Liga będzie ciekawsza?


Słowa Macieja Skorży o ciekawszej lidze obrosły do miana legendarnych i żyją swoim życiem. Nie sposób nie przytoczyć ich przy okazji sobotniego meczu… Premier League. Do prowadzącej w tabeli Chelsea przyjeżdża rozpędzony Manchester United i jeśli pokona zespół Jose Mourinho, wówczas rywalizacja w lidze angielskiej będzie ciekawsza!

Chelsea 2.05, remis 3.40, Manchester United 3.85 – godz. 18.30
Londyńczycy tak naprawdę są już w ogródku i witają się z gąską. Mają 7 punktów więcej niż wicelider z Emirates Stadium i 8 więcej niż Manchester United, a jakby tego było mało – w zapasie mają zaległy mecz z ostatnim w lidze Leicester. Sytuacja komfortowa i choć „The Blues” nie grają ostatnio zbyt porywająco, punktują regularnie, jak choćby w minionej kolejce, kiedy po kiepskim meczu pokonali 1:0 QPR. Gola na wagę 3 punktów zdobył Cesc Fabregas. Jeśli były gwiazdor Arsenalu i Barcelony także w sobotę trafi do siatki, my trafimy kurs 7.50.

Przed Chelsea jest jeszcze jednak kilka ciężkich przepraw. Pierwsza z nich to oczywiście sobotni mecz z Manchesterem United, ale w perspektywie są także gry z Arsenalem czy Liverpoolem. Mourinho i spółka muszą mieć się więc na baczności, ale z drugiej strony czy jest na świecie trener, który lepiej potrafi przygotować się pod jeden konkretny mecz i zneutralizować siłę rywala? Rok temu Chelsea traciła wiele punktów z zespołami z dołu tabeli, ale była niezmiennie groźna dla ligowych potentatów. To nie wróży niczego dobrego „Czerwonym Diabłom”, które notują znakomitą serię sześciu zwycięstw z rzędu. Podwójna szansa na gospodarzy wyceniana jest 1.28.

Ostatnio na rozkład ManU trafił lokalny rywal – City. Ekipa Louisa van Gaala zwyciężyła efektownie 4:2. Ten wynik zaprowadził „Red Devils” na podium ligowej tabeli, spychając Manchester City na czwarte miejsce! Podopieczni Manuela Pellegriniego szans na obronę tytułu praktycznie już nie mają i jeśli ktoś ma spowodować emocje na finiszu rozgrywek to będzie to albo Arsenal, albo Manchester United. Siłą „Czerwonych Diabłów” w ostatnich tygodniach wydaje się być stabilizacja składu. Trener van Gaal wreszcie znalazł odpowiednie zestawienie swojej drużyny i nawet krytykowany przez kibiców Ashley Young stał się przydatnym elementem układanki, a w meczu z „Citizens” był najlepszym graczem na boisku. Czy Young trafi także do bramki Chelsea? Takie wydarzenie związane jest z kursem 10.00.

W pierwszym spotkaniu obu zespołów w tym sezonie zanotowaliśmy remis 1:1. Chelsea prowadziła po bramce Didiera Drogby, ale w doliczonym czasie gry wyrównał Robin van Persie. Chwilę wcześniej z boiska z czerwoną kartką „wyleciał” Branislav Ivanović. Występ van Persiego w sobotę stoi pod znakiem zapytania. Holender niedawno wrócił do treningów, a poza tym zespół bez niego radzi sobie znakomicie. Z drugiej jednak strony kontuzjowani są Blind czy Carrick, co może spowodować przesunięcie Rooneya do drugiej linii i grę RvP od pierwszej minuty. W Chelsea na pewno nie zagra snajper nr 1, czyli Diego Costa, który leczy kontuzję. Urazu nabawił się także Loic Remy, więc niewykluczone, że znów od pierwszej minuty wystąpi Drogba. Kolejny remis 1:1 oznaczony jest kursem 6.30.

Bezpieczne 90+ - promocja obowiązuje w meczach Premier League