Premier League: Faworyt pożre beniaminka?


1. kolejkę nowego sezonu Premier League kończymy w Burnley. Dziś na stadion beniaminka przyjeżdża główny kandydat do mistrzowskiego tronu – Chelsea Londyn. Do tej pory żadna czołowa ekipa nie zachwyciła swoją grą. Czy „The Blues” będą pierwsi?

Burnley 8.80, remis 4.80, Chelsea Londyn 1.38 – godz. 21.00
Burnley to jeden z najpoważniejszych kandydatów do spadku z angielskiej Ekstraklasy. W zeszłym sezonie jednak zespól z Turf Moor widziany był przez wielu jako potencjalny spadkowicz z Championship, a tymczasem pod wodzą Seana Dyche udało się „zrobić” awans do krajowej elity. Latem w Burnley nie było wielkich transferów – drużynę zasilili Micheal Kightly ze Stoke i Lukas Jutkiewicz z Boltonu – Anglik polskiego pochodzenia. Jeśli Jutkiewicz zdobędzie dziś gola, możemy trafić kurs 6.10.

Chelsea to finansowo inna bajka. Klub ze Stamford Bridge latem ruszył na zakupy, a „koszyk” prowadził oczywiście Jose Mourinho. Portugalczyk słynie ze swoich „drugich sezonów”, kiedy przeważnie układa drużynę po swojemu i rusza po trofea. Właśnie dlatego to Chelsea jest faworytem do mistrzostwa Anglii. Mourinho w przerwie letniej sprowadził trio z Atletico Madryt – Thibaut Cortouis (powrót z wypożyczenia), Filipe Luisa i Diego Costę. Ponadto do „The Blues” ściągnięto Cesca Fabregasa z Barcelony. Dużą niespodzianką był także powrót do Londynu Didiera Drogby, który ostatnie sezony spędził w Galatasaray Stambuł.

 

Praktycznie na każdej pozycji Chelsea dysponuje dwoma równorzędnymi piłkarzami. Najciekawsza rywalizacja to oczywiście ta o miejsce w bramce, gdzie równy i bezbłędny Cech musi obawiać się młodego, znakomitego reprezentanta Belgii. W ataku obok Costy i Drogby o swoje powalczyć zechce także Fernando Torres, który od dawna bez skutku szuka optymalnej formy. Wydaje się, że wyjściowa jedenastka londyńczyków może prezentować się następująco: Cortouis – Filipe Luis, Cahill, Terry, Ivanović – Matić, Fabregas – Hazard, Oscar, Willian – Diego Costa. Czy to skład na „michę”? Na pewno dziś Chelsea powinna gładko rozbić swojego rywala, by już na starcie pokazać swoim konkurentom siłę. Wygrana gości z handicapem to kurs 2.06.

Obstawiam Premier League na Unibet.pl!