Mundial: Hiszpanie zmażą plamę?


W środę na brazylijskim turnieju o Mistrzostwo Świata dojdzie do trzech bardzo ważnych meczów. Uwagę przykuwa zwłaszcza grupa B, w której po klęsce z Holandią, podnieść muszą się Hiszpanie. Zadanie to nie będzie łatwe, bo ich rywalem będą Chilijczycy.

Australia 15.00, remis 6.75, Holandia 1.21 – godz. 18.00
„Kopciuszek” tych mistrzostw, czyli Australijczycy, mierzą się z Holandią, która w piątek zdruzgotała Hiszpanię aż 5:1! Faworyt tego meczu może być więc tylko jeden. Warto jednak przytoczyć wyświechtany truizm – mecz meczowi nierówny. Australijczycy z Chile nie zagrali wcale źle i długimi momentami Tim Cahill i spółka byli dla swoich przeciwników równorzędnym partnerem. Holandia rozbiła obrońców mistrzowskiego tytułu, ale nie da się ukryć, że to sami zawodnicy Vicente del Bosque ułatwili zadanie „Pomarańczowym”. Podopieczni Luisa van Gaala doskonale czuli się grając przeciwko kompletnie bezproduktywnym Hiszpanom – przechwytywali piłki i wyprowadzali zabójcze kontry. Mecz z Australią będzie jednak inny. „Kangury” zapewne zastosują strategię „zaparkowanego autobusu”, by uniknąć kompromitacji, a może nawet pokusić się o niespodziankę. Czy w takich warunkach „Oranje” również lekko, łatwo i przyjemnie sięgną po zwycięstwo? Remis do przerwy to kurs 2.85.

Hiszpania 1.50, remis 4.50, Chile 6.60 – godz. 21.00
Kluczowy dla kwestii awansu z grupy B mecz – tak przynajmniej się wydaje. Hiszpania po fatalnym meczu z Holandią musi się podnieść, bowiem kolejna wpadka przekreśli ich szanse na awans do 1/8 finału, a co za tym idzie obronę tytułu. Sympatycy „La Furia Roja” z jednej strony pamiętają, że poprzedni Mundial również rozpoczęli od porażki, a później sięgnęli po mistrzostwo. Jednakowoż nastroje na Półwyspie Iberyjskim nie są najlepsze – dostrzega się zmierzch „tiki-taki”. Drużyna nie ma w sobie dawnego ognia. Wykonawcy się zestarzeli, a błędy popełnia nawet do tej pory nieskazitelny Iker Casillas. Czy trener del Bosque zdecyduje się na kadrową rewolucję? Trudno to wykluczyć, bowiem przewidywalna do bólu druga linia z największego atutu Hiszpanii, stała się jej największą bolączką. Chile w pierwszym meczu wygrało z Australią 3:1, ale mimo korzystnego wyniku, nie zaprezentowało się z najlepszej strony i eksperci zgodnie stwierdzili, że Hiszpania powinna spokojnie poradzić sobie z południowoamerykańską drużyną. Jeśli jednak Alexis Sanchez i spółka sprawią faworytowi psikusa i wygrają lub zremisują – trafimy kurs 2.67.

Kamerun 6.00, remis 3.80, Chorwacja 1.64 – godz. 0.00
O północy wrócimy do grupy A, w której po wczorajszych meczach Brazylia i Meksyk mają w dorobku już po 4 punkty. Kamerun i Chorwacja na razie po pierwszej kolejce są bez punktów. W tym meczu zagrają więc o przedłużenie swoich nadziei. Zdecydowanie większe szanse daje się „Hrvatskiej” (do gry wraca Mario Mandżukić), która ewidentnie w meczu z Brazylią została skrzywdzona przez sędziego. Kamerun z kolei w meczu z Meksykiem korzystał z błędów arbitra, ale finalnie i tak przegrał 0:1. Reprezentacja „Nieposkromionych Lwów” targana jest wewnętrznymi konfliktami i mimo, że ma w swoim składzie zawodników o wysokiej jakości piłkarskiej, raczej nie odegra na tym Mundialu istotnej roli. Smaczek meczu? Małe Gran Derbi w środku pola. Alex Song z Barcelony vs Luka Modrić z Realu. Gol Modricia wyceniamy na 6.10.

Skorzystaj z naszych promocji!