Mistrz przyjeżdża na St Mary’s Stadium


Najciekawiej zapowiadającym się meczem 13. kolejki angielskiej Premier League będzie bez wątpienia rywalizacja, do jakiej dojdzie w niedzielę na St Mary’s Stadium. Na obiekcie Southamptonu, gospodarze, wicelider, zmierzy się z obrońcą mistrzowskiego tytułu, aktualnie 3. zespołem – Manchesterem City.

Southampton 3.05, remis 3.35, Manchester City 2.35 – godz. 14.30
„Święci” są największą niespodzianką tego sezonu w Anglii. Przed sezonem drużyna z St Mary’s Stadium straciła trenera Mauricio Pochettino, a także zawodników – Adama Lallanę, Rickiego Lamberta, Dejana Lovrena, Calumba Chambersa czy Luke’a Shawa. Po takich ubytkach wielu widziało „Świętych” w strefie spadkowej, albo najwyżej w środku tabeli. Mało kto przypuszczał też, że zbawicielem zespołu może okazać się holenderski menadżer – Ronald Koeman. Tymczasem dość szybko okazało się, że nikt po byłych zawodnikach i trenerze płakać w Southampton nie będzie, bowiem zastępcy spisują się wyśmienicie. Wygrana lub remis gospodarzy w niedzielnym szlagierze ligi to w Unibecie możliwość powiększenia wkładu o 1.60.

„Soton” zaskoczył od pierwszej kolejki i obecnie jest wiceliderem rozgrywek, z najmniejszą ilością bramek straconych. Fraiser Forster, sprowadzony z Celticu Glasgow bramkarz aż siedmiokrotnie zachowywał czyste konto, a puścił tylko sześć bramek. Po Arturze Borucu, który notabene świetnie zaaklimatyzował się w Bournemouth, także nikt nie płacze. Znakomitymi transferami do drużyny Koemana okazali się również Pelle, Tadić czy Alderweireld. Southampton był w tym sezonie w stanie m.in. rozgromić Sunderland 8:0. Dla przypomnienia – wczoraj Sunderland zremisował 0:0 z liderującą Chelsea! Kolejne czyste konto Forstera, w meczu z mistrzami Anglii, wyceniane jest na 4.25.

Niewpuszczenie gola będzie jednak dla angielskiego bramkarza „Świętych” zadanie nie lada dużej trudności. Przeciwko niemu stanie bowiem najlepszy strzelec rozgrywek Premier League, Sergio Aguero, który w miniony wtorek ustrzelił hat-tricka w Lidze Mistrzów z Bayernem Monachium! Aguero jest genialnej dyspozycji i jeśli tylko rywale pozostawiają mu odrobinę miejsca i czasu, z pewnością Argentyńczyk z zimną krwią wykorzysta takie zaniedbanie defensywy. Problemy zdrowotne Dżeko, Silvy czy Joveticia, powodują że cała gra ofensywna „Citizens” ogniskuje się wokół „Kuna”. Manuel Pellegrini nie może jednak narzekać, skoro filigranowy napastnik jest w stanie niemal w pojedynkę ograć bawarskiego dominatora Bundesligi. Jeśli „Kun” w niedzielnym meczu wpisze się na listę strzelców co najmniej dwukrotnie, my możemy trafić kurs 7.50.

Manchester City nie może być zachwycony swoimi występami w tym sezonie ligowym. Chelsea ma na koncie aż 9 punktów więcej. W dodatku w Champions League, mimo wygranej z Bayernem, „Obywatele” do ostatniej kolejki będą bili się o awans z Romą. Po raz kolejny ekipa z Etihad Stadium zawodzi w Lidze Mistrzów. Nadzieją na lepsze czasy i złapanie odpowiedniego rytmu jest nie tylko znakomita gra Aguero, ale też rosnąca dyspozycja Yaya Toure. Iworyjczyk był w zeszłym sezonie motorem napędowym poczynań City i nic dziwnego, że spadek jego formy, wpłynął też negatywnie na obraz gry całego zespołu. Teraz Toure pokazuje już swoją prawdziwą twarz, a kibice z błękitnej części Manchesteru wiedzą, że to niemal gwarancja sukcesu. Dla mistrzów Anglii wygrana z wiceliderem z Southamptonu to obowiązek, jeśli marzy im się powtórna koronacja. Kurs na wygraną gości wynosi 2.35.