Baraże czas zacząć


Podczas gdy w Polsce trwa nerwowe oczekiwanie na losowanie grup Euro 2016, wypełniane przez gorące dyskusje na temat selekcji i decyzji Adama Nawałki, osiem europejskich reprezentacji staje do boju o cztery bilety na francuski turniej. Mecze barażowe ruszają właśnie dziś, pojedynkiem Węgrów z Norwegami.

Norwegia 1.90, remis 3.35, Węgry 5.00 – godz. 20.45
Norwegowie brali udział tylko w jednym turnieju Mistrzostw Europy – w 2000 roku. Inna sprawa, że Węgrzy, dla których może to być trzeci awans na Euro, nie grali na wielkiej imprezie od 1986 roku! Wtedy to reprezentacja „Madziarów” startowała na Mistrzostwach Świata w Meksyku. Awans dla jednych i drugich będzie więc swoistym milowym kamieniem w piłkarskiej rzeczywistości. Faworytem pierwszego meczu są gospodarze, którzy od czterech meczów o stawkę są niepokonani u siebie (3 zwycięstwa i remis), a trzy ostatnie z tych spotkań kończyli bez straty gola. Jeśli nie stracą go także dziś, trafimy kurs 1.91.

O strzelanie goli w reprezentacji Węgier zadbać ma dobrze nam znany Nemanja Nikolić, lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy. Snajper Legii Warszawa to nie jedyny gracz z polskiej ligi, którego można oglądać w kadrze naszych „bratanków” – są tam również Lechici w osobach Gergo Lovrencsicsa i Tomasa Kadara, a także Wiślak – Richard Guzmics. – Najprawdopodobniej skoncentrujemy się na stałych fragmentach, rzutach wolnych, bo to może być okazać się bardzo ważne – ocenia Kadar. Największe szanse na gola daje się skrzydłowemu mistrzów Polski – bramka Lovrencsicsa oznacza jest kursem 5.60.

Sprawdź kursy na wszystkie mecze barażowe

Kolejne mecze barażowe odbywać się będą w kolejne dni. W piątek grupowi rywale Polaków z eliminacji, czyli Irlandczycy, zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną. Edin Dżeko i spółka chcieliby zagrać w drugiej kolejnej wielkiej imprezie z rzędu (po raz pierwszy na Euro) , ale „Bhoys in Green” tanio skóry nie sprzedadzą, zwłaszcza że w barażowych bojach o Mistrzostwa Europy są zaprawieni. Irlandczycy właśnie w ten sposób uzyskali kwalifikację na turniej w Polsce i Ukrainie.

W sobotę dwa kolejne spotkania. O 18.00 Ukraina podejmuje Słowenię, a w skandynawskim starciu o 20.45 Szwecja gra z Danią. Ten drugi mecz to chyba najciekawiej zapowiadająca się para baraży. Oba zespoły spotkają się bagatela po raz 105. i 106. Odrobinę lepszym bilansem pochwalić mogą się „Trzy Korony”. Szwedzi wydają się też być faworytem tego dwumeczu, chociażby ze względu na fakt iż od 2000 roku nie opuścili żadnego turnieju Euro. Tym niemniej jest statystyka, która mocno podważa nadzieje gospodarzy pierwszego meczu. Wszystkie cztery poprzednie bezpośrednie mecze tych ekip wygrywała Dania i jest to najlepsza seria tej drużyny przeciwko Szwedom od blisko 100 lat! Gdy jednak w grę wchodzi najwyższy interes kadry narodowej, „Trzy Korony” mogą liczyć na swojego asa atutowego – Zlatana Ibrahimovicia. Jego gol w sobotnim meczu wyceniamy na 2.43.

Baraże o Euro zapowiadaliśmy także na stronie głównej

Mecze rewanżowe w niedzielę, poniedziałek i wtorek – wtedy właśnie poznamy ostateczny skład francuskiego Euro 2016 i pozostanie nam oczekiwanie na podział „koszykowy” oraz samo grudniowe losowanie.