Kto mistrzem Anglii... 2016/17?


Przed startem sezonu 2015/16 faworytami do mistrzostwa Anglii byli zawodnicy Manchesteru City, minimalnie wyprzedzając w notowaniach Chelsea. Dziś jedni i drudzy muszą się już raczej pogodzić z utratą szans, a faworytem nr 1 jest Leicester. Kurs na zwycięstwo „Lisów” przed sezonem wynosił 5000.00!! Kto choćby dla draki zdecydował się na taki zakład, dziś jest blisko wielkiej kasy. Tymczasem już teraz oferujemy kursy na sezon 2016/17, choć bieżąca kampania trwa.

Kursy na mistrzostwo Anglii 2016/17
Tytuł w trwających rozgrywkach powinien rozstrzygnąć się między Leicester a klubami z północnego Lonndynu, wśród których na lepszej pozycji jest Tottenham. „Koguty” mogą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – wreszcie wyprzedzić na finiszu rozgrywek Arsenal, a przy okazji wyprzedzić także wszystkich innych, zdobywając upragnione na White Hart Lane mistrzostwo. Niezależnie jednak od tego rozstrzygnięcia, Spurs nie będą raczej głównym faworytem nowego sezonu.

Tym bardziej nie będzie nim Leicester. „Lisy” to absolutna megasensacja sezonu 2015/16, z coraz większymi szansami na mistrzostwo. Tak czy inaczej – wszyscy zdają sobie sprawę, że powtórzyć taką kampanię klubowi z King Power Stadium będzie niesamowicie trudno. Dziś na zwycięstwo Leicester w rozgrywkach 2016/17 oferujemy kurs 26.00. Biorąc pod uwagę obecną tabelę – aż 26.00, ale biorąc pod uwagę przedsezonowe notowania – tylko.

Największe szanse na sukces w sezonie 2016/17 daje się Manchesterowi City. To efekt kilku czynników. Pierwszym i chyba najważniejszym jest zapowiedziana już zmiana na stanowisku szkoleniowca. Manuela Pellegriniego zastąpi bowiem rozbudzający wielkie nadzieje na Etihad Stadium Pep Guardiola.

Guardiola zapewne będzie chciał zbudować w letnim okienku transferowym zespół na swoją modłę. Można się spodziewać licznych transferów zarówno do klubu, jak w odwrotnym kierunku. Pieniądze dla arabskich szejków nie są przeszkodą, dlatego całkiem możliwe, że wszystkie, albo zdecydowana większość, transferowych celów Guardioli, trafi na Etihad. Już teraz głośno mówi się o takich nazwiskach jak Mario Goetze, Thiago czy nawet Sergio Busquets.

Inny czynnik, który każe na „Citizens” patrzeć jako na kandydata nr 1 do tytułu, to głód piłkarzy i całego klubu. Drugi sezon bez mistrzostwa dla krezusów z Manchesteru (czy raczej z krajów arabskich) to spory zgryz. Trzecia przegrana kampania będzie już klęską, biorąc pod uwagę wydatki jakie okienko w okienko ponosi klub. Guardiola nie przychodzi więc walczyć o TOP 4, a od razu, z marszu poprowadzić klub na sam szczyt. Kurs na tytuł dla „Obywateli” wynosi 2.50.

Na kolejnych miejscach w tym notowaniu kursowym widnieje Chelsea 5.50, Arsenal 6.00 i Manchester United 7.50. W przypadku każdego z tych klubów podstawowe na dziś pytanie brzmi – kto będzie menadżerem w sezonie 2016/17? W Chelsea najgłośniej mówi się o Antonio Conte, w przypadku Arsenalu spekulacje odnośnie odejścia Arsene’a Wengera na emeryturę nie milkną, a jeśli chodzi o „Czerwone Diabły” to naprawdę mało prawdopodobne, by na swoim stanowisku utrzymał się Louis van Gaal. Pod jego wodzą zespół nie czyni żadnych postępów, gra zrywami i na 99% zakończy sezon bez trofeum, a co gorsza prawdopodobnie także poza TOP 4. Jeśli chodzi o ManU najczęściej wśród kandydatów do objęcia schedy po van Gaalu wymienia się Jose Mourinho.

Jak zatem widać z powyższych dywagacji, niezależnie od tego jak skończy się sezon 2015/16, kursy na kolejne rozgrywki Premier League będą tylko w drobnym stopniu uwzględniały wygląd ligowej tabeli. Znów faworytami będą ci sami i znów jakiś „malutki” ubogi krewny pokroju Leicester będzie chciał sprawić psikusa bogaczom. Za to kochamy futbol, za niespodzianki. Czy dodatkowo możemy na nich zarobić? Nie ma lepszego przykładu niż „Lisy” i przebicie 1 do 5000…