Mundial: 5 najbardziej szalonych zakładów


Brazylijski futbolowy szał rozpocznie się już za kilka dni. W niebotycznie bogatej ofercie Unibetu na tę wyjątkową imprezę, nie brakuje nietypowych zakładów, dzięki którym można „złowić” naprawdę wysokie kursy. Oto nasze propozycje.

1. Kolo Toure strzeli gola samobójczego 15.00
Iworyjczyk reprezentujący barwy FC Liverpoolu, stał się symbolem niefrasobliwości. Nawet gdy zalicza serię dobrym występów, to i tak wiadomo, że zbliża się wielki klops, który za chwile stanie się przebojem Internetu, a także powodem do wyśmiewania doświadczonego stopera Wybrzeża Kości Słoniowej. Taki właśnie „swojak” przydarzył się Toure w meczu minionego sezonu z Fulham i choć to Martin Skrtel (jego klubowy kolega) został królem bramek samobójczych (aż 4 w sezonie – nowy rekord Premier League), to jednak najbardziej zapamiętany został właśnie „samobój” Iworyjczyka.

2. Luis Suarez dostanie kartkę za „nurkowanie” 4.50
Król strzelców minionego sezonu ligi angielskiej uchodzi także za jednego z największych oszustów we współczesnym futbolu. Jego upadki bez udziału rywala stały znakiem rozpoznawczym stylu gry genialnego Urugwajczyka. Przez tego typu praktyki Suarez nie jest lubiany ani przez rywali, ani także przez sędziów, którzy w ostatnim sezonie często nie dyktowali ewidentnych karnych po faulach na Suarezie, sądząc że ten znów symuluje. Zapewne jeden z faworytów do korony króla strzelców Mundialu nie zamierza zmieniać swojego stylu gry, więc można być pewnym, że znów będzie próbował artystycznie upadać i naciągać sędziów – jeśli ci będą czujni, „żółtko” dla Suareza jest murowane. Jak wygląda cudowne ozdrowienie kontuzjowanego Urugwajczyka?

3. Dowolna drużyna osiągnie min. 80% posiadania piłki w meczu 4.00
W Mistrzostwach Świata nie brakuje zespołów, które mogą uchodzić w powszechnej opinii za słabeuszy i zapewne będą one zmuszane przez faworytów do kurczowej obrony. Takich par w fazie grupowej nie zabraknie. Oczywiście naszym kandydatem nr 1 do „nabijania” posiadania piłki jest Hiszpania, z katalońskim DNA w osobach Andresa Iniesty, Xaviego czy Sergio Busquetsa. Jeśli ekipa Vicente del Bosque znów zacznie stosować klasyczną „tiki-takę” to można spodziewać się rezultatów „possession de ballon” w okolicach 80%. Choćby w grupowym starciu z Australią.

4. Sergio Ramos najlepszym strzelcem Hiszpanii na Mundialu 36.00
Jeśli jesteśmy przy drużynie „La Furia Roja” to mamy tu kolejny ciekawy zakład. W kategorii strzelców w poszczególnych drużynach wskazujemy na Sergio Ramosa. Ten zawodnik ma za sobą świetny sezon w Realu Madryt, okraszony wieloma kluczowym golami, z bramką z finału Ligi Mistrzów na czele. Nietrudno sobie wyobrazić zatem, że stoper „Królewskich” również w reprezentacji udowodni swoje predyspozycje strzeleckie i przy stałych fragmentach gry będzie siać spustoszenie w szeregach obronnych przeciwnych drużyn.

5. Holandia mistrzem świata, a Klaas Jan Huntelaar królem strzelców 151.00
Mało kto widzi Holendrów w roli faworytów brazylijskiego turnieju. Zespół z kraju tulipanów przeszedł sporą przebudowę składu i poza kilkoma uznanymi nazwiskami jak. Robben, van Persie czy Sneijder, nie brakuje też debiutantów, którzy mają całą piłkarską karierę przed sobą, a tą imprezą mogą się doskonale wypromować. Być może to właśnie mieszanka rutyny ze świeżością okaże się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Gdyby Holandia zgarnęła tytuł, to na pewno nie obyło się także bez goli Klaasa Jana Huntelaara. Dubeltowy sukces Holendrów to zakład o naprawdę zachęcającym kursie...

Zobacz wszystkie mundialowe kursy