Mundial: Powtórka z finału


Drugi dzień mistrzostw serwuje nam 3 kolejne mecze. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście spotkanie grupy B, w którym Holandia zmierzy się z Hiszpanią – będzie to rewanż za finał Mundialu w RPA przez czterema laty.

Meksyk 2.20, remis 3.15, Kamerun 3.75 – godz. 18.00
Pierwsza dzisiejsza potyczka zamknie rozpoczętą wczoraj pierwszą kolejkę grupy A. Faworytem meczu są Meksykanie, którzy dysponują ciekawym składem z nieobliczalnym Javierem Hernandezem „Chicharito” w linii ataku. W United jest on wiecznym rezerwowym, ale w kadrze narodowej zdobył już 35 bramek w 61 występach, a w tym 2 gole na Mistrzostwach Świata. Swoją wiodącą postać z przodu mają także Kameruńczycy – mowa oczywiście o Sameulu Eto’o. Napastnik londyńskiej Chelsea także zna smak bramek na Mudnialach – zdobył ich 3 w 7 meczach. Problem „Lwów” polega na tym, że drużyna jest skonfliktowana, w dodatku nie tylko między sobą, ale także z krajową federacją. Eto’o nie ukrywa niechęci do Alexa Songa z Barcelony, a to nie zwiastuje Kameruńczykom niczego dobrego. – Nie ma żadnego konfliktu gwiazd, bo ja jestem jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, a on nie jest nawet jednym z lepszych w Kamerunie – powiedział Eto’o, dolewając oliwy do ognia. Jeśli 33-letni (choć Mourinho ma wątpliwości) napastnik udowodni swoją klasę i zdobędzie gola w meczu z Meksykiem, trafimy kurs 4.00.

Hiszpania 1.80, remis 3.45, Holandia 5.10 – remis 21.00
Rywalizacja w grupie B rozpoczyna się od szlagierowego meczu, w którym zagrają finaliści poprzednich mistrzostw. Tamten mecz rozstrzygnął się dopiero w dogrywce golem Andresa Iniesty (wideo poniżej) i to La Furia Roja sięgnęła po tytuł, który teraz będzie chciała obronić, wzorem obronionego w polsko-ukraińskim Euro 2012 czempionatu na Starym Kontynencie. W zespole Vicente del Bosque zmienia się nieco układ sił – powoli stara gwardia ustępuje miejsca nowym zawodnikom, ale zmiana warty następuje dość płynnie i to na pewno daje Hiszpanom spore nadzieje na końcowy sukces. Wydaje się przede wszystkim, że lekiem na chroniczny brak napastnika, z którym Hiszpanie zmagali się od paru lat, może być Diego Costa z Atletico Madryt, a już wkrótce być może także z Chelsea. Do ekipy Jose Mourinho dołączył wczoraj inny mistrz świata – Cesc Fabregas, który zdecydował się opuścić Barcelonę. Gol Costy w dzisiejszym meczu wyceniamy na 2.90.

Więcej zmian zaszło w reprezentacji Holandii. „Oranje” to już inny zespół, ale wciąż z tymi samymi liderami, którymi są niewątpliwie Robin van Persie, Wes Sneijder czy Arjen Robben. Podstawowym problemem zespołu Luisa van Gaala może być jednak linia obrony. Żaden z powołanych na Mundial obrońców nie ma odpowiedniego doświadczenia. Liderem formacji ma być stoper Aston Villi – Ron Vlaar. Obok niego zagrają zapewne Daley Blind z Ajaxu, Bruno Martins Indi z Feyenoordu i jego klubowy kolega – Daryl Janmaat. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie jest to „pakieta” na mistrza. Wygrana Hiszpanii z handicapem w dzisiejszym meczu to kurs 3.20.

Chile 1.38, remis 4.70, Australia 10.00 – godz. 0.00
Dzień drugi brazylijskiego turnieju zakończymy meczem Chile z Australią. Niewątpliwie większe szanse na końcowy sukces i włączenie się do walki o awans z grupy mają zawodnicy z Ameryki Południowej. Arturo Vidal i Alexis Sanchez to gracze ze światowego „topu”, a takimi nie mogą pochwalić się „Kangury”. W szeregach Australijczyków najpoważniejszym atutem powinien być 30-letni zawodnik Crystal Palace – Mile Jedinak. Australijczykom trudno będzie jednak powstrzymać utalentowanych Chilijczyków. Liczymy, że ten mecz będzie jak dobra brazylijska kawa – nikt mimo późnej pory nie będzie zasypiał przed telewizorem. Over 2,5 gola wyceniamy na 2.02.