bezpieczne 90+ - skorzystaj z promocji już teraz!