"Obywatele" i "Czerwone Diabły" w kolejnych derbach miasta


W niedzielne popołudnie w Premier League najistotniejszym wydarzeniem będzie spotkanie derbowe pomiędzy Manchesterem City a Manchesterem United. Przed spotkaniem z wielu powodów trudno wskazać faworyta, ale głównym jest fakt, że obie drużyny od dłuższego czasu grają poniżej oczekiwań.

Manchester City 1.85, remis 3.74, Manchester United 4.60 – godz. 17.00
Gospodarze teoretycznie liczą się jeszcze w walce o mistrzostwo kraju, ale ostatnie wyniki nie napawają kibiców „Citizens” optymizmem. Remis 0:0 z Norwich był gorzką do przełknięcia pigułką. Choć kolejny bezbramkowy wynik z Dynamem Kijów nie miał już znaczenia dla kwestii awansu, to znów dał do myślenia fanom z błękitnej części Manchesteru. Ich zespół gra znacznie poniżej własnych możliwości.

Bezpieczne 90+ - promocja Unibet.com

W kontekście takiej a nie innej postawy „Obywateli” dzisiejsze derby Manchesteru mogą decydować o czymś równie istotnym jak mistrzostwo kraju – o zajęciu 4. miejsca w Premier League. Obecnie czwarty Manchester City ma tylko 4 punkty więcej niż Manchester United. „Czerwone Diabły” odpadły już z Ligi Europy i mają wielką chrapkę na miejsce w lidze, które gwarantowałoby grę w kwalifikacjach do Champions League. To poza wielkim prestiżem i możliwością rywalizacji z najlepszymi także, a może przede wszystkim, ogromne pieniądze w klubowej kasie i wabik dla wielkich piłkarzy, którzy często nie chcą przechodzić do klubów spoza Ligi Mistrzów. O mobilizację gospodarzy możemy być więc spokojni.

 

United w tym sezonie grają zrywami i stają się przykładem chimerycznej drużyny. Wystarczy przypomnieć wczesny etap sezonu, kiedy ManU było liderem tabeli, a także ostatni, kiedy zespół wygrał kilka ważnych meczów, m.in. po dwóch bramkach Marcusa Rashforda z Arsenalem. Gdyby podopiecznych Louisa van Gaala oceniać tylko wg tych gier, można by stwierdzić, że to faworyt do mistrzostwa. Poza przebłyskami Red Devils zdarzają się jednak regularne okresy wpadek, strat punktów z niemalże każdym. W efekcie nie tytuł mistrzowski, a TOP 4 staje się marzeniem dla kibiców w czerwonej części miasta.

Derby Manchesteru praktycznie zawsze przynoszą spore emocje fanom piłki na całym świecie. Wystarczy przypomnieć sobie kilka spotkań z ostatnich lat, by uświadomić sobie, że i dziś powinniśmy być świadkami naprawdę znakomitego widowiska. Marnym przykładem będzie to akurat mecz z pierwszej rundy tego sezonu, kiedy to po kiepskim spotkaniu zanotowaliśmy remis 0:0. Trudno jednak wyobrazić sobie, by znów padł taki rezultat. Sporym „handicapem” gości będzie fakt, że znów kontuzjowany jest podstawowy stoper „Citizens” Vincent Kompany. Belg to ostoja defensywy w drużynie Manuela Pellegriniego, a bez niego gra błękitnej drużyny może być znacznie mniej pewna. Czy jednak goście wykorzystają to?

Pytań i niewiadomych przed dzisiejszymi derbami jest sporo. Niezależnie od odpowiedzi, w tabeli ligi znów powinno sporo się zmienić, mocno mieszając sytuacją.