Niebieski hit na Wyspach


Obrońcy mistrzowskiego tytułu mierzą się dziś z głównym pretendentem i liderem tabeli. Manchester City podejmuje Chelsea Londyn, a kibice już zacierają ręce, bowiem angielskie szlagiery zawodzą oczekiwania niezwykle rzadko.

Manchester City 2.40, remis 3.45, Chelsea Londyn 3.00 – godz. 17.00
Mistrzowie Anglii pozostają bez zwycięstwa od trzech spotkań. W 3. kolejce „Citizens” niespodziewanie przegrali u siebie 0:1 ze Stoke City. Później przyszedł remis 2:2 po bardzo emocjonującym meczu z Arsenalem, w którym obie strony mogły czuć lekki niedosyt po końcowym gwizdku. W Champions League ekipa z błękitnej części Manchesteru stworzyła dobre widowisko z Bayernem Monachium, ale po golu Jerome’a Boatenga w końcówce meczu, górą byli gospodarze z Bawarii, a City musiało przełknąć gorycz porażki. Podwójna szansa na gości to kurs 1.60.

Gospodarze nie mogą sobie pozwolić na porażkę, bowiem wówczas londyńczycy odskoczą już na 8 punktów. To wprawdzie dopiero początek rozgrywek, ale taka przewaga ekipy trenera Jose Mourinho byłaby dla niego wielkim handicapem. Największą zagadką w zespole z Etihad Stadium pozostaje obsada linii ataku. Manuel Pellegrini dysponuje trzema świetnymi zawodnikami, a bardzo często decyduje się na grę tylko jednym napastnikiem. Wydaje się, że w tak ważnym, szlagierowym meczu szansę od pierwszej minuty dostanie Argentyńczyk Sergio Aguero, który zdobył już w tym sezonie 3 gole, m.in. jednego w ubiegłotygodniowym starciu z Arsenalem. Gol Aguero w dzisiejszym meczu wyceniamy na 2.48.

Chelsea w pierwszych kolejkach wygląda jak walec, ukierunkowany na niszczenie kolejnych rywali. Wprawdzie jedynym solidnym przeciwnikiem „The Blues” był jak na razie Everton, ale i tak wyczyny podopiecznych Mourinho budzą mores. Wygląda na to, że portugalski menadżer doskonale przepracował z zespołem okres przygotowawczy, a strzałem w dziesiątkę okazały się transfery – zarówno jeśli chodzi o ich trafność, jak i termin przeprowadzenia. Dzięki sprawnemu działaniu na rynku popularny „Mou” mógł zgrać zespół w meczach sparingowych, a plon tego zbiera od 1. kolejki ligowej. W zeszłym sezonie Chelsea gubiła nadspodziewanie dużo punktów z zespołami teoretycznie słabszymi, a z niemal wszystkimi faworytami grała doskonale, gromadząc wiele punktów. Jak będzie w tych rozgrywkach? Czy specjalista od wielkich meczów Mourinho ogra Pellegriniego na jego terenie? Prowadzenie gości już do przerwy oznaczone jest kursem 3.45.

W genialnej dyspozycji strzeleckiej jest Diego Costa, który powinien być największym atutem Chelsea w dzisiejszym meczu. W czterech ligowych meczach były snajper Atletico Madryt zdobył już 7 goli i z miejsca stał się głównym kandydatem do korony króla strzelców, dystansując swoich rywali. Czy Costa będzie w stanie z tak wielką łatwością dziurawić także defensywę ligowego potentata? W Primera Division hiszpański napastnik nie był wielkim pogromcą Barcelony i Realu – dużo częściej niepokoił defensywy słabszych drużyn. To wielki test także dla tego gracza. Jeśli wpisze się on na listę strzelców możemy trafić kurs 2.40.

Będzie ciekawie, będzie emocjonująco i będzie niebiesko. Zobaczymy który z odcieni tego koloru zatriumfuje. Czy błękitni „Obywatele” czy ciemniejsi goście ze Stamford Bridge. Dla każdego fana angielskiej ligi to absolutne must-see.