W Anglii weekend z FA Cup


Sobota i niedziela bez Premier League wcale nie muszą być nudne. Dla kibiców na Wyspach równie ważny jest Puchar Anglii – najstarsze piłkarskie rozgrywki na świecie. Od dziś do poniedziałku fani brytyjskiego futbolu otrzymają więc poważny zastrzyk emocji FA Cup.

1/16 finału Pucharu Anglii – zobacz ofertę Unibetu

W piątek czwartoligowe Cambridge United podejmie u siebie Manchester United. Truizmem będzie pisanie kto jest tu murowanym faworytem do awansu. Dla „kopciuszka” już sam fakt goszczenia najbardziej utytułowanej angielskiej drużyny będzie ogromną frajdą. Zapewne trener Louis van Gaal zechce w tym meczu zdecydować się na sprawdzenie różnych wariantów ustawienia zespołu, których w lidze nie stosuje. Szansę od pierwszych minut powinien otrzymać np. młodziutki James Wilson, który w ostatnim ligowym meczu United zdobył gola. Kurs na trafienie Wilsona wynosi 2.30.

Najwięcej spotkań tej rundy FA Cup zaplanowane zostało na sobotę – aż 11 gier. Większość drużyn z Premier League mierzy się z niżej notowanymi rywalami. Manchester City podejmuje Middlesborough, Chelsea gra z Bradford City, Liverpool gościć będzie u siebie Bolton, a Swansea jedzie na mecz z Blackburn Rovers. Uwagę zwracają jednak dwa pojedynki, w których zmierzą się ze sobą drużyny z angielskiej elity. Tottenham na White Hart Lane zagra z beniaminkiem z Leicester. Czy drużyna z Marcinem Wasilewskim w składzie będzie w stanie ograć znajdujący się w dobrej formie zespół „Spurs”? Kurs na takie rozstrzygnięcie wynosi 5.25.

W drugim sobotnim meczu ekip z Premier League Southampton podejmie Crystal Palace. Gości z Selhurst Park objął ostatnio Alan Pardew, dotychczasowy trener Newcastle, w przeszłości znakomity zawodnik Crystal Palace. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki „Orły” wygrały dwa mecze, w tym także ze wspomnianym Tottenhamem! Czy Pardew okaże się zbawcą klubu z południowo-wschodniego Londynu? Miesiąc temu w lidze Crystal Palace musiało uznać wyższość Southamptonu, który „czarnym koniem” bieżącego sezonu. „Święci” w Boxing Day wygrali 3:1. Powtórka takiego rezultatu w sobotnim meczu pucharowym oznaczona jest kursem 15.00.

W niedzielę na pierwszy plan wysuwa się mecz obrońców trofeum. Arsenal jedzie na mecz wyjazdowy z Brighton & Hove Albion. „Kanonierzy” są oczywiście bitym faworytem meczu z ekipą z Championship, ale wszyscy wiedzą też, że ciężko o rozgrywki, w których częściej dochodzi do niespodzianek niż właśnie Puchar Anglii. Być może w tym meczu swoją szansę w bramce „The Gunners” otrzyma Wojciech Szczęsny, który ostatnio w lidze siedzi na ławce i w hierarchii Arsene’a Wengera spadł najwyraźniej do roli drugiego bramkarza. Drugi bramkarz w Arsenalu przeważnie gra właśnie w FA Cup – podobnie było rok temu z Łukaszem Fabiańskim. Czyste konto Arsenalu w niedzielnym spotkaniu wyceniamy na 2.16.

Na koniec w poniedziałek Rochdale zagra ze Stoke City.