Mundial: Dwaj panowie M


Trzy sobotnie mecze powinny dostarczyć kibicom sporej ilości bramek. Szczególnie w dwóch pierwszych spotkaniach wyraźnie widać faworyta. Główni kandydaci do korony króla strzelców Mundialu, czyli Leo Messi i Thomas Müller będą szukać kolejnych trafień.

Argentyna 1.12, remis 9.50, Iran 20.00 – godz. 18.00
Na początek mecz, w którym Argentyńczycy nie powinni mieć żadnych kłopotów z pewnym zwycięstwem. Ich rywalem będzie kopciuszek grupy F – Iran. W pierwszym meczu Irańczycy zremisowali 0:0 z Nigerią, po spotkaniu, które śmiało można określić mianem najgorszego dotychczas widowiska tych mistrzostw. To kiepska rekomendacja przed rywalizacją z „Albicelestes”. Podopieczni Alejando Sabelli w pierwszej kolejce wygrali 2:1 z Bośnią i Hercegowiną, choć uczciwie trzeba przyznać, że także nie zachwycili. Bośnia to jednak rywal z nieco innej półki niż dzisiejszy azjatycki przeciwnik. Wydaje się, że Leo Messi, Sergio Agüero i spółka nie będą mieli lepszej okazji na „podkręcenie” licznika bramek niż sobotnie spotkanie. Messi z Bośnią trafił raz, a jego najgroźniejsi rywale w klasyfikacji strzelców mają już po 3 bramki – Thomas Müller zdobyte w raptem jednym meczu z Portugalią! Żądny powrotu na tron światowego futbolu Argentyńczyk wie, że przepustką do Złotej Piłki będzie sukces na Mundialu. Hat-trick snajpera Barcelony wyceniamy na 8.00.

Niemcy 1.30, remis 5.85, Ghana 10.00 – godz. 21.00
Kolejny mecz z cyklu tych, w których wszystko jest jasne jeszcze przed rozpoczęciem. Przynajmniej teoretycznie, bo już kilka razy 20. finały piłkarskich Mistrzostw Świata nas zaskoczyły. Zaskoczenia w meczu Niemców być jednak nie powinno. To co podopieczni Joachima Loewa zrobili z Portugalią było istną miazgą. Drużyna w składzie z najlepszym piłkarzem na świecie nie istniała. Wynik 4:0 mówi sam za siebie, a gdyby Niemcy zechcieli zagrać w drugiej połowie na najwyższych obrotach, to pewnie pogrom byłby jeszcze bardziej okazały! Zespół niemiecki nie robi sobie nic z faktu, że przed turniejem z gry wypadł Marco Reus, jeden z czołowych zawodników drużyny. Szybko okazało się, że jego brak nie musi być bardzo odczuwalny. Hat-tricka z Portugalią ustrzelił wspomniany Müller, który w reprezentacji przejmuje nietypową dla siebie rolę napastnika. Król strzelców poprzedniego Mundialu zgłosił wyraźny akces do powtórzenia tego wyniku także w tych mistrzostwach. Jego bilans w meczach Mistrzostw Świata jest zresztą fenomenalny – 7 meczów i 8 goli! Ghańczycy w pierwszym swoim meczu ulegli USA i mocno skomplikowali swoją sytuację – teraz by wyjść z grupy potrzebowaliby cudem, które elementem musiałoby być urwanie punktów Niemcom. Podwójna szansa (zwycięstwo lub remis) na Ghanę to kurs 3.70.

 

Nigeria 4.50, remis 3.60, Bośnia i Hercegowina 1.85 – godz. 0.00
Wracamy do grupy F, w której, wszystko na to wskazuje, główna batalia rozegra się o 2. miejsce. Ważnym meczem tej walki będzie na pewno mecz Nigerii z Bośnią i Hercegowiną. Afrykanie w meczu z Iranem zagrali bardzo słabo, ale mecz meczowi nierówny – być może przeciwko Bośni zaprezentują nieco lepiej i spróbują pokrzyżować szyki Edinowi Dżeko i spółce, którzy są faworytami tego meczu. Dzielna postawa Bośni w meczu z Argentyną zjednała ekipie trenera Safeta Susica wielu sympatyków. Wciąż w Bośniakach wielu widzi „czarnego konia” turnieju. Wygrana reprezentacji z Bałkanów różnicą co najmniej dwóch goli to w naszej ofercie kurs 3.20.