Mundial: „Bratobójcze” pojedynki


Brazylijski Mundial osiągnął fazę ćwierćfinałową. Cztery europejskie drużyny i cztery teamy z Ameryki stają do decydującej walki. Awans oznacza obecność w strefie okołomedalowej, a porażka koniec mistrzostw. Pary są niezwykle ciekawe i silne, a kibice żądni kolejnych wielkich emocji, których na tej imprezie nie brak.

Francja 3.10, remis 3.25, Niemcy 2.45 – godz. 18.00
Piątek jest dniem dwóch „bratobójczych” pojedynków. W pierwszym zagrają ze sobą dwie ekipy z Europy. Mecz Francji z Niemcami to w zasadzie gwarancja wysokiego poziomu. Francuzi 1/8 finału wygrali z trudem, dopiero w końcówce meczu udowadniając swoją wyższość nad dzielnie spisującą się Nigerią. Na tym etapie Mundialu nikt nie przedkłada stylu nad wyniki, więc „Trójkolorowi” z podniesionym czołem schodzili z boiska, sami doskonale zdając sobie sprawę, że nie był to ich najlepszy mecz. Kluczem do wygrania meczu z Niemcami może być dla zespołu Didiera Deschampsa zneutralizowanie napędzającego grę całej drużyny rywali, środka pola. Do tego do skuteczności z dwóch pierwszych meczów mistrzostw nawiązać musi Karim Benzema – bez jego dobrej gry, ogranie jednego z faworytów Mundialu, może okazać się niemożliwe. Kurs na bramkę zawodnika Realu wynosi 3.15. Jeśli nie strzeli – 1.31.

Niemcy tak naprawdę zachwycili w Brazylii tylko raz – w spotkaniu z Portugalią, rozbijając ekipę z Półwyspu Iberyjskiego aż 4:0. Później z rywalami spoza Europy, podopiecznym Joachima Loewa nie szło już tak dobrze. Remis z Ghaną i wymęczone wygrane z USA i w 1/8 finału z Algierią, dały naszym zachodnim sąsiadom ćwierćfinał. Nastroje po spotkaniu z Algierczykami były jednak dość podłe. Kibice wyliczają Loewowi mnóstwo błędów taktycznych i personalnych, a zawodnicy bronią się, twierdząc że na takim etapie turnieju, nie już słabych drużyn i sam awans jest sukcesem. Trzydzieści minut więcej w nogach piłkarzy (dogrywka) to może być spory ból głowy dla Loewa i jego współpracowników. Warunki do gry w Brazylii są trudne, a mecz toczyć się będzie w samo południe tamtejszego czasu. Odpowiednia regeneracja powinna być jednym z kluczowych elementów przygotowania do tej rozgrywki o półfinał. Awans Niemców do 1/2 finału wyceniany jest na 1.70.

 

Brazylia 1.87, remis 3.65, Kolumbia 4.30 – godz. 22.00
Drugi piątkowy mecz to starcie ekip z Ameryki Południowej. Gospodarze podejmują Kolumbię i choć są faworytami, są też w niełatwym położeniu – wszyscy oczekują od nich awansu, a presja kibiców niekoniecznie dodaje skrzydeł zespołowi „Canarinhos”. Już w grupie Brazylijczycy tylko zremisowali z Meksykiem. Kolejna ich potyczka z zespołem z Ameryki miała miejsce w 1/8 finału. Brazylia znów zagrała przeciętnie i awansowała dalej dopiero w konkursie rzutów karnych. Wszyscy dookoła widzą, że tym razem drużyna Luisa Felipe Scolariego nie ma charakterystycznego latynoskiego błysku. Jest raczej do bólu konsekwentna i zabezpieczona w tyłach, a z przodu liczy na przebłyski swoich asów, głównie zaś Neymara. Ten trzyma na swoich barkach nadzieje i pragnienia całego kraju, ale jak na razie spisuje się dobrze, czego najlepszym dowodem są cztery bramki zdobyte w turnieju. Przed meczem z Kolumbią, Brazylią wstrząsnęła jednak wiadomość, że napastnik Barcelony może nie zagrać w meczu ćwierćfinałowym z powodu urazu. Wczoraj jednak przekaz z obozu gospodarzy był jednoznaczny – Neymar jest gotowy do gry. Jeśli zdobędzie gola, trafimy kurs 2.28.

Faworytem meczu są Brazylijczycy, ale to Kolumbia jak na razie jest oczarowaniem mistrzostw. Zespół ten jako jedyny wygrał do tej pory wszystkie mecze. Kolumbia, również jako jedyna, awans do ćwierćfinału uzyskała bezproblemowo, pokonując Urugwaj 2:0. Bohaterem tego meczu był oczywiście James Rodriguez. Ten przebojowy zawodnik AS Monaco zdobył dwa gole, a pierwszy z nich to chyba najładniejsze trafienie Mundialu. Obecnie Rodriguez jest liderem klasyfikacji strzelców Mistrzostw Świata, mając w dorobku 5 goli. Cztery lata temu taki dorobek wystarczał do wygrania ex-equao tej klasyfikacji. Tym razem może być jednak inaczej, zwłaszcza że Rodriguez wydaje się być w genialnej formie, a w formacji ofensywnej ma naprawdę znakomitych partnerów do finezyjnej gry. Ta zaś staje się wizytówką Kolumbijczyków – jak na razie najskuteczniejszej drużyny Mistrzostw. Brazylia wie jak dobrze grają ich rywale i drży przed tym pojedynkiem. Ktoś drugi raz z rzędu pokona przeciwnika z własnego kontynentu i zamelduje się w półfinale, gdzie czekać już będzie ekipa z Europy – ktoś z pary Francja – Niemcy. Over 2,5 bramki w meczu Kolumbii z Brazylią oznaczony jest kursem 2.07.

Obstawiaj na Unibet.pl i zgarniaj kasę!