Premier League: Anglia wstrzymuje oddech


Wielu reklamuje dzisiejszy pojedynek na Anfield Road jako mecz o mistrzostwo Anglii. Liverpool podejmuje Manchester City. Czy trzeba dodawać coś więcej?

Liverpool 2.33, remis 3.55, Manchester City 3.05 – godzina 14.37

„The Reds” w pewnym momencie rozgrywek tracili już kontakt ze ścisłą czołówką, ale ostatnio grają wybornie i gromadzą punkty niezwykle regularnie. Zespół Brendana Rodgersa dzięki znakomitej serii wspiął się na sam szczyt Premier League. Wirtualnie liderem jest jednak Manchester City, który ma cztery „oczka” straty do Liverpoolu, ale ma także dwa zaległe mecze w garści. Warto dodać, że w pierwszym meczu górą byli „Citizens”, wygrywając 2:1. Podwójna szansa na gości to w naszej ofercie kurs 1.63.

Siłą Liverpoolu przez cały sezon jest niesamowity duet napastników Luis Suarez – Daniel Sturridge. Obaj przewodzą klasyfikacji strzelców (pierwszy Suarez, drugi Sturridge) i głównie dzięki nim drużyna z Anfield Road może legitymować się tak znakomitym bilansem bramkowym w lidze – aż 90 bramek strzelonych przy 40 straconych. Swoje robią także młodzi Raheem Sterling i Philippe Coutinho, a w środku wciąż kluczową rolę odgrywa Steven Gerrard, który w dodatku dokłada swoje cegiełki skutecznie egzekwując niezliczoną ilość rzutów karnych. Kurs na bramkę Anglika w tym spotkaniu wynosi 3.65.

Manchester City to zespół, który tak samo jak Liverpool hołduje ofensywnej grze. Podopieczni Manuela Pellegriniego strzelili w lidze 84 bramki, a stracili tylko 29. Transferowym strzałem w dziesiątkę „Obywateli” okazał się Fernandinho. Dzięki jego obecności mniej defensywnych zadań na boisku ma Yaya Toure, a to spowodowało eksplozję jego talentu. Toure rozgrywa piłkę jak profesor, zalicza sporo asyst, zdobywa fantastyczne gole, a w swoim repertuarze ma też świetnie bite rzuty wolne i pewnie egzekwowane rzuty karne. Jeśli Manchester City wygra ligę, Iworyjczyk jest murowanym kandydatem do nagrody najlepszego zawodnika sezonu. Smaczkiem tego meczu będzie zresztą pojedynek Yaya z jego bratem – Kolo Toure, który to jednak mecz obejrzy zapewne z ławki rezerwowych.

Na Etihad Stadium dobrą wiadomością ostatnich dni jest powrót do pełni zdrowia Sergio Aguero. Genialny argentyński snajper zdobył już w tym sezonie ligowym 15 goli, a wiele meczów musiał opuścić właśnie z powodów zdrowotnych. Jeśli dziś Aguero pokona Simona Mignoleta trafiamy kurs 2.65.

Dwie niezwykle ofensywnie usposobione ekipy powinny stworzyć w niedzielne popołudnie fantastyczne widowisko. Już teraz można ostrzyć sobie zęby na pojedynki Suareza z Vincentem Kompanym, Gerrarda z Toure czy Aguero z Martinem Skrtelem. Stawka jest niebagatelna, choć należy jasno zauważyć, że w gorszej sytuacji po ewentualnej porażce będzie Liverpool. „Citizens” wciąż mogą dopisać sobie sześć punktów w zaległych meczach i dwoma susami doskoczyć do „The Reds” na odległość jednego punktu. W walce o mistrzostwo pozostaje też londyńska Chelsea, która w tym meczu liczyć będzie na podział punktów. Nic nie wskazuje na to, że przed nami lekko nudnawy dzień z angielskim futbolem. Trzeba się raczej przygotować na coś zgoła innego. Over 3,5 wyceniany jest u nas na 2.25.

Obstawiaj szlagier angielskiej Premier League na żywo w Unibet.pl