„Młoty” znów zamurują Mourinho?


Derbów Londynu w każdym sezonie Premier League jest mnóstwo. Z całą pewnością rywalizacja Chelsea z West Hamem nie jest numerem 1 jeśli chodzi o prestiż, ale tak się składa, że tym razem będzie to mecz najwyżej notowanych drużyn ze stolicy Anglii.

Chelsea 1.32, remis 5.45, West Ham 10.00 – godz. 13.45
Podczas gdy niemal wszyscy świętują, rzadko wychodząc zza suto zastawionego stołu, Anglicy jak co roku rozpoczynają piłkarski maraton. Świąteczna kolejka w Boxing Day (drugi dzień świąt) to taka sama tradycja, jak wręczanie sobie prezentów, choinka itp. Kibice nie potrafią sobie wyobrazić Bożego Narodzenia bez ligowych zmagań 26 grudnia. Nic zatem dziwnego, że mecze cieszą się niesłabnącą popularnością i zainteresowaniem. Propozycje by w okresie świąteczno-noworocznym dać piłkarzom wolne, wzorem choćby Primera Division, przepadają. I dobrze! Dziś mamy o czym pisać i czym się emocjonować. Pierwszy mecz już o 13.45. Faworytem niewątpliwie jest Chelsea, za zwycięstwo której płacimy tylko 1.32.

Chelsea jest liderem rozgrywek i niezwykle rzadko potyka się na swojej drodze. Jak dotąd pokonać „The Blues” zdołało tylko Newcastle. Grupa pościgowa, której przewodzi aktualny mistrz Anglii, Manchester City, czyha na kolejne wpadki podopiecznych Jose Mourinho. Dobrą okazją ku temu może być dzisiejszy mecz, bowiem West Ham zajmuje 4. miejsce i jest jedną z niespodzianek in plus rozgrywek. Podwójna szansa na WHU to kurs 3.55.

Pozycja trenera West Hamu Sama Allardayce’a jest mocna jak nigdy dotąd. „Big Sam” był uosobieniem trenera kultywującego siermiężny sty gry, nadającego się do prowadzenia przeciętnych i słabych drużyn, w dodatku zawsze bez sukcesów. Tymczasem obecna eksplozja formy „Młotów” to w dużej mierze zasługa właśnie tego menadżera i kolejny po Alanie Pardew przykład dla wielu prezesów, że trenerowi warto dać popracować i zbudować zespół. Wiodącą postacią klubu z Upton Park jest Stewart Downing. Pomocnik ten jest w życiowej formie – strzela i asystuje jak na zawołanie, w znaczący sposób wpływających na wyniki swojej drużyny. Bramka Downinga na Stamford Bridge wyceniana jest na 9.50.

Poprzednie spotkanie Chelsea z West Hamem zakończyło się bezbramkowym remisem. Podopieczni Mourinho przez cały mecz przeważali, oddając rekordowe ilości strzałów. West Ham całym zespołem bronił się przed nawałnicą i zdołał „domurować” korzystny dla siebie rezultat. Po meczu portugalski menadżer Chelsea zarzucił rywalom średniowieczny styl gry i brak jakiejkolwiek woli gry o zwycięstwo. Natychmiast na Mourinho wylały się kubły pomyj, bowiem i Chelsea w europejskich pucharach stosowała podobne metody, grając typową wybijankę i murując dostęp do własnej bramki. Hipokryta Mourinho tracąc dwa punkty z West Hamem w istotny sposób oddalił się od mistrzostwa Anglii. Później na wielu konferencjach prasowych zachowywał się inaczej, oddając swoim przeciwnikom pełne prawo do grania na 0:0. Czy dziś WHU zastosuje sprawdzoną metodę i zabije widowisko? Wynik 0:0 wyceniamy na 16.00.