Kto jest specjalistą od porażek?


Sobotnie granie w Premier League rozpoczyna się od największego hitu tej kolejki – meczu Manchesteru United z Arsenalem. Na Old Trafford dojdzie do długo oczekiwanego w tym sezonie pojedynku Jose Mourinho z Arsenem Wengerem, a obaj panowie nie darzą się sympatią. Czy Francuz po raz pierwszy w meczu ligowym ogra Portugalczyka, odjeżdżając mu dodatkowo w tabeli na 9 punktów?

Manchester United 2.60, remis 3.35, Arsenal 2.95 – sobota 13.30
„Czerwone Diabły” przystępują do sobotniej rywalizacji jako 6. zespół ligowej tabeli. Po serii słabszych wyników United ostatnio wreszcie zdołało wygrać ligowy mecz ze Swansea. Przerwa reprezentacyjna miała pomóc Mourinho poukładać klocki na nowo, tak by jego gracze spełniali pokładane w nich oczekiwania. Ośmiopunktowa strata do prowadzącego Liverpoolu, sporo wstydliwych wpadek, również w Lidze Europy – start Mourinho na Old Trafford bardziej przypomina jego ostatni sezon w Chelsea, niż mistrzowskie laury, zdobywane z wieloma klubami, także z „The Blues”. Niezmiennie jednak Manchester United dysponuje plejadą znakomitych, bardzo drogich piłkarzy o ogromnym potencjale. Czy odpalą w sobotę przeciwko „Kanonierom”? Over 1,5 bramki gospodarzy wyceniony jest na 2.40.

Antypatia Mourinho i Wengera ma już bogate, wieloletnie podłoże. Jednym z momentów zapalnych było nazwanie Wengera przez Portugalczyka „specjalistą od porażek”. Było to uzasadnione faktem, że Wenger nie potrafił przez 8 lat wygrać z Arsenalem żadnego trofeum, a rozgrywek ligowych w epoce Abramowicza w Chelsea nie wygrał jeszcze ani razu. W tym czasie Mourinho zdążył wygrać Premier League dwukrotnie, odejść do Interu, Realu Madryt, wrócić na Stamford Bridge, znów wygrać ligę, zostać zwolnionym i trafić do Manchesteru United. Jakby tego było mało, Wenger nigdy nie wygrał meczu ligowego z Mourinho, a ogółem pokonał swojego antagonistę tylko raz! Było to w meczu o Tarczę Wspólnoty półtora roku temu. Pozostałe mecze obu panów kończyły się albo remisami, albo (częściej) zwycięstwami zespołów prowadzonych przez Mourinho. Remis lub wygrana United w sobotę? Tu mamy kurs 1.44.

Czy jednak Wenger rzeczywiście jest specjalistą od porażek? Ostatnimi czasy można dojść do innych wniosek. Arsenal w zeszłym sezonie skończył rozgrywki na 2. miejscu w lidze, podczas gdy Chelsea wylądowała poza europejskimi pucharami, a Mourinho nie przepracował na Stamford Bridge nawet połowy sezonu, mimo że był aktualnym mistrzem kraju! Początek bieżącego sezonu to także czas dobry dla Wengera. Jego Arsenal przegrał tylko jeden mecz w sezonie – inauguracyjne spotkanie z Liverpoolem. Ogólnie londyńczycy od marca w lidze polegli tylko we wspomnianej rywalizacji z „The Reds”. W Champions League także radzą sobie bardzo dobrze i nie są bez szans na wygranie grupy, w której rywalizują z Paris SG. Mourinho przegrał zaś 30% z 44 ostatnich spotkań w Premier League! Czyżby czar „Mou” mijał bezpowrotnie, a następował renesans wielkości Francuza? Sobotni mecz przedstawi nam odpowiedź na to pytanie. Kurs na Arsenal w opcji zakładu bez remisu wynosi 2.05.

Przez ostatnich kilka sezonów mecze z czołowymi ekipami ligi, w tym Manchesterem United, były utrapieniem dla „Kanonierów”. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać i rok temu zespół z północnego Londynu wygrał u siebie z „Czerwonymi Diabłami” aż 3:0. W rewanżu na Old Trafford górą byli gospodarze (3:2), ale Wenger pokazał, że nie boi się starć z tuzami angielskiego futbolu. Tamta ostatnia konfrontacja obu klubów miała niespodziewanego bohatera, którym został Marcus Rashford. Młodzian wykorzystał swoje pięć minut w ataku United i w meczu z Arsenalem zdobył dwa gole, walnie przyczyniając się do pokonania ówczesnego pretendenta nr 1 do mistrzostwa Anglii. Biorąc pod uwagę kartkową karencję Zlatana Ibrahimovicia oraz ostatnie kłopoty Wayne’a Rooneya, który został bohaterem angielskich bulwarówek (opublikowano jego zdjęcia w stanie wskazującym na spożycie niemałej ilości alkoholu), rosną szansę Rashforda na występ. Czy historia się powtórzy i młody snajper zdobędzie gola w meczu z Arsenalem? Kurs na to wynosi 3.25.