Mundial: Koniec pierwszej kolejki


Wtorek z Mistrzostwami Świata to dwa ostatnie mecze pierwszej kolejki grupowej, a także pierwszy mecz drugiej kolejki. Znów w akcji zobaczymy gospodarzy! Poza nimi zaprezentują się nam Belgowie – jedni z cichych faworytów.

Belgia 1.30, remis 5.50, Algieria 10.50 – godz. 18.00
„Czerwone Diabły” trenera Marca Wilmotsa to reprezentacja o naprawdę silnym składzie, opartym głównie na graczach z angielskiej Premier League. Belgowie są faworytem do wygrania grupy H, a pokonanie Algierczyków powinno być dla Edena Hazarda i spółki przysłowiową bułką z masłem. Co ciekawe, zdecydowana większość algierskich piłkarzy gra w Europie, ale wśród nich próżno szukać prawdziwych gwiazd. Obecnie najbardziej znanym zawodnikiem jest 19-latem z Tottenhamu – Nabil Bentaleb, który powinien siać spustoszenie pod bramką Thibaut Courtois strzałami z dystansu. Po przeciwnej stronie barykady największe zagrożenie stworzy zapewne Romelu Lukaku, który pod nieobecność kontuzjowanego Christiana Benteke musi zostać samodzielnym liderem pierwszej linii Belgów. Bramka Lukaku to w naszej ofercie kurs 1.79.

Brazylia 1.32, remis 5.30, Meksyk 10.00 – godz. 21.00
O 21.00 w Fortalezie na boisko wyjdą zawodnicy grupy A – gospodarze Brazylijczycy podejmą Meksyk. Oba zespoły w pierwszych swoich meczach sięgały po zwycięstwa. „Canarinhos” 3:1 ograli na inaugurację mistrzostw Chorwację, a Meksykanie 1:0 pokonali Kamerun. W obu meczach nie zabrakło kontrowersji, choć z grubsza rzecz biorąc – Brazylijczycy byli beneficjentami pomyłek sędziego, a Meksykanie wręcz przeciwnie – odebrano im dwie prawidłowe bramki autorstwa Giovaniego dos Santosa. Neymar i jego koledzy wiedzą, że presja milionów kibiców jest ogromna i nie mogą stracić punktów w grupie, bo byłoby to odebrane jako spore rozczarowanie. Meksyk jest w dość komfortowym położeniu po ograniu „Lwów” i może na większym luzie podejść do meczu z niekwestionowanym faworytem grupy A. Podwójna szansa na drużynę Vahida Halihodzicia to kurs 3.45.

 

Rosja 1.75, remis 3.60, Korea Południowa 5.00 – godz. 0.00
Ostatnimi drużynami, które zaprezentują się na 20. Mundialu będą Rosjanie i Koreańczycy. „Sborna” w ostatnich latach już kilka razy na wielkich imprezach potrafiła pokazywać się z naprawdę dobrej strony – problem w tym, że w pojedynczych meczach. Kibice w kraju Władimira Putina liczą teraz na coś więcej – systematyczność i regularność, która doprowadzi ich ukochaną reprezentację przynajmniej do ćwierćfinału. Co ciekawe – wszyscy zawodnicy kadry trenera Fabio Capello grają w lidze rosyjskiej, która z roku na rok jest coraz mocniejsza. Kto może okazać się prawdziwym liderem Rosji? Być może 23-letni Alan Dżagojew, który już podczas Euro 2012 pokazywał się z bardzo dobrej strony. Koreańczycy to jednak także doświadczony i ograny zespół. Kilku piłkarzy broni barw europejskich klubów, będąc w nich istotnymi postaciami – przykładem może być choćby Son Heung-min z Bayeru Leverkusen. W grupie H czwarta drużyna MŚ w 2002 nie jest jednak faworytem. Prowadzenie Rosji już do przerwy wyceniamy na 2.40.