Egzamin dojrzałości


Życie nie znosi próżni. Powoli zapominamy o udanym dla Polski Euro 2016. Od czasu francuskiego turnieju minęło już kilka miesięcy, a wokół reprezentacji Polski zmienił się klimat. Wciąż jest dobrze, ale nie brakuje niepokojów. Wszystkie złe duchy można wypędzić, pokonując dziś wieczorem Rumunię. To swoisty test dojrzałości dla podopiecznych Adama Nawałki. Oby zdali go śpiewająco.

Rumunia 3.00, remis 3.10, Polska 2.50 – godz. 20.45
Do meczu przystępujemy w roli minimalnego faworyta. To efekt wspomnianego już Euro 2016, w którym udało nam się dojść do ćwierćfinału i odpaść z turnieju, nie przegrywając w nim ani jednego meczu, a nawet nie będąc w sytuacji konieczności odrabiania strat nawet przez sekundę! Gdy do tego dołoży się najwyższe w historii, 15. miejsce w rankingu FIFA, można sądzić, że wszystko wokół biało-czerwonych układa się idyllicznie. Prowadzenie naszych w Bukareszcie już do przerwy wycenione jest na 3.25.

Obstawiaj Rumunia – Polska i wygraj część z 5000 PLN

Nie można jednak zakłamywać rzeczywistości wspomnieniami i statystykami. Eliminacje do rosyjskiego Mundialu to ciąg zdarzeń, które należy oceniać ambiwalentnie. Z jednej strony 7 punktów po trzech meczach to niezły kapitał. Z drugiej strony styl zdobywania tych punktów to spore rozczarowanie. Ledwie remis ze słabym Kazachstanem, cudem wywalczone zwycięstwo z Armenią i nerwówka na własne życzenie z Danią (od stanu 3:0 do 3:2). Gdy do tego dołoży się aferą alkoholową, ujawnioną przez Przegląd Sportowy, widać wyraźnie, że nie wszystko jest tak, jak można by tego oczekiwać.

Polacy na całym Euro 2016 stracili zaledwie dwa gole. Jeden to fenomenalny strzał Shaqiriego, a drugi to rykoszet po uderzeniu Renato Sanchesa. Tymczasem w bieżących eliminacjach daliśmy sobie wbić już pięć bramek, grając przecież z nie najmocniejszymi przeciwnikami. Trudno nie wiązać tego z obniżką formy najważniejszego „rygla” środkowej formacji – Grzegorza Krychowiaka. Po transferze do Paris SG, „Krycha” na dobre zadomowił się na ławce rezerwowych mistrzów Francji. Trudno już powiedzieć czy słaba forma wynika z braku gry, czy brak gry ze słabej formy. Spirala się jednak nakręciła, a bez dobrze dysponowanego Krychowiaka trudno liczyć na dobrze funkcjonującą reprezentację Polski. Kurs na to, że Rumuni zaaplikują nam co najmniej dwa gole wynosi 3.30.

10 kluczowych statystyk przed meczem Rumunia - Polska

Na szczęście wciąż możemy liczyć na naszą siłę ognia. Robert Lewandowski to klasa sama w sobie, a jego statystyki, zarówno w reprezentacji Polski, jak i Bayernie Monachium, potwierdzają, że o formę tego zawodnika obawiać się nie musimy. Kontuzja Arkadiusza Milika to oczywiście znaczący cios dla trenera Nawałki i całej drużyny, ale jeśli Łukasz Teodorczyk „sprzeda” swoje umiejętności strzeleckie, tak jak czyni to w Anderlechcie Bruksela, wówczas z większym spokojem będzie wyczekiwać powrotu snajpera Napoli. Teodorczyk nieco zawiódł w meczu z Armenią, a do tego był jednym z głównych „bohaterów” afery alkoholowej. Teraz powinien odpowiedzieć swoim krytykom, strzelając bramkę w Bukareszcie. Kurs na to wynosi 4.40.

Po Euro 2016 w reprezentacji Rumunii nastąpiła zmiana warty. Anghela Iordanescu zastąpił znany niemiecki szkoleniowiec, Christoper Daum, który niegdyś miał spore problemy z narkotykami. Łatka ciągnie się za nim do dziś, ale teraz jego rolą nie jest walka z demonami przeszłości, a jak najskuteczniejsze prowadzenie rumuńskiej reprezentacji. Daum powołaniami pokazuje, że nie boi się odważnych, zaskakujących decyzji, a początek eliminacji w wykonaniu jego drużyny należy ocenić jako umiarkowanie udany. Remisy z Czarnogórą i Kazachstanem przedzieliło efektowne zwycięstwo 5:0 w Armenii. Pięć punktów daje Rumunom 3. pozycję w tabeli, ale eliminacje dopiero się rozkręcają. Wszystko co najważniejsze jeszcze przed nami, a piątkowy wieczór w Bukareszcie na pewno jest jednym z tych bardzo ważnych momentów.