Z wizytą w Anglii


Niecały miesiąc po zakończeniu Premier League, blisko półtora miesiąca przed startem kolejnego sezonu władze FA opublikowały terminarz na rozgrywki 2015/16. Z miejsca rozpoczęły się dywagacje, kto miał najwięcej szczęścia, a komu ligowy harmonogram gier będzie przeszkadzał. Są także głosy, że nie ma to kompletnie żadnego znaczenia.

Zestaw par 1. kolejki i kursy

Zanim piłkarze angielskiej ligi powrócą na boiska, 2 sierpnia odbędzie się mecz o Tarczę Wspólnoty, w którym mistrz zagra ze zdobywcą Pucharu Anglii, zatem Chelsea podejmie Arsenal. Kto w derbach Londynu na Wembley sięgnie po pierwszy skalp nowego sezonu? „Kanonierzy” będą bronić trofeum, które rok temu zdobyli, pokonując efektownie 3:0 Manchester City. Większe szanse daje się jednak „The Blues”. Jose Mourinho nie zwykł przegrywać z Arsenem Wengerem i zapewne także do tego prestiżowego pojedynku podejdzie śmiertelnie poważnie. Będzie to zarazem pierwsza okazja do oceny możliwości dwóch drużyn, należących do szerokiego grona faworytów rozgrywek 2015/16. Tarcza dla Chelsea to obecnie kurs 1.70, a dla Arsenalu 2.10.

Tarcza Wspólnoty – obstaw już teraz

Stara sportowa prawda mówi, że tytuł dużo łatwiej jest zdobyć niż później obronić. Wynika to z kilku czynników, a w Premier League tym chyba najbardziej istotnym jest niesamowicie wielka chęć wygrywania topowych zespołów. Utrata tytułu podrażniła Manchester City, który znów na pewno wyda grube miliony na rynku transferowym. Manchester United po krótszej i Arsenal po dłuższej przerwie także chcą wrócić na szczyt, a po cichu także fani Liverpoolu czy Tottenhamu liczą na coś więcej niż europejskie puchary.

Póki co na rynku transferowym kluby Premier League nie wykazują nadmiernej aktywności. Doszło raptem do pierwszych ruchów i przymiarek. Liverpool zakontraktował Jamesa Millnera i Danny’ego Ingsa, do Evertonu trafił Tom Cleverley, Swansea podpisała umowę z Andre Ayewem, a w West Hamie doszło do zmiany menadżera – „Big” Sama Allardayce’a zastąpił Slaven Bilić. Wszystko wskazuje też na to, że do Chelsea (być może na zasadzie wypożyczenia) trafi… Falcao! Transferowy niewypał sezonu 2014/15 ma się odrodzić pod analitycznym okiem Mourinho. Czy to możliwe?

W Premier League możliwe jest absolutnie wszystko. W przedsezonowych notowaniach największe szanse na tytuł mistrzowski ma Chelsea, za nią dwa Manchestery i Arsenal. Mistrzostwo kogoś spoza tej czwórki będzie uznawane za sensację i można się na nim sporo obłowić. W przypadku Liverpoolu to kurs 21.00, a dla przykładu sukces Łukasza Fabiańskiego i jego Swansea wyceniany jest na 1501.00! Dyszka na „Łabędzie” i za kilka miesięcy przy sporym farcie można stać się bogatym człowiekiem.

Kursy na relegację z Premier League

Wśród kandydatów do spadku czołowe lokaty okupują beniaminkowie. To żadna sensacja, zwłaszcza że w sezonie 2014/15 do Championship spadły dwa z trzech klubów, które grały w lidze ze statusem nowicjusza. Czy w ślady QPR i Burnley pójdą tegoroczni „pierwszoroczniacy” – Watford, Bournemouth i Norwich? Zaraz za nimi w kolejce do spadku bukmacherzy ustawiają Sunderland i Newcastle, gdzie także doszło do zmiany trenera, a stery w klubie objął Steve McClaren. Póki co transferowa karuzela się rozkręca i jeszcze bardzo wiele może się zmienić. Poza jednym - z niecierpliwością czekać będziemy na pierwszy gwizdek.