Premier League: Moyes wraca na Goodison Park


Trzy naprawdę istotne mecze angielskiej ekstraklasy to znakomita alternatywa dla nudnej świątecznej niedzieli. Szczególnych emocji dostarczyć powinna ostatnia rywalizacja, w której Everton podejmie Manchester United.

Norwich City 8.60, remis 5.40, Liverpool 1.35 – godz. 13.00
Dzięki Sunderlandowi, który w środę zatrzymał Manchester City, a wczoraj pokonał Chelsea, The Reds są już jedną nogą na mistrzowskim podium. Zespół Brendana Rodgersa musi wygrać 3 z 4 pozostałych spotkań, a poza meczem z The Blues, nie ma już przed sobą trudnych przeciwników. Pierwszym łatwym kąskiem dla kroczących po tytuł zawodników z Anfield Road ma być Norwich. „Kanarki” są jednak mocno zaangażowanie w batalię o pozostanie w lidze, zatem nie mogą odpuszczać. W Liverpoolu nie zobaczymy najprawdopodobniej Daniela Strurridge’a, który w meczu z Manchesterem City nabawił się urazu. Rodgers zapewne będzie chciał mieć zdrowego napastnika, gotowego na starcie z Chelsea. Do zwycięstwa na Carrow Road powinni wystarczyć pozostali znakomici ofensywni gracze z Liverpoolu. Po triumfie nad The Citizens świat obiegł film, na którym Steven Gerrard motywuje resztę zespołu na dalsze ligowe potyczki, począwszy od tej świątecznej z Norwich. Faworytowi nie powinno więc zabraknąć motywacji. W pierwszym meczu obu tych drużyn w tym sezonie hat-trickiem popisał się Luis Suarez. Kurs na więcej niż jedno trafienie Urugwajczyka w dzisiejszym meczu to 3.30.

Hull City 4.60, remis 3.70, Arsenal 1.80 – godz. 15.05
Ten mecz reklamowany jest jako przetarcie przed majowym finałem Pucharu Anglii, w którym zmierzą się oba te zespoły, a Kanonierzy staną przed wielką okazją na zdobycie trofeum. Dla zespołu Arsene’a Wengera dzisiejszy mecz jest nie mniej ważny. Arsenal toczy korespondencyjną rywalizację z Evertonem o zajęcie 4. miejsca w lidze. Dzięki środowej wpadce The Toffees, zawodnicy z The Emirates znów są na upragnionej lokacie, gwarantującej udział w Champions League. Przed Arsenalem cztery ligowe mecze, w których za każdym razem The Gunners będą faworytami. Do składu londyńczyków powraca Mesut Ozil, którego postawa w tym sezonie budzi skrajne opinie kibiców. Hull jest 6 punktów nad strefą spadkową, co jest na pewno niezłą pozycją wyjściową do walki na finiszu rozgrywek, ale Tygrysy nie mogą jeszcze być pewne swego. Ewentualna, sensacyjna wygrana dziś, praktycznie zamknęłaby sprawę utrzymania. Podwójna szansa na gospodarzy to 2.05.

Everton 2.48, remis 3.45, Manchester United 2.88 – godz. 17.10
Szlagierem niedzielnej sesji gier w Premier League jest mecz na Goodison Park, gdzie przyjeżdża dziś Manchester United. To swoista podróż sentymentalna dla Davida Moyesa, który przez wiele lat prowadził The Toffees, osiągając z tym zespołem dobre rezultaty. Uprzejmości i wspomnienia zostaną jednak poza boiskiem, na którym z całą pewnością dojdzie do ostrej rywalizacji o bezcenne ligowe punkty. Everton gra o Ligę Mistrzów, a Manchester United o udział w europejskich pucharach. Przed sezonem taki układ wydawał się niemożliwy, ale niemal przez całą kampanię 2013/14 Czerwone Diabły zawodziły, a gospodarze dzisiejszego meczu byli pozytywną niespodzianką. Roberto Martinez, szkoleniowiec Evertonu okazał się znakomitym następcą Moyesa, czego nie można powiedzieć o Szkocie, który zastąpił na Old Trafford swojego rodaka – Sir Alexa Fergusona. Końcówka sezonu może jednak nieco zmienić optykę kibiców względem Moyesa. Ostatnio United zaczęli grać przekonująco i pewnie wygrywać. Wobec wczorajszego zwycięstwa Tottenhamu, zespół z Manchesteru nie ma wyjścia i musi zrobić wszystko żeby wziąć udany rewanż na Evertonie za pierwszy mecz w tym sezonie, wygrany przez The Toffees 1:0. Kurs na wygraną gości w takim stosunku to 10.00.

Obstawiaj angielską Premier League na żywo na Unibet.pl!