Z tarczą czy na tarczy?


Sezon Premier League startuje dopiero za tydzień, ale pierwsze emocje związane z rywalizacją angielskich drużyn mamy już dziś! To co w całej Europie nazywa się Superpucharem, w Anglii otrzymało miano Tarczy Wspólnoty (wcześniej m.in. Tarczy Dobroczynności). W ramach walki o to trofeum zmierzą się dziś ekipy Leicester City i Manchesteru United, a areną zmagań będzie oczywiście legendarny stadion Wembley.

Leicester City 4.35, remis 3.55, Manchester United 1.90 – godz. 17.00
Leicester to oczywiście aktualny mistrz Anglii i jedna z największych sensacji w historii futbolu. W Premier League, lidze zawładniętej przez gigantyczne pieniądze czołowych klubów, malutka ekipa „Lisów” była w stanie zagrać wszystkim na nosie i zdobyć tytuł. Bez wielkich środków na transfery, bez głośnych nazwisk w składzie, za to z sumienną pracą trenera i stuprocentową realizacją założeń przez piłkarzy. Piękny sen Leicester City sezonu 2015/16 to już jednak historia. Teraz pisze się nowa, w której zespół Claudio Ranieriego musi się odnaleźć. Dziś gra o trofeum Tarczy Wspólnoty, a za kilka tygodni rywalizacja w Champions League. Czy „czarny koń” poprzedniej kampanii jest gotowy na te wyzwania? Odpowiedź poznamy dziś. Kurs na to, że to właśnie piłkarze Leicester wzniosą dziś nad swoje głowy trofeum wynosi 3.00.

Latem ekipę „Lisów” opuścił N’Golo Kante, jeden z najistotniejszych architektów mistrzowskiego sukcesu. Środkowy pomocnik, słynący ze swojej mrówczej pracy w defensywie, trafił do londyńskiej Chelsea. Zapowiadało się na to, że Leicester opuścić mogą także m.in. Jamie Vardy czy Riyad Mahrez, ale obaj finalnie pozostali w zespole mistrzów Anglii. Ranieri zadbał też o wzmocnienia, a wymienić tu trzeba przede wszystkim Ahmeda Musę z CSKA Moskwa, Nampalysa Mendy’ego z Nicei czy Bartosza Kapustkę z Cracovii. W ostatnim sparingu z Barceloną formą błysnął szczególnie ten pierwszy. Musa zdobył dwa gole i sprawiał obrońcom „Dumy Katalonii” ogromne problemy. Wygląda na to, że Musa może szturmem wywalczyć sobie miejsce w wyjściowej jedenastce zespołu Leicester. Jeśli to właśnie on otworzy wynik dzisiejszego meczu, trafimy kurs 9.00.

Transfery Leicester nie robią jednak żadnego wrażenia, gdy zestawi się je z transakcjami Manchesteru United. Po kolejnym nieudanym sezonie „Czerwone Diabły” znów nie szczędziły grosza na nowych piłkarzy. Na Old Trafford trafił jednak przede wszystkim nowy szkoleniowiec, którym został Jose Mourinho. Portugalczyk wymarzył sobie mocne przewietrzenie klubowej szatni, w związku z czym do ekipy zdobywców Pucharu Anglii trafili m.in. Zlatan Ibrahimović, Henrikh Mkhitaryan czy Eric Bailly. Na ostatniej prostej ponoć jest także transfer Paula Pogby z Juventusu Turyn. Gigantyczne środki spożytkowane na te ruchy personalne mają zapewnić Manchesterowi United skuteczną walkę o mistrzostwo kraju, czego nie udało się osiągnąć ani za Davida Moyesa, ani za Louisa van Gaala. Czy Mourinho odmieni Manchester United? Na pewno dziś na Wembley to jego ekipa jest faworytem. Kurs na prowadzenie „Czerwonych Diabłów” już do przerwy wynosi 2.55.

W zeszłym sezonie, mistrzowskiej kampanii Leicester, obydwa mecze „Lisów” z Manchesterem United zakończyły się wynikiem 1:1. Warto przypomnieć, że pierwsze z tych spotkań zapisało się na kartach historii Premier League rekordem Jamiego Vardy’ego, który zdobył gola w jedenastym kolejnym ligowym meczu, bijąc tym samym osiągnięcie Ruuda van Nistelrooya, notabene z Manchesteru United właśnie. Czy dziś znów potyczka tych dwóch drużyn zakończy się rezultatem 1:1? W naszej ofercie kurs na takie rozstrzygnięcie wynosi 7.00.

Kibice w Polsce szczególnie liczą na występ Marcina Wasilewskiego i Bartosza Kapustki w zespole Ranieriego. Większe szanse na grę ma raczej młody pomocnik, który zdaniem wielu fachowców może być jednym z objawień sezonu w Anglii. Z kolei Wasilewski zaliczył bardzo udane 45 minut w ostatnim test-meczu z Barceloną, gdzie skutecznie uprzykrzał życie m.in. Luisowi Suarezowi. Gdyby „Wasyl” strzelił dziś gola ekipie United, co zresztą udało mu się już w sezonie 2014/15, trafimy kurs 15.00.