Kto z tarczą, kto na tarczy?


Jak co roku sezon rozgrywkowy w Anglii rozpoczyna się od meczu o Tarczę Wspólnoty. Mistrzowie mierzą się ze zdobywcami Pucharu. Dziś Manchester City gra z Arsenalem, a fani Premier League wiedzą, że taki zestaw drużyn nie może oznaczać nudy.

Arsenal Londyn 3.05, remis 3.50, Manchester City 2.30 – godz. 16.00
Spotkanie odbędzie się na londyńskim Wembley, zatem atutu własnego boiska nie będzie miała żadna ze stron. Arsenal w ostatnim meczu ubiegłego sezonu przełamał 9-letnią serię bez trofeum i wreszcie wygrał Puchar Anglii, w finale pokonując 3:2 Hull City. Czy był to moment przełomowy dla Arsene Wengera i całej drużyny? Czy zespół uwierzył, że potrafi wygrywać? Dziś przed „Kanonierami” staje szanse na kolejne zwycięstwo i zdobycie Superpucharu Anglii, czyli Tarczy Wspólnoty. Jeśli to właśnie „Gunners” sięgną po to trofeum, wówczas trafiamy kurs 2.25.

W lecie francuski menadżer Arsenalu dokonał całkiem sporej ilości transferowej, czym wprawił w osłupienie kibiców, przyzwyczajonych do bardzo wyważonej, a nawet ślamazarnej polityki personalnej w północnym Londynie. Tymczasem na Emirates trafili już Alexis Sanchez z Barcelony, David Ospina z Nice, Mathieu Debuchy z Newcastle i Calum Chambers z Sotuhamptonu. Arsenal wciąż szuka jednak stopera i defensywnego pomocnika. Najpilniejszą potrzebą wydaje się środkowy obrońca, bowiem wczoraj zespół opuścił Thomas Vermealen, który zasilił FC Barcelonę. Poza nim z Arsenalu odeszli Łukasz Fabiański (Swansea), Carl Jenkinson (wypożyczenie do West Hamu) czy Bacary Sagna (Manchester City). Dziś być może Sagna będzie miał okazję zagrać przeciwko byłym kolegom – pod warunkiem, że miejsca na prawej stronie obrony „The Citizens” nie zajmie Pablo Zabaleta. Tak czy owak – Arsenal wydaje się być mocnym zespołem, który może nawiązać walkę z Mistrzami Anglii. Kurs na to, że londyńczycy zdobędą gola wynosi 1.25.

Ekipa trenera Manuela Pellegriniego w lecie postawiła na spokój i stabilizację. Bilans transferowy Manchesteru City jest jednak jak najbardziej dodatni. Na Etihad Stadium poza Sagną trafili: Frank Lampard (wypożyczenie z New York City FC), Willy Caballero (Malaga), Fernando (Porto) czy wreszcie przymierzany do roli podstawowego stopera Elaquim Mangala (również Porto). Z zespołu odeszli m.in. Costel Pantilimon, Jack Rodwell czy Joeloen Lescott. Bardzo mocny personalnie team “Obywateli” ma kim straszyć, a chilijski menadżer delikatnie przestawia tylko klocki, by nie uszkodzić niemal doskonałej już konstrukcji. City z Tarczą Wspólnoty – 1.62.

W zeszłym sezonie ligowym ekipa z błękitnej części Manchesteru w pierwszym meczu pokonała Arsenal 6:3, a w rewanżu zremisowała z „Kanonierami” 1:1. W składzie „Citizens” jest trzech byłych „Kanonierów” – poza Sagną to Gael Clichy i Samir Nasri. Jak mówi sam Sagna, to właśnie oni namówili go na przeprowadzkę. Będzie to na pewno dodatkowy smaczek dzisiejszej rywalizacji. Oba zespoły kończą tzw. „pre-season” i na pewno nie zagrają w optymalnych zestawieniach. Liczba strat  będzie większa po stronie Manchesteru City. Manuel Pellegrini na konferencji prasowej potwierdził, że na pewno jutro nie zagrają Vincent Kompany, Martin Demichelis, Fernandinho, czy Kun Aguero. Niedostępny z powodu urazu będzie także Alvaro Negredo. W Arsenalu zabraknie niewątpliwie kontuzjowanego Theo Walcotta czy trójki niemieckich Mistrzów Świata – Pera Mertesackera, Mesuta Oezila i Lukasa Podolskiego. Kto w tej sytuacji zagra w środku defensywy u boku Laurenta Koscielnego? To pytanie dręczy kibiców Arsenalu. W niektórych sparingach w rolę środkowego obrońcy wcielał się Calum Chambers – nominalny prawy defensor. Co ciekawe Arsenal przymierza się podobno do kupna Matiji Nastasicia z Manchesteru City, który po przyjściu Mangali może stracić szansę na grę. Ciekawych wątków dotyczących obu zespołów jest bez liku, a dwaj trenerzy zakochani w ofensywnym stylu gry, niemalże gwarantują emocje i bramki. Over 2,5 gola wyceniamy na 1.67

Nowa promocja na Unibet.pl