Premier League: Chelsea liderem?


35. kolejka ligi angielskiej serwuje nam w sobotę 6 spotkań, które będą znakomitą przystawką do jutrzejszych, jeszcze ciekawiej zapowiadających się rywalizacji.

Tottenham 1.52, remis 4.70, Fulham 5.75 – godz. 13.45
Mecz z oczywistym faworytem, drużyną popularnych „Kogutów”. Fulham zawodzi przez cały sezon i zamyka ligową tabelę, a Tottenham, choć także nie może mówić o niezwykle udanych dla siebie rozgrywkach, jest w szerokiej czołówce i walczy o europejskie puchary. Różnica jest więc nader widoczna. Ostatnio jednak to zespół z Craven Cottage cieszył się ze zwycięstwa 1:0 nad Norwich, a podopieczni Tima Sherwooda tylko zremisowali 3:3 z West Bromwich Albion. Bramkę na wagę remisu zdobył znajdujący się ostatnio w wybornej dyspozycji Christian Eriksen. Kurs na jego gola dziś to 2.90.

Aston Villa 3.45, remis 3.35, Southampton – godz. 16.00
Wyżej w tabeli stoją akcje Southamptonu, które nie ma już jednak szans na kwalifikację do Ligi Europy. Kontuzji wykluczającej go z gry i udziału w Mistrzostwach Świata doznał w dodatku napastnik „Świętych” – Jay Rodriguez. Do bramki powrócić ma dziś z kolei Artur Boruc. Aston Villa zaś musi drżeć o ligowy byt, bowiem ma tylko cztery punkty straty nad strefą spadkową. W 34. kolejce obaj dzisiejsi rywali musieli uznać wyższość ligowych „kopciuszków” – Aston Villa przegrała z Crystal Palace, a zespół Mauricio Pochettino niespodziewanie dla wszystkich uległ Cardiff City. Oba te mecze kończyły się rezultatami 0:1. Under 1,5 wyceniany jest w tym meczu na 3.45.

Cardiff City 2.50, remis 3.30, Stoke City 2.95 – godz. 16.00
Mecz niezwykle ważny dla Walijczyków, którzy dzielnie walczą o utrzymanie. Zespół Ole Gunnara Solskjeara obecnie ma 3 punkty straty do bezpiecznego miejsca. „Garncarze” ze Stoke nie walczą już tak naprawdę o nic. Ani spadek, ani tym bardziej europejskie puchary nie grożą drużynie z Brittania Stadium. W poprzedniej kolejce obie drużyny wygrały swoje mecze 1:0. Gospodarze liczą na pewno na znajdującego się ostatnio w dobrej dyspozycji Jordona Mutcha. Kurs na jego bramkę w sobotnie popołudnie wynosi 6.00.

Newcastle United 2.70, remis 3.45, Swansea City 2.62 – godz. 16.00
Dla „Srok” to już mecz o przysłowiową pietruszkę, bowiem drużyna z St. James’ Park nie liczy się w walce o żaden konkretny cel. Do półmetka rozgrywek Newcastle wyglądało na zespół, z którym liczyć musi się każdy. Po odejściu Yohana Cabaye do Paris SG wszystko uległo zmianie, a zespół Alana Pardewa stał się dostarczycielem punktów. Czy ze słabej dyspozycji Newcastle skorzystają Walijczycy ze Swansea? Ekipa z Liberty Stadium reprezentowała Anglię w Lidze Europy, ale tego sezonu ligowego nie zalicza do udanych, mając tylko 3 punkty więcej w dorobku niż Fulham ze strefy spadkowej. Ostatnio Swansea stawiało dzielny opór Chelsea Londyn, ale w końcu gol Demby Ba, byłego gracza „Srok”, przesądził o wygranej podopieczni Jose Mourinho. Kurs na 0:0 do przerwy do 3.00.

West Ham 2.25, remis 3.25, Crystal Palace 3.50 – godz. 16.00
Spotykają się sąsiedzi z ligowej tabeli, którym nie grozi już spadek. Obie londyńskie ekipy w drugiej części sezonu skrupulatnie gromadzą punkty i dzięki temu mogą już spać spokojnie. Często mecze, w których presja nie obciąża nikogo kończą się efektownymi dla kibiców strzelaninami. Over 3,5 w tym meczu to kurs 4.10.

Chelsea 1.20, remis 7.00, Sunderland 16.00 – godz. 18.30
Każdy inny wynik niż wygrana Chelsea będzie tu ogromną sensacją. Sytuacja zamykającego tabelę Sunderlandu jest nie do pozazdroszczenia. W środę zawodnicy ze Stadium of Light urwali punkty faworyzowanemu Manchesterowi City, ale nie mogli być w pełni zadowoleni. Prowadzili 2:1 po dwóch bramkach Connora Wickhama, ale stracili gola i tylko zremisowali. Gus Poyet zaznacza, że jego drużyna będzie grała do samego końca i dopóki będzie miała matematyczne szanse, zrobi wszystko by wywalczyć utrzymanie. To wcale nie musi być łatwa przeprawa dla londyńskiej Chelsea, aczkolwiek przewaga umiejętności jest po stronie podopiecznych Jose Mourinho, którzy w razie wygranej wskoczą na fotel lidera Premier League – przynajmniej do jutra. Wygrana londyńczyków minimum dwoma bramkami wyceniana jest na 1.58.

Unibet.pl – najlepsza oferta na mecze Premier League!