Mundial: Czy jest życie bez Neymara?


We wtorkowy wieczór czeka nas pierwszy półfinałowy mecz Mundialu. Brazylia podejmuje Niemcy. Wszyscy zastanawiają się jak Canarinhos wypadną bez swojego lidera Neymara.

Brazylia 2.80, remis 3.20, Niemcy 2.80 – godz. 22.00
Gospodarze do tej pory w praktycznie żadnym meczu nie pokazali efektownej, widowiskowej piłki, z którą od zawsze kojarzony jest „kraj kawy”. Luis Felipe Scolari to jednak specjalista od budowania drużyn stabilnych, solidnych w tyłach i potrafiących przechodzić przez wielkie turnieje. Tak właśnie wygląda Brazylia, która w fazie pucharowej wyeliminowała w rzutach karnych Chile i w czasie regulaminowym Kolumbię. Co ciekawe - zarówno w 1/8 jak i 1/4 finału, zespół Brazylii nie zdobył choćby jednej bramki z gry. Wszystkie trafienia były efektem stałych fragmentów gry. Przy wszystkich „maczał palce” David Luiz – dwa gole i asysta są wyśmienitym rezultatem jak na środkowego obrońcę. Jeśli także z Niemcami Luiz trafi do siatki, my trafimy kurs 9.00.

Nowy obrońca PSG będzie miał jednak inny poważny problem – będzie musiał radzić sobie w defensywie bez swojego etatowego partnera, także zawodnika paryskiego klubu – Thiago Silvy. W meczu z Kolumbią otrzymał on drugą żółtą kartkę na Mundialu i wykluczył się z gry w półfinale. Brak ostoi linii obronnej to na pewno spory ból głowy dla trenera Scolariego. Jeśli Niemcy zdobędą gola, wejdzie nam kurs 1.40.

To jednak nie brak Silvy jest tematem nr 1. Z udziału w Mundialu wykluczony został gwiazdor „Canarinhos” i FC Barcelony – Neymar. Autor czterech goli otrzymał w trakcie meczu z Kolumbią porządnego kopniaka w plecy od Juana Zunigi. Skończyło się na urazie pleców, który nie pozwoli Neymarowi na grę w turnieju. Brazylia straciła swojego lidera, a on stracił definitywnie szansę na tytuł króla strzelców. Kto zastąpi młodego asa? Na pewno nie Willian – on również nabawił się kontuzji i nie jest brany pod uwagę. Wobec tych kontuzji sytuacja personalna Brazylii stała się naprawdę trudna. Awans Niemców do finału to kurs 1.85.

Trener Joachim Loew tonuje jednak nastroje. Podkreśla, że bez Neymara zespół Brazylii może być jeszcze groźniejszy, bowiem jego uraz scementuje i skonsoliduje drużynę jeszcze bardziej. Wsparcie własnej publiczności i świadomość trudnego położenia dodadzą gospodarzom energii i mocy. Loew wie, że nie wolno mu lekceważyć przeciwnika, który był i wciąż jest głównym kandydatem do tytułu. Awans Brazylii wyceniany jest na 1.94.

Zespół niemiecki pewnie kroczy przez kolejne fazy turnieju. Wprawdzie drużyna nie rzuca na kolana swoimi wynikami, ale zarówno z Algierią (2:1), jak i Francją (1:0), podopieczni Loewa byli wyraźnie lepsi. Z Francją o zwycięstwie i awansie przesądził szybko zdobyty przez Mattsa Hummelsa gol, który pozwolił drużynie kontrolować dalszy przebieg meczu. Dobrze grający w ofensywie stoperzy to zatem nie tylko atut Brazylijczyków. Gol Hummelsa to kurs 8.00.

W obu meczach fazy pucharowej kapitalną robotę w bramce Niemców wykonywał Manuel Neuer – jeden z najlepszych bramkarzy tych mistrzostw. Z Algierią jego specjalnością zakładu była odważna, a wręcz szaleńcza gra na przedpolu, która przede wszystkim była niezwykle efektywna. Z Francuzami Neuer popisał się zaś kilkoma interwencjami klasy światowej na linii. Golkiper Bayernu jest absolutnie filarem drużyny Loewa. Niemcy na zero z tyłu po kursie 2.70.

Tego meczu nie trzeba dodatkowo reklamować. To będzie piłkarska uczta. Miejmy nadzieję, że z odpowiednią ilością soli futbolu – czyli bramek.